Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą jelly

Orly Elation Generation

B . przywołuje zimę, ja zdecydowanie wolę przywoływać wiosnę :) A właśnie z wiosną, czy nawet latem kojarzy mi się lakier, który chciałabym Wam dziś pokazać.. Orly Elation Generation to różowa żelkowa baza z zatopionymi holograficznymi drobinkami , które niesamowicie mienią się w słońcu..Mi kolor odrobinę przypomina miąższ arbuza :D W każdym razie zdjęcia nie oddają w pełni jego urody.. Lakier jak na żelka ma przyzwoite krycie .. Na upartego można by poprzestać na 2 nieco grubszych warstwach , ale u mnie odrobinkę prześwitywały końcówki, więc postawiłam na 3 cienkie .. Konsystencja jest niezbyt luźna ale łatwa w aplikacji . Lakier schnie w średnim tempie, trwałości niestety nie sprawdzałam.. Ja bardzo lubię ten kolorek.. Zawsze poprawia mi humor, nie wiedzieć czemu ;) A Wam jak się podoba?

Life Nail Lacquer Trendy Colour #24

Podczas ostatnich zakupów w Super-Pharm trafiłam na serię malutkich buteleczek lakierów Life, a wśród nich 4 śliczne glitterki.. Jako, ze cena była śmiesznie niska - całe 3,49 zł (za 5,5 ml) , kupiłam wszystkie 4. Dziś pierwszy z nich - numer 24. W żelkowej różowej bazie zatopione są malutkie białe i czarne kropeczki oraz białe i czarne heksagony . Całość bardzo fajnie się prezentuje.. Niestety krycie jest mizerne- na zdjęciach mam 3 warstwy (a chyba 4 wyglądałyby lepiej), dlatego polecam nakładanie go na jakiś kolor bazowy (u mnie jest to jasny róż China Glaze Something Sweet). Konsystencja jest przyjemna, ilość drobinek spora, choć czasem trzeba się nieco pobawić by równomiernie je rozprowadzić na paznokciu.. Czas schnięcie niestety nie zachwyca .. Tym niemniej absolutnie nie żałuję zakupu.. Mimo, że zmywanie to średnia przyjemność i lakier ma kilka wad, to nawet mi się podoba.. Za taką cenę zdecydwanie warto dać mu szansę :D Na swoją kolej czeka jeszcze czerwień, niebiesk...

AllePaznokcie lakier termiczny nr 36

Dzisiejszy post poświęcony będzie produktowi, który dla mnie stanowił całkowitą nowość. Nigdy wcześniej nie miałam styczności z lakierami zmieniającymi barwę pod wpływem temperatury, ten jest pierwszy. Mowa o lakierze nr 36 ze sklepu AllePaznokcie. Lakier ma 5 ml i kosztuje 5,90 zł. Mi trafił się kolorek wahający się od soczystego różu po czerwień.. Formuła jest żelkowa i całkiem przyjemna do nakładania, schnie w miarę szybko, ale niestety jest bardzo kiepsko napigmentowana. Na paznokciach mam aż 4 warstwy,a  i tak widoczne są prześwity na końcówkach.. Jeśli chodzi o sam efekt, to jest to ciekawostka, to na pewno.. Czy jednak stałam się fanką tego typu gadżetów? Chyba nie.. Może gdyby zmiany kolorów były wyraźniejsze, z jednego koloru w zupełnie inny? Może gdyby trafił mi się inny kolor..? Trudno mi powiedzieć.. W każdym razie zdecydowanie brak mi w nich krycia.. Gdyby pigmentacja była lepsza, lakier z pewnością bardziej by mi się podobał.. A tak mam nieco mieszane odczucia...