Przejdź do głównej zawartości

Mollon Pro Extreme Paradise Garden - Heather

W zeszłym tygodniu pokazałam Wam pierwszy z lakierów Mollon z najnowszej kolekcji Paradise Garden (KLIK), dziś pora na drugi.
Ten nosi nazwę Heather i jest to piękny, pastelowy fiolecik o kremowym wykończeniu.


Last week I showed you the first Mollon polish from Paradise Garden Collection (CLICK), today I'd like to show you next one.
It's called Heather and it's a pretty, pastel violet with creme finish.



Heather, podobnie jak Magnolia z tej samej serii, ma luźną konsystencję i kryje przy dwóch średniej grubości warstwach. 

Lakier schnie w całkiem fajnym tempie, a jak dołożymy mu szybkoschnący top tej marki, o którym pisałam w poprzednim poście, to już w ogóle wygląda to super.

Nie zanotowałam bąbli, czy innych problemów.

Heather to moim zdaniem fajny, codzienny kolorek dla każdego.
Zerknijcie na swatche i dajcie znać jak Wam się podoba :)


Heather, just like Magnolia from this series, has a nice fomula and is opaque in two layers.
It dries pretty fast on it's own, and when you combine it with their fast drying top coat, it's even better. 

I did not  notice any bubbles or other problems.


I think it's a pretty, everyday shade for just about everyone.
Take a look at the swatches and let me know what you think :)










Na koniec przypominam, że dla czytelników mojego bloga marka Mollon Pro przygotowała 20% kod rabatowy na całą serię EXTREME :D
Możecie szaleć ;)

I have a surprise for you too.
Mollon Pro offered a 20% discount code for my readers.
It applies to entire EXTREME collection :D




Produkty marki Mollon Pro możecie znaleźć w ich sklepie internetowym  KLIK
Zapraszam też na stronę główną marki  KLIK oraz ich profil na Instagramie KLIK



You can find Mollon Pro products in their online store CLICK
If you're interested in their products you can also check their website CLICK and Instagram profile CLICK


kliknij

Komentarze

  1. Moim zdaniem lakier jest śliczny. Ma dość niespotykany kolor. Top coat też jest niezły. Ładnie się błyszczy i daje taki "hybrydowy" efekt. :D
    ~Wer

    OdpowiedzUsuń
  2. Przepiękny odcień! Bardzo lubię fiolety na paznokciach, a ten prezentuje się genialnie.

    OdpowiedzUsuń
  3. cudny, a jak z trwałością ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie sprawdzałam niestety. Zmieniam mani średnio co 3-4 dni. W tym czasie trzymał się u mnie ładnie.

      Usuń
  4. Wczoraj gościł na moich paznokciach, wygląda świetnie tak świeżo ;)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję Wam za wszystkie komentarze :) I te pozytywne i te zawierające konstruktywną krytykę.. To dzięki Wam mam motywację i siły do dalszej pracy nad moimi pazurkami :)

Popularne posty z tego bloga

Mundo de Unas - recenzja / review

Po dłuuuugim okresie wyczekiwania wreszcie mogę Wam dziś przedstawić recenzję lakierów do stempli Mundo de Unas. Będzie masa zdjęć, co by jak najlepiej pokazać kolory, będą porównania z lakierami Konad i Sally Hansen (to ze specjalną dedykacją dla Inanny), a także trochę przykładowych mani, które do tej pory zmalowałam z pomocą Mundziaków.. A więc do dzieła :) Miłej lektury życzę.   Mundo de Unas to lakiery stworzone specjalnie do stempli przez Sylvię z Meksyku. Kliknięcie w poniższy link przeniesie Was na ich stronę. Mundo de Unas Obecnie dostępne są 64 kolory w dwóch pojemnościach .. Na zdjęciu powyżej widzicie bigi liczące sobie 14 ml oraz buteleczki mini o pojemności 5 ml . Pełnowymiarowe buteleczki kosztują $3,5, czyli przy wysokim obecnie kursie dolara ok 12-13 zł. Mini to koszt $1,65, czyli ok 6 zł. Można płacić PayPalem. Na stronie znajdziecie też sety lakierów, które wychodzą odrobinę korzystniej niż kupno pojedynczych kolorów, a także p...

Wykałaczkowy mani ;)

Hej kochani.. Dziś mam dla Was mani wykonany nową dla mnie techniką, którą nazwałam sobie na własne potrzeby " wykałaczkową " ;) Pomysł podpatrzyłam u cutepolish.. Pełny tutorial znajdziecie TUTAJ Metoda jest prosta, a moim zdanie bardzo efektowna.. Oczywiście to dopiero pierwsza próba, muszę jeszcze dopracować szczegóły, jako że gdzieniegdzie kreski wyszły mi zbyt grube, ale to drobiazgi które łatwo będzie poprawić.. Jak się za to zabrać? Zaczynamy od warstwy lakieru bazowego na całej płytce. U mnie był to chyba lakier Wibo Rose #9 . Piszę chyba, bo nie wiedzieć czemu nie dodałam sobie notatek na temat tego mani.. Chyba planowałam go wrzucić od razu, a potem zwyczajnie o nim zapomniałam.. W każdym razie zanim ten pierwszy lakier całkiem wyschnie (ale też nie zupełnie od razu żeby nam się wszystko nie zmiąchało) dodajemy pasek innego koloru z boku (u mnie był to chyba China Glaze Fantsy Pants ), a potem obok niego kolejny (tutaj już na bank China Glaze Su Kissed ). Rad...

Kropki i kwadraty ;)

Dziś będzie mani, który powstał bez koncepcji.. Końcowy wzór to efekt stałego niezadowolenia i dorzucania co raz to nowych elementów ;) No cóż.. U mnie często tak to niestety bywa.. Czy wyszło? Hmm.. Sama nie wiem.. Nie byłam z niego jakoś specjalnie niezadowolona, ale powalać mnie też nie powalał.. Wyszło z pewnością niekonwencjonalnie i domyślam się, że wielu osobom takie zestawienie nie przypadnie do gustu, no ale ocenę pozostawię Wam.. Koniecznie napiszcie co sądzicie :) A teraz kwestie techniczne ;) Malowanie zaczęłam od dwóch warstw SpaRitual Garden of Eden , który solo nie podoba mi się ze względu na perłowe wykończenie.. Na SpaRitual dorzuciłam top Ebalay pokazywany wieki temu, o TUTAJ . Efekt nadal mnie nie zadowalał więc postanowiłam wypróbować wygrany niedawno u  MizzVintage   OPI The World is Not Enough . Kolejny etap to stempel z płytki Pueen02 wykonany lakierem Golden Rose Rich Color #25 . Początkowo planowałam tak to zostawić, ale mani wydawał mi się ja...