Przejdź do głównej zawartości

Kaleidoscope stamping polish st-06 mint

Pod koniec marca pokazywałam Wam szarość stemplową marki Kaleidoscope KLIK, dziś zapraszam na odcień miętowy z tej samej serii.

Kaleidoscope stamping polish st-06 mint, jest dostępny w dwóch pojemnościach: 8 ml ($2,37 czyli ok 8,93 zł na dziś - KLIK) oraz 15 ml ($2.93czyli ok 11,20 zł - KLIK).
Różnica w cenie jest niewielka, a w pojemności już spora, dlatego ja osobiście wybrałabym większą pojemność, ale tutaj decyzja należy do każdej z Was z osobna..

Podobnie jak jego szary braciszek, miętus ma również luźniutką, zwłaszcza jak na lakier stemplowy konsystencję.. Mimo to jest wydajny, a praca z nim jest bardzo przyjemna.

Pigmentacji nie można nic zarzucić. Radzi sobie świetnie zarówno na jasnych, jak i ciemnych bazach..

Mi takie odcienie podobają się szalenie, pasują do wielu kolorów bazowych, nic tylko kombinować.

Ja jestem zadowolona i z czystym sumieniem polecam..
Z resztą zobaczcie fotki i oceńcie same.


[ENG]
At the end of March I posted the review of Kaleidoscope stamping polish in gray  CLICK , and today I'd like to show you mint colour from the same brand and series.

Kaleidoscope stamping polish st-06 mint is available in two sizes:  8 ml ($2,37 - CLICK ) and 15 ml ($2.93 - CLICK)
The price difference between 8 ml and 15 ml is small, therefore I would definitely go for the big size, but it's up to you to choose what you prefer.

Just like the gray one, this polish also has a very thin formula, especially for a stamping polish. Despite that, it's very easy to use, and more importantly it's also efficient.

I can't say a bad word about pigmentation either. It works great over light and dark colours, so no complaints here.

I personally like such shades a lot. They look well with so many different base colours. You just have to use your imagination and play with it.

I am really happy with this polish and can honestly recommend it to you guys.

Take a look at the pictures and judge yourselves.








Nie mogło oczywiście zabraknąć testowych mani..
Tu miętus na lakierze Orly On the Edge z wzorem z płytki Creative Shop.


[ENG]
As always here are two test manicures.
First is a mint stamp on Orly On the Edge. Design was from one of the Creative Shop stamping plates.


Drugi mani to mix stempla miętowego z szarym na lakierze El Corazon Kryptonite.
Niestet mój aparat wariował przy tym kolorze i nie udało mi się go idealnie oddać.. Walczyłam z nim nieco w PS, ale nadal nie jest super :(  Szkoda, bo Kryptonite jest obłędny.


[ENG]
Second one is a mix of mint and gray over El Corazon Kryptonite.
Unfortunately my camera had huge problems showing its colour. I tried changing it a bit in PS, but it's still not perfect, which is a shame, cause that polish is awesome.




Jaki werdykt? Podoba Wam się?

[ENG]
So? What's the verdict? Do you like it?



Lakiery El Corazon znajdziecie w sklepie internetowym
Zajrzyjcie też na ich Instagram. Jest tam masa swatchy, nowości, promocje :)


[ENG]
You can buy El Corazon polishes in their webstore

Make sure to visit their Instagram too. 
There are plenty of swatches, news and promotions there.



kliknij

Komentarze

  1. Kolor miętuska śliczny. I dużo tańszy niż np miętowy od BLP :) A zdobienie nim na granacie jest piękne - nie sądziłam, że te 2 kolory mogą ze sobą tak ładnie współgrać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fakt, że jest tańszy, ale z drugiej strony dochodzi droższa wysyłka. Solo się to nie opłaci, ale już przy większych zakupach na pewno..
      Ps. Na zdjęciach aż za mocno mi sie zlały.. Na żywo różnica też nie była mocno widoczna, ale chyba jednak ciut bardziej..

      Usuń
  2. Mam i bardzo lubię. Odcień jest śliczny, pigmentacja bardzo dobra.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To fakt.. Ciekawa jestem innych kolorów, bo wybór mają spory.. Może kiedyś coś przetestuję jeszcze :) Póki co na pokazanie czeka jeszcze metaliczny Cooper Flame. Muszę go wreszcie wypróbować..

      Usuń
  3. wszystkie 3 kolory są cudowne!!!
    Na allegro widziałam ale trawiastą zieleń, nie mniej cena bardzo wygórowana...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety jak ktoś sam sprowadzi i wstawi na Allegro, to na pewno ze sporą przebitką. Polecam zakupy bezpośrednio na ich stronie. Taniej się chyba nie da :)

      Usuń
    2. Cena wygorówana? Wg mnie te lakiery są bardzo tanie w porównianiu do konkurencji!! Dycha za dużą butlę lakieru to raczej dobra okazja :-D

      Usuń
  4. Jestem zauroczona :) Poproszę też takie piękne mani !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo miło mi to słyszeć :)
      Zapraszam do Poznania.. Coraz częściej nosi mnie żeby zająć się tym zawodowo, może kiedyś spęłnię to marzenie.

