Przejdź do głównej zawartości

Naklejki winylowe Feather Polish

Markę Fether Polish przedstawiałam Wam już wcześniej, prezentując ich matę do stemplowania i pyłki chromowe i duochromowe.
Dziś chciałabym pokazać Wam ich naklejki winylowe.

Koszt jednego blistra to raptem 2,5 zł.
Znajdzicie je TUTAJ.


[ENG]
I introduced you to Feather Polish brand before, reviewing their stamping mat and chrome and duochrome powders. Today I'd like to show you their nail vinyls.

Each one of them costs only 2,5 PLN.
You can buy them HERE

zdjęcie pochodzi z aukcji Feather Polish na Allegro

Marta przysłała mi aż 6 wzorów do testów. Są i klasyczne końcówki frenchowe czy chevron, ale nie tylko, bo również fale czy ciekawe zygzaki..
Poniżej zdjęcia każdego modelu z bliska.


[ENG]
Marta sent me 6 different designs of her vinyls. There are some standard ones like chevron or french tips, but also fun ones like waves or zigzaks.
Below you'll see each of them up close.







Naklejki mają szerokość 2,5 cm. To wbrew pozorom całkiem dużo. Po naklejeniu na płytkę spory fragment wystaje jeszcze poza nią, dzięki czemu łatwo je złapać nawet palcami, o pensecie nie wspominając.

W zależności od wzoru na każdym blistrze znajduje się ok 40 do 50 naklejek.
W zależności od koncepcji starczy nam to spokojnie na kilka mani..

Co ważne, naklejki mają bardzo mocny klej. Są cieniutkie i super mocno trzymały się paznokcia.
Jedyny minus jaki znalazłam, to (przynajmniej w przypadku modelu z którym robiłam mani) niewielki problem z odklejeniem ich z kartonika. Poza tym wszystko super..
Z resztą zobaczcie na testowy mani.. :)

Użyłam tu dwóch lakierów Orly: Scandal i On the Edge.
Na to top Seche Vite i gotowe.
Co sądzicie?
Jaki wzór urzekł Was najbardziej?


[ENG]
These vinyls are 2,5 cm wide. It's quite a lot actually. When I placed them on my nails there was still quite a lot left on both sides, so I had no problems with picking them not only with forceps, but also with my fingers alone.

Depending on the design, there are from 40 to 50 vinyls. It will allow you to make a few manis for sure.

What's also worth mentioning is that they are very thin and have a very strong glue. They stuck to the nail really well. 

The only fault I found was that (at least with the design I used for my manicure) they were a bit hard to pick up from the cardboar they were on. Apart from that they were great.

Take a look at my test manicure.
I used two Orly polishes here: Scandal and On the Edge. I sealed it with topcoat and that was it.
Do you like it?

Which of these vinyls are your favourite?








Wszystkie produkty Feather Polish możecie kupić póki co na Allegro
Zerknijcie też na profil marki na Facebooku oraz Instagramie.

For now all Feather Polish products can be bought on Allegro.
Please visit also their Facebook and Instagram.



Komentarze

  1. te fale na niebieskim arkuszu wyglądają ciekawie :)
    a mani bardzo ładne

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękne mani :) A te falowane naklejki mnie zaciekawiły :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Naklejki winylowe to świetna rzecz do zdobienia paznokci. Nigdy ich nie doceniałam, ale odkąd kupiłam pierwszy blister naklejek nie mogę się od nich odkleić ;) Tym bardziej, że kupiłam świetne "kocie" wzory, które pokażę w przyszłym tygodniu u siebie na blogu, więc zapraszam jak chcesz zobaczyć :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajnie ze maja klej porządny, bo kiedyś miałam taki z słabym to w połowie cześć mi się odkleila i wszystko splywalo :-D

    OdpowiedzUsuń
  5. Te naklejki są super :) Jednak ja ich nie używam

    OdpowiedzUsuń
  6. Dzięki za post. Właśnie takich naklejek ostatnio szukałam :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję Wam za wszystkie komentarze :) I te pozytywne i te zawierające konstruktywną krytykę.. To dzięki Wam mam motywację i siły do dalszej pracy nad moimi pazurkami :)

