Przejdź do głównej zawartości

El Corazon 423/472 Gemstones: Charoite

El Corazon Gemstones Charoite to półprzezroczysta baza z masą dość sporych, kolorowych drobinek holo. Opisywać koloru chyba nawet nie będę próbować, bo to taki trochę dziwak.. Raz wydaje mi się taki mroźny, chłodnawo niebieski, a z kolei za chwilę widzę w nim fioletową poświatę.. Zwłaszcza teraz jak noszę go z czarnym stemplem.. Te kolorki fajnie widać na zdjęciu pędzelka na samym końcu, może one wyjaśnią te rozbieżności ;)

Lakier ma luźną konsystencję, a malowanie nim to czysta przyjemność.. Zero smużenia czy bąblowania..

Niestety do idealnego krycia wymagał aż 4 cienkich warstw, ale na szczęście Charoite schnie błyskawicznie, więc to znacznie mniejszy problem niż mogłoby się wydawać.

Zmywanie bezproblemowe.

Ja mimo słabego krycia jestem z niego mega zadowolona.. Lakier jest piękny. Ostemlowany też wygląda extra, o czym będziecie się mogli wkrótce przekonać :)

Dajcie znać co sądzicie.


[ENG]
El Corazon Gemstones Charoite is a nearly transparent base with loads of big, colourful holo chunks. I don't think I will be able to describe the colour for you.. There are times I thinks it's a cold shade of blue, but then in different light it seems a bit purple.. Especially paired with black stamp.. It is quite visible on the last picture showing the brush.. Take a closer look.

This polish has a nice, thin formula, that applies without any problems. No smudging or bubbling.

I had to use 4 thin layers to get the satisfying opacity, but since Charoite dries really fast, that's not as big of a problem, as you might think.

It is easy to remove too.

Despite poor opacity I have to say I love this polish. It's beautiful both on its own and stamped. Soon you'll see what I mean :)

For now, let me know what you think.















Komentarze

Prześlij komentarz

Dziękuję Wam za wszystkie komentarze :) I te pozytywne i te zawierające konstruktywną krytykę.. To dzięki Wam mam motywację i siły do dalszej pracy nad moimi pazurkami :)

Popularne posty z tego bloga

Mundo de Unas - recenzja / review

Po dłuuuugim okresie wyczekiwania wreszcie mogę Wam dziś przedstawić recenzję lakierów do stempli Mundo de Unas. Będzie masa zdjęć, co by jak najlepiej pokazać kolory, będą porównania z lakierami Konad i Sally Hansen (to ze specjalną dedykacją dla Inanny), a także trochę przykładowych mani, które do tej pory zmalowałam z pomocą Mundziaków.. A więc do dzieła :) Miłej lektury życzę.   Mundo de Unas to lakiery stworzone specjalnie do stempli przez Sylvię z Meksyku. Kliknięcie w poniższy link przeniesie Was na ich stronę. Mundo de Unas Obecnie dostępne są 64 kolory w dwóch pojemnościach .. Na zdjęciu powyżej widzicie bigi liczące sobie 14 ml oraz buteleczki mini o pojemności 5 ml . Pełnowymiarowe buteleczki kosztują $3,5, czyli przy wysokim obecnie kursie dolara ok 12-13 zł. Mini to koszt $1,65, czyli ok 6 zł. Można płacić PayPalem. Na stronie znajdziecie też sety lakierów, które wychodzą odrobinę korzystniej niż kupno pojedynczych kolorów, a także p...

Wykałaczkowy mani ;)

Hej kochani.. Dziś mam dla Was mani wykonany nową dla mnie techniką, którą nazwałam sobie na własne potrzeby " wykałaczkową " ;) Pomysł podpatrzyłam u cutepolish.. Pełny tutorial znajdziecie TUTAJ Metoda jest prosta, a moim zdanie bardzo efektowna.. Oczywiście to dopiero pierwsza próba, muszę jeszcze dopracować szczegóły, jako że gdzieniegdzie kreski wyszły mi zbyt grube, ale to drobiazgi które łatwo będzie poprawić.. Jak się za to zabrać? Zaczynamy od warstwy lakieru bazowego na całej płytce. U mnie był to chyba lakier Wibo Rose #9 . Piszę chyba, bo nie wiedzieć czemu nie dodałam sobie notatek na temat tego mani.. Chyba planowałam go wrzucić od razu, a potem zwyczajnie o nim zapomniałam.. W każdym razie zanim ten pierwszy lakier całkiem wyschnie (ale też nie zupełnie od razu żeby nam się wszystko nie zmiąchało) dodajemy pasek innego koloru z boku (u mnie był to chyba China Glaze Fantsy Pants ), a potem obok niego kolejny (tutaj już na bank China Glaze Su Kissed ). Rad...

II poznańskie spotkanie bloggerek / 2nd bloggers meeting

Wczoraj w samo południe w kawiarni Filigrando w Starym Browarze, odbyło się drugie już spotkanie bloggerek z Poznania, acz nie tylko ;) Część twarzy było mi już znanych, pojawiło się też kilka nowych. Ogółem stawiło się ponad 20 dziewczyn :) A poniżej lista ich blogów (2 dziewczyny nie dotarły, ale niestety nie pamiętam które): Yesterday at noon in Filigrando cafe & lunch we held the second bloggers meeting. There were over 20 girls, some of them I met before, some came for the first time.. Here is the list of the bloggers present (2 of them didn't manage to come, but I do not remember which ones): 1.  http://juicybeautystar.blogspot.com/   2.  http://smiletouch.blogspot.com/  3. h ttp://somethingtodoff.blogspot.com/ 4.  http://ulootnemarzenia.blogspot.com/ 5.  http://bella-beauty-bella.blogspot.com/ 6.  http://glamourlovemakeup.blogspot.com/ 7.  http://kamini-kinga.blogspot.com/ 8.  http://donia85.blogspot.com/ 9.  http://m...