Ależ ja lubię takie dni.. Dziś listonosz przyniósł mi dwie genialne paczuszki :D Pierwsza to wymianka z tova1 , jak zwykle pełna niespodzianek.. Szczęka mi opadła jak ją odpakowałam.. Miałam dostać Seche Vite, i lakiery Catrice oraz China Glaze, a dostałam.... Z resztą, zobaczcie same :) Kochana, bardzo Ci dziękuję.. Sprawiłaś mi ogromną radość :* Druga paczucha to wygrana w konkursie u Yenneferd z bloga TELEPORT , pełna wspaniałości od Perfecty.. Do tego w moim ukochanym marcepanowym zapachu.. Mniam.. :D Bardzo serdecznie dziękuję :* To co na pierwszy ogień?? ;)