Chciałam sie podzielić dziś z Wami wrażeniami z kursu na którym byłam wczoraj :) Jak mogłyście przeczytać w tytule, kurs sprezentował mi brat wraz z żoną z okazji imienin.. Fotografia to jedna z moich pasji, sprzęt całkiem niezły kupiłam już kilka lat temu ale jakoś nigdy nie miałam okazji wybrać się na kurs by nauczyć się podstaw.. Ot, bawiłam się w cykanie zdjęć i tyle.. Tak więc był to prezent wyjątkowo trafiony :) Kurs trwał raptem 4 godzinki i choć to mało by omówić nawet podstawowe zagadnienia fotografii, to o najważniejsze pojęcia i zasady udało nam się zahaczyć.. Były wykłady na temat historii fotografii, budowy sprzętu, podstawowych funkcji naszych aparatów, czasu, preselekcji przesłony i wiele innych, a ponad to także ćwiczenia praktyczne z modelem.. Każdy mógł zrobić kilka zdjęć portretowych, które były następnie oceniane i poprawiane przez wykładowców.. Na prawdę fajna sprawa.. Powiem Wam, że dzięki tym zajęciom znów nabrałam ochoty na robienie zdjęć.. Mój aparat z...