Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą różowe

Vipera Focuson #904

Dziś przychodzę do Was z recenzją kolejnego lakieru z Ambasadorskiej Paczki Vipery . Bohaterem dzisiejszego postu będzie lakier Vipera Focuson #904 . Klasyczny, delikatny różyk o kremowym wykończeniu . Bardzo ładny, uniwersalny, kolor praktycznie dla każdego.. Aplikacja jest przyjemna, co w dużej mierze jest zasługą dość szerokiego, ale wygodnego pędzelka . Co prawda jednym pociągnięciem całej płytki nie pokryłam, jak to obiecywał producent, ale malowało się nim dobrze. Podczas malowania nie zanotowałam problemów ze smużeniem czy bomblowaniem. Do satysfakcjonującego krycia natomiast potrzebowałam dwóch warstw i tyle też widzicie na poniższych zdjęciach.   Czas schnięcia określiłabym jako całkiem niezły, obyło się bez Seche Vite tym razem :) Cała seria liczy sobie na chwilę obecną 15 kolorów . Pojemność buteleczki to 12 ml , a sugerowana cena to 15 zł . Lakiery kupić możecie na stoiskach firmowych Vipera, w niektórych drogeriach oraz sklepie internetowym. Więcej ...

Sama słodycz...

Dziś będzie bardzo dziewczęco.. Różowa baza, różowe róże.. Normalnie róż wszędzie ;) Ale i na takie mani czasem mnie nachodzi, cóż poradzę.. ;) Baza to Golden Rose Color Expert #48 . Stempel pochodzi z płytki serii W z Aliexpress. Ta konkretna płytka nosi numerek: W202 Do stemplowania użyłam lakieru Sinful Clors Mercury Rising , który w buteleczce wydaje się być brązem, a przy stemplowania daje wiśniowo różowy efekt.. Bardzo go lubię.. Myślę, że fajnie pasuje do tego koloru bazowego..  Wam jak się podoba?

Laura Conti #147

Laura Conti #147 to kolejny z lakierów, które dostałam podczas spotkania blogerów w Warszawie.. To taki dość intensywny róż z wyraźnymi wiśniowymi nutami oraz drobniutkim fioletowo-różowym shimmerem.. Opis brzmi super, ale mi kolorystycznie tak średnio podchodzi.. Nie potrafię wskazać dokładnie dlaczego, ale nie do końca czuję się w tym kolorze.. Może to kwestia wykończenia? Zauważyłam, że ostatnio zdecydowanie chętniej sięgam po kremy aniżeli błyskotki.. Może tu leży przyczyna? Nie wiem.. W każdym razie to kwestia gustu.. Może Was akurat zachwyci ;) A teraz kilka kwestii technicznych.. Lakier ma luźniutką konsystencję i maluje się nim bezproblemowo .. Pigmentacja mogłaby być jednak trochę lepsza .. Przy dwóch warstwach końcówki były nadal zbyt widoczne, więc nałożyłam trzecią cienką warstwę.. Gołym okiem wyglądało to już ok, ale na zdjęciach widzę, że jak się przyjrzeć, to końcówki delikatnie nadal widać..   Czas schnięcia określiłabym jako średni .. Powierzchniowo dość s...

Golden Rose Matte #28

Dziś chciałabym Wam zaprezentować kolejny lakier Golden Rose z serii matte przywieziony ze Spotkania Blogerów w Warszawie .. Tym razem jest to piękny, intensywny róż o numerku #28 (na szczegółowe opisywanie odcienia nie będę się silić, bo mi to nie idzie ;) ). To on wylądował na paznokciach jako pierwszy i byłam przekonana, że z posiadanej przeze mnie trójki, zostanie faworytem.. Tak było do czasu pomalowania paznokci fioletem o numerze #30, który zdetronizował róż ;)  Fiolecik możecie obejrzeć  TUTAJ , a tymczasem zapraszam na garść informacji na temat koloru nr #28. Podobnie jak ten fioletowy, róż również ma bardzo przyjemną w obsłudze, dość luźną konsystencję . Aplikacja tego lakieru jest bardzo łatwa i przyjemna , formuła nie sprawia żadnych problemów. Nie ma mowy o smużeniu :) Do pełnego krycia potrzebne są dwie warstwy, a czas schnięcia jest bardzo dobry . Mi matowe wykończenie jak i kolor podobają się bardzo. Póki co cala seria spełnia moje oczekiwania i zde...

