Przejdź do głównej zawartości

Orly Hip and Outlandish

Witajcie kochani.

Dzisiaj mam dla Was przygotowaną recenzję kolejnego lakieru marki Orly z jednej z najnowszych kolekcji, czyli Melrose.

Hip and Outlandish to kolorek, który bardzo trudno dobrze złapać w obiektywie.
Mój ( i chyba nie tylko mój, bo większość swatchy w necie mam wrażenie, że odbiega od rzeczywistości) aparat widział go jako niebieski, podczas gdy w rzeczywistości jest to piękna morska zieleń czy może turkus z niebieskimi tonami..

Oglądałam go na różnych monitorach i za każdym razem wyglądał inaczej. Najlepsze swatche jakie dotąd widziałam pokazała Ania z Color Forever KLIK, warto zerknąć jeżeli rozważacie zakup tego odcienia :) Ja swoje zdjęcia musiałam nieco zmodyfikować w programie graficznym, ale i tak nie jestem z nich super zadowolona. Inaczej wyglądają na moim komputerze, inaczej na komórce..

Zdjęcia zdjęciami, ale liczą się przecież wrażenia na żywo, a w realu urody temu kolorowi odmówić nie można. Odcień jest bardzo ładny, intensywny i efektowny. Cudnie wygląda ozdobiony (przekonacie się wkrótce, jak tylko przygotuję zdjęcia i post), ale też solo..

Formuła jest świetna.. Malowanie tym lakierem to czysta przyjemność.. Już pierwsza warstwa wygląda bardzo przyzwoicie, dwie cienkie dadzą Wam pełne krycie. Nie miałam też problemów ze smużeniem czy bomblami.. Czas schnięcia przyzwoity.

Lakier wysycha do takiego półmatu, czy może satyny, dlatego warto dodać mu top. Pięknie wówczas błyszczy.

Jednym słowem piękny, bardzo optymistyczny kolorek, o super walorach technicznych. Polecam :)

A Wam jak się podoba?

[ENG]
Hi everyone.

Today I prepared a review of another Orly polish from their newest Melrose collection.
Hip and Outlandish turned out to be very hard to photograph. My camera (but I guess not only mine, since for me most of the swatches online do not show it the way it really looks - at least on my computer) captured it as a blue, while in reality it's a beautiful sea green or turquoise kind of shade with some blue undertones.

I've watched swatches on different monitors and screens and it looks different in all of them.. The best swatches so far were in my opinion the ones shown by Ania from Color Forever CLICK.
If you're considering buying this polish, you should definitely check those out. 
I had to edit my pictures a bit to look more like the colour is in person, but still it's not 100% accurate. Plus it looks different on my computer and my phone. It depends on your screen settings I'm afraid.

Pictures are not all that matter though. What matters most is the impression it makes in person. And you can trust me, that this polish in real life looks really good. It's pretty, it's vibrant and really eye catching. It looks great solo and decorated (you'll see soon, I just need to edit pictures of a manicure I made with it).

The formula is great too. It was so easy to apply. No smudges nor bubbles. One coat looks good, two thin ones will give you full opacity.

Drying time is not bad either. 
This polish dries to a semi-matte finish, so I recommend adding top coat. It makes it shine so nicely.

All in all, Hip and Outlandish is a pretty and optimistic colour with great formula. I totally recommend it.

What do you think about it?










Lakiery Orly możecie kupić na stronie 
Zapraszam też na profil firmy na Facebooku oraz na Instagramie

  





Komentarze

  1. Na zdjęciach wygląda ślicznie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. ehh, te trudne do uchwycenia kolory... widziałam go na żywo - Twoje zdjęcia na moim monitorze dość wiernie oddają kolor :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mówisz? No to bardzo się cieszę, bo walczyłąm z nim baaardzo długo..

      Usuń
  3. oo fajnie wiedzieć, że u kogoś kolor jako tako się pokazał :) bo faktycznie to mega trudny okaz do zdjęć... na kompie byłam w miarę zadowolona, a na telu już zupełnie nie to :/ ale jedno jest pewne - śliczny jest :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nic mi nie mów.. Co ja się z nim nawalczyłam.. A i tak nie ejst idealnie..
      Ale piękny jest, to prawda.