Popularne posty z tego bloga

Lina Get Wild 01

Hej kochani. Dziś chciałabym Wam pokazać najnowszą płytkę z mojej kolekcji, a mianowicie Get Wild 01 marki Lina Nail Art Supplies. Płytka, jak pewnie łatwo się domyślić już po jej nazwie, pełna jest wzorów zwierzęcych. Są zebry, różne paski, poziome, pionowe, centki, skóra węża, od wyboru do koloru . Początkowo nie zwróciłam na nia uwagi jeśli mam być szczera, ale z czasem jakoś tak poczułam, że chyba fajnie byłoby ją mieć ;) Ah ten zakupoholizm. Mój płytkowy bzik niestety chyba nie daje już szans na wyleczenie ;) Cena płytki to $14,99. Kupicie ją TUTAJ . Koszt wysyłki zagranicznej jest stały: $10 . Wymary płytki i wzorów są standardowe, ale powtórzę. Mamy tu 29 wzorów całopaznokciowych o wymiarach 2,2 cm x 1,7 cm i jeden mniejszy, wycięty. Cała płytka mierzy z kolei 14,5 x 9,5 cm . Jakościowo jest jak zawsze bez zarzutu. Wystarczy zerknąć na swatche :) Testowe mani tym razem zrobiłam takie mało zwierzęce, ale to pokazuje, że te wzory można wykorzystać...

Mundo de Unas - recenzja / review

Po dłuuuugim okresie wyczekiwania wreszcie mogę Wam dziś przedstawić recenzję lakierów do stempli Mundo de Unas. Będzie masa zdjęć, co by jak najlepiej pokazać kolory, będą porównania z lakierami Konad i Sally Hansen (to ze specjalną dedykacją dla Inanny), a także trochę przykładowych mani, które do tej pory zmalowałam z pomocą Mundziaków.. A więc do dzieła :) Miłej lektury życzę.   Mundo de Unas to lakiery stworzone specjalnie do stempli przez Sylvię z Meksyku. Kliknięcie w poniższy link przeniesie Was na ich stronę. Mundo de Unas Obecnie dostępne są 64 kolory w dwóch pojemnościach .. Na zdjęciu powyżej widzicie bigi liczące sobie 14 ml oraz buteleczki mini o pojemności 5 ml . Pełnowymiarowe buteleczki kosztują $3,5, czyli przy wysokim obecnie kursie dolara ok 12-13 zł. Mini to koszt $1,65, czyli ok 6 zł. Można płacić PayPalem. Na stronie znajdziecie też sety lakierów, które wychodzą odrobinę korzystniej niż kupno pojedynczych kolorów, a także p...

Sheer Tints dla ubogich ;)

Sheer Tints od O.P.I. zawojowały moje serducho jak tylko zobaczyłam pierwsze swatche.. Po prostu wiedziałam, że muszę je mieć.. Planowałam zakup setu miniatur na targach w Poznaniu, ale niestety okazały się niedostępne, no a 120 zł za 4 buteleczki pełnowymiarowe, to dla mnie jednak zbyt dużo.. No i tym właśnie sposobem po powrocie do domu zaczęłam kombinować jak by to zrobić sobie swoje własne sheer tints.. Początkowo byłam przekonana, że potrzebne będą lakiery żelkowe, ale okazało się, że nie. Wystarczy zwykły bezbarwny lakier bądź top (i tu wskazówka, że Seche nie do końca się sprawdza, bo szybko schnie i utrudnia mieszanie kolorów już podczas malowania) oraz kremowe lakiery w kolorach jakie chcemy uzyskać.. Ja korzystałam z resztek topów dlatego nie jest idealnie, ale wiem już, że jak zaopatrzę się w świeże bezbarwne lakiery i nowe puste buteleczki to zmajstruję sobie kilka takich topów.. A jak je wykonać? Otóż banalnie prosto.. Wystarczy do bezbarwnego lakieru dodać kilka ...