Czaszki na wesoło ;)

Naklejki wodne, których recenzję dla Was dziś przygotowałam pewnie nie trafiłyby do mnie gdyby Daisy nie podesłała mi ich niejako nadprogramowo.. ;) Sama na taki wzór nie zwróciłabym pewnie uwagi, no ale to oczywiście rzecz gustu.. Naklejki pochodzą ze sklepu Born Pretty Store   i kosztują tylko $0,99. Kupić je możecie TUTAJ . Początkowo myślałam, że to wzory całopaznokciowe, ale powycinałam sobie wzory i było ok. Jakościowo , jak w przypadku wszystkich wcześniej testowanych przeze mnie naklejek wodnych od Born Pretty Store , tu również nie mam żadnych zastrzeżeń. Co do wzoru, to to oczywiście rzecz gustu.. W mój idealnie nie trafia, ale też nie miałam problemu z noszeniem tego wzoru na paznokciach przez 2 dni :) A teraz kilka szczegółów technicznych. Kolory bazowe to China Glaze Something Sweet (2 warstwy) oraz popielatym Bell Air Flow (2 warstwy), którego numerka niestety nie znam. Na różową chinkę wrzuciłam naklejki, a popielaty Bell dodałam topper Lif...

Neony rządzą :D

Moda na neony kwitnie, ja osobiście również bardzo je lubię, dlatego dziś mani właśnie neonowy.. Podobne zestawienie kolorystyczne widziałam kiedyś u hatsu-hinoiri i bardzo mi się spodobało, dlatego postanowiłam stworzyć coś podobnego w odbiorze.. Lakiery są zupełnie inne, wzór też, ale kolorki pozostały chyba dość podobne :) Mam nadzieję, że Wam się spodoba. Baza to mix.. Na spodzie (poza odżywką oczywiście) jest jedna warstwa pięknego, ale piekielnie upierdliwego i trudnego we współpracy China Glaze Flip Flop Fantasty . Na to nałożyłam 2 warstwy neonowego Vipera 816 , który solo ma niestety słabe krycie.. Przyznam, że ten duecik kolorystycznie podobał mi się bardzo i zdecydowanie rzucał się w oczy.. Na to przyszedł stempel z płytki Spring 13 wykonany grafitowym lakierem China Glaze Awaken , który w tej roli sprawdza się doskonale.. Moim zdaniem efekt końcowy, choć prosty, to bardzo ładny.. Zgodzicie się ze mną? :)

Paese #182

Dziś mam dla Was recenzję kolejnego lakieru z mojego Paese Boxa. Tym razem jest to różyk o numerze 182 . Kolor na prawdę bardzo ładny, choć nie ukrywam, że trudny do uchwycenia w obiektywie i na zdjęciach wyszedł mi zdecydowanie brzydziej niż w rzeczywistości.. Niby krem, a jednak jak się przyjrzeć to widać w słońcu taki mikroskopijny shimmer.. No ale generalnie bardziej krem jednak ;) Malowało mi się całkiem dobrze, a do zadowalającego krycia potrzebowałam 2 warstw . Czas schnięcia nie zachwyca , ale od czasu mamy Seche czy Poshe? Trwałości na dłużej niż 3 dni nie sprawdzałam.. W tym czasie nie sprawił mi większych problemów, poza minimalnie wytartymi końcówkami (zdjęcia z drugiego dnia - już delikatnie to widać). No i najważniejsze czyli swatche bez topu. I co myślicie o tym odcieniu? Widziałyście go wcześniej? Podoba Wam sie?

Podpatrzony u Tartofraises

Jednym z moich największych paznokciowych guru jest znana zapewne części z Was Tartofraises . To co ta dziewczyna wyprawa na paznokciach, to nic innego jak mistrzostwo świata :D Niesamowita kreatywność, talent i kunszt Tartofraises zachwyca mnie do tego stopnia, że wiele jej mani wisi na mojej liście do zrobienia.. Nabyłam niedawno kolorowe akryle, odkopałam farbki akwarelowe, mam zamiar wzorując się na niej zacząć eksperymenty z różnymi technikami.. Dlatego też co jakiś czas możecie się spodziewać postów z cyklu Inspirowane/Podpatrzone u Tartofraises .. Póki co, tych wszystkich którzy nie znają jeszcze twórczości Tartofraises zapraszam na jej  kanał na YouTube (po francusku) lub  wersję angielskojęzyczną jako Cutenails . Oglądajcie i podziwiajcie ;) Pierwszy mani z cyklu podpatrzonych Tartofraises, wzorowałam konkretnie na  tym filmiku . Chciałabym go zadedykować Anecie Staroście  :) Kilka dni temu Aneta poprosiła mnie bowiem o jakiś mani w różu, a ten ch...