      Usuń
  4. Akurat ta kolekcja jest wyjątkowa i wszystkie kolory są cudne!!!

    OdpowiedzUsuń
  5. To prawda. Śliczny odcień.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję Wam za wszystkie komentarze :) I te pozytywne i te zawierające konstruktywną krytykę.. To dzięki Wam mam motywację i siły do dalszej pracy nad moimi pazurkami :)

Popularne posty z tego bloga

Lina Get Wild 01

Hej kochani. Dziś chciałabym Wam pokazać najnowszą płytkę z mojej kolekcji, a mianowicie Get Wild 01 marki Lina Nail Art Supplies. Płytka, jak pewnie łatwo się domyślić już po jej nazwie, pełna jest wzorów zwierzęcych. Są zebry, różne paski, poziome, pionowe, centki, skóra węża, od wyboru do koloru . Początkowo nie zwróciłam na nia uwagi jeśli mam być szczera, ale z czasem jakoś tak poczułam, że chyba fajnie byłoby ją mieć ;) Ah ten zakupoholizm. Mój płytkowy bzik niestety chyba nie daje już szans na wyleczenie ;) Cena płytki to $14,99. Kupicie ją TUTAJ . Koszt wysyłki zagranicznej jest stały: $10 . Wymary płytki i wzorów są standardowe, ale powtórzę. Mamy tu 29 wzorów całopaznokciowych o wymiarach 2,2 cm x 1,7 cm i jeden mniejszy, wycięty. Cała płytka mierzy z kolei 14,5 x 9,5 cm . Jakościowo jest jak zawsze bez zarzutu. Wystarczy zerknąć na swatche :) Testowe mani tym razem zrobiłam takie mało zwierzęce, ale to pokazuje, że te wzory można wykorzystać...

Mundo de Unas - recenzja / review

Po dłuuuugim okresie wyczekiwania wreszcie mogę Wam dziś przedstawić recenzję lakierów do stempli Mundo de Unas. Będzie masa zdjęć, co by jak najlepiej pokazać kolory, będą porównania z lakierami Konad i Sally Hansen (to ze specjalną dedykacją dla Inanny), a także trochę przykładowych mani, które do tej pory zmalowałam z pomocą Mundziaków.. A więc do dzieła :) Miłej lektury życzę.   Mundo de Unas to lakiery stworzone specjalnie do stempli przez Sylvię z Meksyku. Kliknięcie w poniższy link przeniesie Was na ich stronę. Mundo de Unas Obecnie dostępne są 64 kolory w dwóch pojemnościach .. Na zdjęciu powyżej widzicie bigi liczące sobie 14 ml oraz buteleczki mini o pojemności 5 ml . Pełnowymiarowe buteleczki kosztują $3,5, czyli przy wysokim obecnie kursie dolara ok 12-13 zł. Mini to koszt $1,65, czyli ok 6 zł. Można płacić PayPalem. Na stronie znajdziecie też sety lakierów, które wychodzą odrobinę korzystniej niż kupno pojedynczych kolorów, a także p...

Sheer Tints dla ubogich ;)

Sheer Tints od O.P.I. zawojowały moje serducho jak tylko zobaczyłam pierwsze swatche.. Po prostu wiedziałam, że muszę je mieć.. Planowałam zakup setu miniatur na targach w Poznaniu, ale niestety okazały się niedostępne, no a 120 zł za 4 buteleczki pełnowymiarowe, to dla mnie jednak zbyt dużo.. No i tym właśnie sposobem po powrocie do domu zaczęłam kombinować jak by to zrobić sobie swoje własne sheer tints.. Początkowo byłam przekonana, że potrzebne będą lakiery żelkowe, ale okazało się, że nie. Wystarczy zwykły bezbarwny lakier bądź top (i tu wskazówka, że Seche nie do końca się sprawdza, bo szybko schnie i utrudnia mieszanie kolorów już podczas malowania) oraz kremowe lakiery w kolorach jakie chcemy uzyskać.. Ja korzystałam z resztek topów dlatego nie jest idealnie, ale wiem już, że jak zaopatrzę się w świeże bezbarwne lakiery i nowe puste buteleczki to zmajstruję sobie kilka takich topów.. A jak je wykonać? Otóż banalnie prosto.. Wystarczy do bezbarwnego lakieru dodać kilka ...