Przejdź do głównej zawartości

Kropki i kwadraty ;)

Dziś będzie mani, który powstał bez koncepcji..
Końcowy wzór to efekt stałego niezadowolenia i dorzucania co raz to nowych elementów ;)
No cóż.. U mnie często tak to niestety bywa.. Czy wyszło? Hmm.. Sama nie wiem.. Nie byłam z niego jakoś specjalnie niezadowolona, ale powalać mnie też nie powalał.. Wyszło z pewnością niekonwencjonalnie i domyślam się, że wielu osobom takie zestawienie nie przypadnie do gustu, no ale ocenę pozostawię Wam.. Koniecznie napiszcie co sądzicie :)

A teraz kwestie techniczne ;)
Malowanie zaczęłam od dwóch warstw SpaRitual Garden of Eden, który solo nie podoba mi się ze względu na perłowe wykończenie.. Na SpaRitual dorzuciłam top Ebalay pokazywany wieki temu, o TUTAJ.
Efekt nadal mnie nie zadowalał więc postanowiłam wypróbować wygrany niedawno u MizzVintage OPI The World is Not Enough. Kolejny etap to stempel z płytki Pueen02 wykonany lakierem Golden Rose Rich Color #25. Początkowo planowałam tak to zostawić, ale mani wydawał mi się jakiś taki zwykły i niedokończony, więc dorzuciłam jeszcze żółte i niebieskie kropki lakierami China Glaze Happy Go Lucky oraz Barry M Cobalt Blue. Całość wykończyłam topem..

Uff.. To tyle tytułem wstępu ;)
Efekt moich zmagań prezentował się natomiast tak:







Komentarze

  1. A mi efekt końcowy bardzo się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  2. podoba mi się i to bardzo. śliczna geometria, płytkę wykorzystałaś pozytywnie na maxa :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie moje kolory, ale samo zdobienie fajne i ciekawe :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczerze mówiąc, moje też nie do końca, ale takich lakierów mam masę, więc czasem muszę i z nimi coś wykombinować ;)

      Usuń
  4. Chciałabym żeby i mój manicure tak wychodził bez koncepcji :)
    Świetnie! Jak zawsze!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Eee.. Ja bym jednak wolała żeby to co sobie w głowie zaplanuje jakoś się prezentowało, bym nie musiała tego stale tunningować ;)

      Usuń
  5. Jakie świetne :)
    Kiedy ja o swoje paznokcie zadbam? :(

    OdpowiedzUsuń
  6. Myślałam, że tylko ja tak mam, co chwilę coś dodaję i na końcu wychodzi jakoś średnio... Ale u Ciebie wyszło super, może zmieniłabym tylko kolory kropek, bo jakoś mi nie podeszły:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, nie tylko Ty, nie tylko.. Ja tak mam regularnie ;)
      Rzadko kiedy wychodzi tak jak to zaplanuję..

      Usuń
  7. Sam pomysł mi się podoba,zmieniłabym tylko kolor kropek ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wyszło niekonwencjonalnie trochę, przyznaję.. A jaki kolor byś tu widziała?

      Usuń
  8. super;) bardzo mi się podoba :)

    muszę zakupić wreszcie blaszki d stempli :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo.. Jak jeszcze nie masz to gorąco polecam.. Genialna zabawa.. A jak wciaga ;)

      Usuń
  9. A jakie urocze te kropki i kwadraty :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe.. Czy urocze to nie wiem, ale cieszę się, że się podobają..

      Usuń
  10. niesamowicie efektownie wygląda, bosko! :)

    OdpowiedzUsuń
  11. kojarzy mi się z krawatem ;p

    OdpowiedzUsuń
  12. Dla mnie efekt końcowy jest świetny :-) Domalowane kropi sprawiają, że zdobienie zdecydowanie wygląda na dokończone. Ja mam bardzo często fazę ,,czegoś mi tu brakuje...", dlatego niektóre moje zdobienia mogą się wydawać przesadzone :-P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znam ten stan.. Mnie nachodzi takie uczucie regularnie.. Kombinacje jednak czasem wychodzą, a czasem wszystko psują.. No ale takie życie ;)

      Usuń
  13. Wow, super! Efekt końcowy MEGA :)

