Przejdź do głównej zawartości

Makijaż paletą Coastal Scents 88 Warm

Dziś makijaż wykonany paletą Warm firmy Coastal Scents.. Na zdjęciach makijaż wydaje się dość delikatny, ale na żywo był dość "solidny" jak na dzienniaka.. Nie wiem czemu tak mi to jakoś na zdjęciach zawsze wychodzi delikatniej niż w rzeczywistości.. ;)

Czekam na rady co powinnam poprawić :)








Komentarze

  1. Jak dla mnie powinnaś bardziej rozcierać krawędzie i zwracać uwagę, aby były one jakby pod tym samym kątem ;P. Wiesz o co chodzi, nie? :) Przy jednym oku ten brąz idzie bardziej jakby w kocie oko, a drugi do góry :P.

    Ale kolorki bardzo fajne, podobają mi się :).

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziękuję.. Z symetrią faktycznie miewam problemy.. ;)

    Gorzej z ta górną granicą.. Juz kilka osób zwróciło mi uwagę, że powinnam ją bardziej rozcierać ale jak dzis próbowałam to nie wyglądało to dobrze.. Wszystko jakies takie jakby niechlujne się wydawało.. Sama nie wiem jak to ogarnąć :(

    OdpowiedzUsuń
  3. przyjemny makijaz ;) rozcierałabym lepiej zewnetrzne strony, ale nic poza tym:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wyciągnęłabym jeszcze kreskę bardziej do góry, ale to już raczej kwestia gustu. Dziewczyny powyżej chyba wszystko powiedziały ;) Ogólnie makijaż bardzo ładnie się prezentuje :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Spoko, ja też mam problemy z symetrią, ale walczę z tym ;). Chociaż do kresek nerwów już nie mam ;P.

    OdpowiedzUsuń
  6. E tam, czepiacie się, mnie się bardzo podoba! Właśnie takie nie roztarte na górze, w końcu jak się rozetrze za mocno to to wygląda jakby nam ktoś oko podbił :) Na żywo prezentuje się pewnie jeszcze lepiej :) Ja bym dodała czarną kredkę na linie wodne, dla przyciemnienia oka, ale to kwestia gustu :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mi się bardzo podoba !:D
    Dodaję się do obserwatorów i zapraszam do mnie :)
    http://kosmetolook.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. mi się bardzo podoba - ja w ogóle mam problemy z narysowaniem kreski :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję Wam za wszystkie komentarze :) I te pozytywne i te zawierające konstruktywną krytykę.. To dzięki Wam mam motywację i siły do dalszej pracy nad moimi pazurkami :)

Popularne posty z tego bloga

Lina Get Wild 01

Hej kochani. Dziś chciałabym Wam pokazać najnowszą płytkę z mojej kolekcji, a mianowicie Get Wild 01 marki Lina Nail Art Supplies. Płytka, jak pewnie łatwo się domyślić już po jej nazwie, pełna jest wzorów zwierzęcych. Są zebry, różne paski, poziome, pionowe, centki, skóra węża, od wyboru do koloru . Początkowo nie zwróciłam na nia uwagi jeśli mam być szczera, ale z czasem jakoś tak poczułam, że chyba fajnie byłoby ją mieć ;) Ah ten zakupoholizm. Mój płytkowy bzik niestety chyba nie daje już szans na wyleczenie ;) Cena płytki to $14,99. Kupicie ją TUTAJ . Koszt wysyłki zagranicznej jest stały: $10 . Wymary płytki i wzorów są standardowe, ale powtórzę. Mamy tu 29 wzorów całopaznokciowych o wymiarach 2,2 cm x 1,7 cm i jeden mniejszy, wycięty. Cała płytka mierzy z kolei 14,5 x 9,5 cm . Jakościowo jest jak zawsze bez zarzutu. Wystarczy zerknąć na swatche :) Testowe mani tym razem zrobiłam takie mało zwierzęce, ale to pokazuje, że te wzory można wykorzystać...

Mundo de Unas - recenzja / review

Po dłuuuugim okresie wyczekiwania wreszcie mogę Wam dziś przedstawić recenzję lakierów do stempli Mundo de Unas. Będzie masa zdjęć, co by jak najlepiej pokazać kolory, będą porównania z lakierami Konad i Sally Hansen (to ze specjalną dedykacją dla Inanny), a także trochę przykładowych mani, które do tej pory zmalowałam z pomocą Mundziaków.. A więc do dzieła :) Miłej lektury życzę.   Mundo de Unas to lakiery stworzone specjalnie do stempli przez Sylvię z Meksyku. Kliknięcie w poniższy link przeniesie Was na ich stronę. Mundo de Unas Obecnie dostępne są 64 kolory w dwóch pojemnościach .. Na zdjęciu powyżej widzicie bigi liczące sobie 14 ml oraz buteleczki mini o pojemności 5 ml . Pełnowymiarowe buteleczki kosztują $3,5, czyli przy wysokim obecnie kursie dolara ok 12-13 zł. Mini to koszt $1,65, czyli ok 6 zł. Można płacić PayPalem. Na stronie znajdziecie też sety lakierów, które wychodzą odrobinę korzystniej niż kupno pojedynczych kolorów, a także p...

Sheer Tints dla ubogich ;)

Sheer Tints od O.P.I. zawojowały moje serducho jak tylko zobaczyłam pierwsze swatche.. Po prostu wiedziałam, że muszę je mieć.. Planowałam zakup setu miniatur na targach w Poznaniu, ale niestety okazały się niedostępne, no a 120 zł za 4 buteleczki pełnowymiarowe, to dla mnie jednak zbyt dużo.. No i tym właśnie sposobem po powrocie do domu zaczęłam kombinować jak by to zrobić sobie swoje własne sheer tints.. Początkowo byłam przekonana, że potrzebne będą lakiery żelkowe, ale okazało się, że nie. Wystarczy zwykły bezbarwny lakier bądź top (i tu wskazówka, że Seche nie do końca się sprawdza, bo szybko schnie i utrudnia mieszanie kolorów już podczas malowania) oraz kremowe lakiery w kolorach jakie chcemy uzyskać.. Ja korzystałam z resztek topów dlatego nie jest idealnie, ale wiem już, że jak zaopatrzę się w świeże bezbarwne lakiery i nowe puste buteleczki to zmajstruję sobie kilka takich topów.. A jak je wykonać? Otóż banalnie prosto.. Wystarczy do bezbarwnego lakieru dodać kilka ...