      Usuń
  5. na czarnym wygląda zjawiskowo ;) Rzadko kiedy znajdzie się dobry lakier,który dobrze stempluje na czarnym.

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękne zdobienia, najbardziej jednak podoba mi się miętka z czarnym:)

    OdpowiedzUsuń
  7. W pt robiłam zamówienie, terazzżałuję że go nie dorzucilam do koszyka, wzięłam cztery inne i będę testować :-D z Twoich propozycji najbardziej podoba mi się w połączeniu z kryptonitem <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co takiego zamówiłaś?? Ja mam tylko kilka ich kolorków steplowych póki co..

      Usuń

Prześlij komentarz

Dziękuję Wam za wszystkie komentarze :) I te pozytywne i te zawierające konstruktywną krytykę.. To dzięki Wam mam motywację i siły do dalszej pracy nad moimi pazurkami :)

Popularne posty z tego bloga

Mundo de Unas - recenzja / review

Po dłuuuugim okresie wyczekiwania wreszcie mogę Wam dziś przedstawić recenzję lakierów do stempli Mundo de Unas. Będzie masa zdjęć, co by jak najlepiej pokazać kolory, będą porównania z lakierami Konad i Sally Hansen (to ze specjalną dedykacją dla Inanny), a także trochę przykładowych mani, które do tej pory zmalowałam z pomocą Mundziaków.. A więc do dzieła :) Miłej lektury życzę.   Mundo de Unas to lakiery stworzone specjalnie do stempli przez Sylvię z Meksyku. Kliknięcie w poniższy link przeniesie Was na ich stronę. Mundo de Unas Obecnie dostępne są 64 kolory w dwóch pojemnościach .. Na zdjęciu powyżej widzicie bigi liczące sobie 14 ml oraz buteleczki mini o pojemności 5 ml . Pełnowymiarowe buteleczki kosztują $3,5, czyli przy wysokim obecnie kursie dolara ok 12-13 zł. Mini to koszt $1,65, czyli ok 6 zł. Można płacić PayPalem. Na stronie znajdziecie też sety lakierów, które wychodzą odrobinę korzystniej niż kupno pojedynczych kolorów, a także p...

Wykałaczkowy mani ;)

Hej kochani.. Dziś mam dla Was mani wykonany nową dla mnie techniką, którą nazwałam sobie na własne potrzeby " wykałaczkową " ;) Pomysł podpatrzyłam u cutepolish.. Pełny tutorial znajdziecie TUTAJ Metoda jest prosta, a moim zdanie bardzo efektowna.. Oczywiście to dopiero pierwsza próba, muszę jeszcze dopracować szczegóły, jako że gdzieniegdzie kreski wyszły mi zbyt grube, ale to drobiazgi które łatwo będzie poprawić.. Jak się za to zabrać? Zaczynamy od warstwy lakieru bazowego na całej płytce. U mnie był to chyba lakier Wibo Rose #9 . Piszę chyba, bo nie wiedzieć czemu nie dodałam sobie notatek na temat tego mani.. Chyba planowałam go wrzucić od razu, a potem zwyczajnie o nim zapomniałam.. W każdym razie zanim ten pierwszy lakier całkiem wyschnie (ale też nie zupełnie od razu żeby nam się wszystko nie zmiąchało) dodajemy pasek innego koloru z boku (u mnie był to chyba China Glaze Fantsy Pants ), a potem obok niego kolejny (tutaj już na bank China Glaze Su Kissed ). Rad...

Mineralne odkrycie roku..

Jakiś czas temu miałam szczęście wygrać w rozdaniu u southgirl  podkład mineralny firmy Annabelle. Jako zakręcona minerałoholiczka bardzo się ucieszyłam, że mogłam sama wybrać kolor i formułę. Jako że należę do bladolicych wybrałam najjaśniejszy dostępny odcień Natural Light w formule kryjącej.. I to był strzał w 10  (wybór formuły, niekoniecznie koloru ;) )   !!! Powiem Wam, że dawno nie byłam tak zachwycona żadnym podkładem, a mam ich w tej chwili kilkanaście różnych.. No ale od początku. Opakowanie: Podkład pełnowymiarowy przychodzi do nas w dość nietypowym opakowaniu. W odróżnieniu od innych minerałów, z którymi miałam styczność ten ma słoiczek w kształcie miseczki i taką samą zakrętkę. Przyznam, że tego typu, duża, wklęsła zakrętka jest bardzo wygodna. Łatwo manewruje się w niej nawet sporej wielkości pędzlami, proszek nie chowa się tak na obrzeżach jak przy tradycyjnych zakrętkach. Fajnie.. Cena:  Słoiczek zawiera 10 g proszku i kosztuje 50 zł...