    OdpowiedzUsuń
  14. A dla mnie rewelacja! W dodatku zdjęcia świetnie mu służą :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pochwała z twoich ust to największy komplement, dziękuję :*

      Usuń

Prześlij komentarz

Dziękuję Wam za wszystkie komentarze :) I te pozytywne i te zawierające konstruktywną krytykę.. To dzięki Wam mam motywację i siły do dalszej pracy nad moimi pazurkami :)

Popularne posty z tego bloga

Mundo de Unas - recenzja / review

Po dłuuuugim okresie wyczekiwania wreszcie mogę Wam dziś przedstawić recenzję lakierów do stempli Mundo de Unas. Będzie masa zdjęć, co by jak najlepiej pokazać kolory, będą porównania z lakierami Konad i Sally Hansen (to ze specjalną dedykacją dla Inanny), a także trochę przykładowych mani, które do tej pory zmalowałam z pomocą Mundziaków.. A więc do dzieła :) Miłej lektury życzę.   Mundo de Unas to lakiery stworzone specjalnie do stempli przez Sylvię z Meksyku. Kliknięcie w poniższy link przeniesie Was na ich stronę. Mundo de Unas Obecnie dostępne są 64 kolory w dwóch pojemnościach .. Na zdjęciu powyżej widzicie bigi liczące sobie 14 ml oraz buteleczki mini o pojemności 5 ml . Pełnowymiarowe buteleczki kosztują $3,5, czyli przy wysokim obecnie kursie dolara ok 12-13 zł. Mini to koszt $1,65, czyli ok 6 zł. Można płacić PayPalem. Na stronie znajdziecie też sety lakierów, które wychodzą odrobinę korzystniej niż kupno pojedynczych kolorów, a także p...

Lina Get Wild 01

Hej kochani. Dziś chciałabym Wam pokazać najnowszą płytkę z mojej kolekcji, a mianowicie Get Wild 01 marki Lina Nail Art Supplies. Płytka, jak pewnie łatwo się domyślić już po jej nazwie, pełna jest wzorów zwierzęcych. Są zebry, różne paski, poziome, pionowe, centki, skóra węża, od wyboru do koloru . Początkowo nie zwróciłam na nia uwagi jeśli mam być szczera, ale z czasem jakoś tak poczułam, że chyba fajnie byłoby ją mieć ;) Ah ten zakupoholizm. Mój płytkowy bzik niestety chyba nie daje już szans na wyleczenie ;) Cena płytki to $14,99. Kupicie ją TUTAJ . Koszt wysyłki zagranicznej jest stały: $10 . Wymary płytki i wzorów są standardowe, ale powtórzę. Mamy tu 29 wzorów całopaznokciowych o wymiarach 2,2 cm x 1,7 cm i jeden mniejszy, wycięty. Cała płytka mierzy z kolei 14,5 x 9,5 cm . Jakościowo jest jak zawsze bez zarzutu. Wystarczy zerknąć na swatche :) Testowe mani tym razem zrobiłam takie mało zwierzęce, ale to pokazuje, że te wzory można wykorzystać...

Sheer Tints dla ubogich ;)

Sheer Tints od O.P.I. zawojowały moje serducho jak tylko zobaczyłam pierwsze swatche.. Po prostu wiedziałam, że muszę je mieć.. Planowałam zakup setu miniatur na targach w Poznaniu, ale niestety okazały się niedostępne, no a 120 zł za 4 buteleczki pełnowymiarowe, to dla mnie jednak zbyt dużo.. No i tym właśnie sposobem po powrocie do domu zaczęłam kombinować jak by to zrobić sobie swoje własne sheer tints.. Początkowo byłam przekonana, że potrzebne będą lakiery żelkowe, ale okazało się, że nie. Wystarczy zwykły bezbarwny lakier bądź top (i tu wskazówka, że Seche nie do końca się sprawdza, bo szybko schnie i utrudnia mieszanie kolorów już podczas malowania) oraz kremowe lakiery w kolorach jakie chcemy uzyskać.. Ja korzystałam z resztek topów dlatego nie jest idealnie, ale wiem już, że jak zaopatrzę się w świeże bezbarwne lakiery i nowe puste buteleczki to zmajstruję sobie kilka takich topów.. A jak je wykonać? Otóż banalnie prosto.. Wystarczy do bezbarwnego lakieru dodać kilka ...