Gotowi na recenzję kolejnego Orlika? :) Dziś przygotowałam dla Was post na temat lakieru Orly Jelous Much ? Lakier pochodzi z wiosennej kolekcji Cool Romance z 2012 roku . Jelous Much? to piękna, dość jasna, nieco rozbielona mięta, a może pistacja ? Hmm.. Mam problem z rozróżnieniem tych odcieni ;) W każdym razie kolorek spodobał mi się od razu. Wygląda bardzo ładnie zarówno solo, jak i jako baza pod zdobienia (przekonacie się w kolejnym poście jak sprawdza się w tej roli). Formuła jest przyjemna, kremowa. Pierwsza warstwa słabo kryje, ale druga ładnie wszystko wyrównuje dając pełne krycie i połysk nawet bez topu. Samo malowanie również nie sprawiło mi problemów. Czas schnięcia lakieru określiłabym jako niezły . Ogólnie rzecz biorąc jestem z niego bardzo zadowlona. Znów trafiłam z wyborem, co bardzo mnie cieszy :D Zerknijcie na swatche i dajcie znać jak Wam się podoba. [ENG] Are you ready for a review of another Orly polish? ;) Today I prep...