Przejdź do głównej zawartości

Mani urlopowy

Taak.. Urlopowałam się we wrześniu.. Mani troszkę się naczekał na publikację, ale to dlatego, że z fotek jestem średnio zadowolona. No ale pokażę mimo to.

Moją bazę stanowił gradient dwóch lakierów Orly: Put the Top Down i Be Daring.
Wzór pochodzi z płytki Creative Shop 17. Odbiłam go lakierem Mundo de Unas Papyrus.
Całość standardowo utrwalona Seche Vite i gotowe.

Co sądzicie?


[ENG]
Yeah.. I was on holiday in September.. This manicure had to wait a bit to be published, but I just wasn't happy with the pictures and was putting the publication off all the time.
I am still not happy with it, but decided to show it to you anyway.

My base here is gradient made with two Orly polishes: Put the Top Down and Be Daring.
The design comes from Creative Shop 17 stamping plate. I stamped it using Mundo de Unas Papyrus.
I sealed it with Seche Vite as always and that's it.

What do you think?




Komentarze

  1. bardzo mi się podoba! też często tak mam, że średnio jestem zadowolona ze zdjęć, ale jak zdobienie fajne, to wiesz, warto pokazać. a Twoje jest super :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie w archiwach cała masa takich, co leżą, bo fotki dolina. Zwłaszcza te starocie..

      Usuń
  2. Czepiasz sie jakosci :P switene mani jak zawsze! takie energetyczne :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale idealne przejście między kolorami :D Świetnie ci wyszło!

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajowe kolory, zdobienie też mi się podoba, a zdjęcia - nie zawsze jesteśmy zadowolone, a inni nie widzą tych mankamentów. Mnie się podoba.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :* Fakt, że pewnie my same jesteśmy dla siebie największymi krytykami ;)

      Usuń
  5. Zdjęcia spoko, nie wiem dlaczego Ci się nie podobają :) Mani też- gradient i stemple, coś co lubię najbardziej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ah. Ja rzadko kiedy jestem ze zdjęć zadowolona niestety :(

      Usuń
  6. śliczne zdobienie, bardzo letnie ;) mnie raczej w 99% przypadków nie podobają się moje zdjęcia, bo niestety mój aparat ledwo zipie :(

    OdpowiedzUsuń
  7. mani super! a co do zdjęć to nie są złe! ja teraz jakoś nie mogę się umówić na współpracę z aparatem, chyba przez tą pogodę ;/

    OdpowiedzUsuń
  8. śliczny :) nawet podobny wzorek miałam na swoich pazurkach niedawno, wygląda to ciekawie..
    Pozdrawiam, MARLENAILS

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie wiem dlaczego nie jesteś zadowolona z tych zdjęć... dla mnie wszystko z nimi w porządku. Mogłaś spokojnie wcześniej opublikować to zdobienie :-D
    Choć teraz jest ono miłym energetycznym akcentem ;-) Kolory są super!

    OdpowiedzUsuń
  10. Fajne esy-floresy :D Lubię te połączenie kolorów :)

    OdpowiedzUsuń
  11. dobrze, że pokazujesz, bo mani jest obłędne! <3

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję Wam za wszystkie komentarze :) I te pozytywne i te zawierające konstruktywną krytykę.. To dzięki Wam mam motywację i siły do dalszej pracy nad moimi pazurkami :)

Popularne posty z tego bloga

Lina Get Wild 01

Hej kochani. Dziś chciałabym Wam pokazać najnowszą płytkę z mojej kolekcji, a mianowicie Get Wild 01 marki Lina Nail Art Supplies. Płytka, jak pewnie łatwo się domyślić już po jej nazwie, pełna jest wzorów zwierzęcych. Są zebry, różne paski, poziome, pionowe, centki, skóra węża, od wyboru do koloru . Początkowo nie zwróciłam na nia uwagi jeśli mam być szczera, ale z czasem jakoś tak poczułam, że chyba fajnie byłoby ją mieć ;) Ah ten zakupoholizm. Mój płytkowy bzik niestety chyba nie daje już szans na wyleczenie ;) Cena płytki to $14,99. Kupicie ją TUTAJ . Koszt wysyłki zagranicznej jest stały: $10 . Wymary płytki i wzorów są standardowe, ale powtórzę. Mamy tu 29 wzorów całopaznokciowych o wymiarach 2,2 cm x 1,7 cm i jeden mniejszy, wycięty. Cała płytka mierzy z kolei 14,5 x 9,5 cm . Jakościowo jest jak zawsze bez zarzutu. Wystarczy zerknąć na swatche :) Testowe mani tym razem zrobiłam takie mało zwierzęce, ale to pokazuje, że te wzory można wykorzystać...

Mundo de Unas - recenzja / review

Po dłuuuugim okresie wyczekiwania wreszcie mogę Wam dziś przedstawić recenzję lakierów do stempli Mundo de Unas. Będzie masa zdjęć, co by jak najlepiej pokazać kolory, będą porównania z lakierami Konad i Sally Hansen (to ze specjalną dedykacją dla Inanny), a także trochę przykładowych mani, które do tej pory zmalowałam z pomocą Mundziaków.. A więc do dzieła :) Miłej lektury życzę.   Mundo de Unas to lakiery stworzone specjalnie do stempli przez Sylvię z Meksyku. Kliknięcie w poniższy link przeniesie Was na ich stronę. Mundo de Unas Obecnie dostępne są 64 kolory w dwóch pojemnościach .. Na zdjęciu powyżej widzicie bigi liczące sobie 14 ml oraz buteleczki mini o pojemności 5 ml . Pełnowymiarowe buteleczki kosztują $3,5, czyli przy wysokim obecnie kursie dolara ok 12-13 zł. Mini to koszt $1,65, czyli ok 6 zł. Można płacić PayPalem. Na stronie znajdziecie też sety lakierów, które wychodzą odrobinę korzystniej niż kupno pojedynczych kolorów, a także p...

Sheer Tints dla ubogich ;)

Sheer Tints od O.P.I. zawojowały moje serducho jak tylko zobaczyłam pierwsze swatche.. Po prostu wiedziałam, że muszę je mieć.. Planowałam zakup setu miniatur na targach w Poznaniu, ale niestety okazały się niedostępne, no a 120 zł za 4 buteleczki pełnowymiarowe, to dla mnie jednak zbyt dużo.. No i tym właśnie sposobem po powrocie do domu zaczęłam kombinować jak by to zrobić sobie swoje własne sheer tints.. Początkowo byłam przekonana, że potrzebne będą lakiery żelkowe, ale okazało się, że nie. Wystarczy zwykły bezbarwny lakier bądź top (i tu wskazówka, że Seche nie do końca się sprawdza, bo szybko schnie i utrudnia mieszanie kolorów już podczas malowania) oraz kremowe lakiery w kolorach jakie chcemy uzyskać.. Ja korzystałam z resztek topów dlatego nie jest idealnie, ale wiem już, że jak zaopatrzę się w świeże bezbarwne lakiery i nowe puste buteleczki to zmajstruję sobie kilka takich topów.. A jak je wykonać? Otóż banalnie prosto.. Wystarczy do bezbarwnego lakieru dodać kilka ...