Przejdź do głównej zawartości

Misterne? koronki..

Mani, który mam obecnie na paznokciach zrobiłam z myślą o ślubie koleżanki.. Idealnie pasował mi do koronkowych wstawek na sukience ;)

Jako baza posłużył mi Orly Frosting, który kolorystycznie niemal idealnie pasował do jasno kremowej sukienki..
Na to poszły koroneczki..
Ten wzór pochodzi z płytki Lace Blossom od Pueen, a odbiłam go czernią Konad..

Powiem Wam szczerze, że wcześniej (podczas testów) nie zwróciłam na to uwagi, ale kiedy nakładałam go na paznokcie zauważyłam, że te najdrobniejsze koroneczki nie do końca się odbijają.. W pierwszym momencie pomyślałam, że to może wina stempla, albo znów niezbyt dokładnie wysuszonej ze zmywacza płytki, ale nie.. Po bardzo dokładnym obejrzeniu płytki zauważyłam, że faktycznie przy tym wzorze są tam niewielkie niedociągnięcia.. :(

Na szczęście patrząc z daleka zupełnie tego nie widać, no ale na zdjęciach tych drobnych mankamentów ukryć się nie da.. Tym niemniej pokażę, bo mimo wszystko dobrze się z tym mani czułam..

Fotki wyjątkowo w cieniu, bo słoneczka brakło, a nie chciałam robić zdjęć w sztucznym świetle..






Komentarze

  1. przyglądam się i przyglądam i zupełnie te niedociągnięcia nie rzucają się w oczy ;) trzeba ich naprawdę szukać - jak dla mnie to bardzo udane mani :)

    OdpowiedzUsuń
  2. nie widać tych niedociągnięć,bo całość jest naprawdę piękna ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wróciłaś do stemplowania konadem? :)
    A mani ładny, z daleka nic nie widać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nigdy nie odeszłam.. ;) Biel i czerń Konada nadal jest dla mnie nieśmiertelna :D

      Usuń
  4. Koronkom zawsze mówię tak :-) Zawsze wyglądają świetnie, niezależnie od bazy ;-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Te nie odbite fragmenty wcale nie rzucają się w oczy ;) Mani bardzo ładne!

    OdpowiedzUsuń
  6. Generalnie to wygląda jakby tak miało być ;D Gdybyś nie napisała pewnie większość by wcale nie zauważyła tych niedociągnięć ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Prześliczne te koronki. A żeby zauważyć te mini braki to na prawdę trzeba mooocno wytężyć wzrok :)

    OdpowiedzUsuń
  8. mi się niesamowicie podobaja taki koronki :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Az narobiłaś mi ochoty na takie mani :) Śliczne!

    OdpowiedzUsuń
  10. Prawdę mówiąc, gdybyś nie napisała o dziurach w koronce, to pewnie nikt by nie zwrócił uwagi ;p
    Bardzo mi się podoba ten mani, taki elegancki :>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mówisz.. Może ja zbyt krytycznie do wszystkiego podchodzę.. Najbardziej pluję sobie w brodę, że nie zauważyłam tych błędów robiąc swatche i recenzując tę płytkę..

      Usuń
  11. Piękny wzór, a braki niemal niewidoczne :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Piękny wzór! Gdybyś nie powiedziała o niedociągnięciach, w życiu bym ich nie zauważyła. :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Zdjęcia potrafią być największą zmorą lakierowych maniaczek :D Sama po skończonym manicure gapię się na paznokcie z odległości 5 cm i od razu widzę co wyłapie aparat.. U Ciebie jeszcze fajnie się rozłożył ten słabiej odbity wzór bo co "drugi" płatek, na początku myślałam, że tak ma być ^^ Nie mniej jednak manicure prezentuje się bardzo ładnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak.. Aparat widzi wszystkie niedociągnięcia niestety.. Całe szczęście, ze na żywo, to nie rzuca się tak w oczy..

      Usuń
  14. Żebym ja tylko takie mankamenty miała! W ogóle ich nie widać,mani piękne!

    OdpowiedzUsuń
  15. WOW ale koroneczki, super. Muszę poszperać w moich stemplach, chyba mam podobny stempelek, nie iedziałam że tak pięknie to wygląda.

    OdpowiedzUsuń
  16. koronki na pazurkach zawsze świetnie wyglądają :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Faktycznie widać że nie do konca się wszystko odbiło, jednak na co dzień nikt nie ogląda paznokci z tak bliska :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Dopiero teraz komentuję, bo jakoś przeoczyłam ten wpis w trakcie wakacji ;).
    Już myślałam, że tylko ja jestem taka stemplowa noga, że tych drobnych koronek za żadne skarby nie mogę dobrze odbić. Tak pomyślałam, zwłaszcza po Twojej recenzji płytki, w której pisałaś, że nie miałaś z wzorami problemów. Próbowałam kilku stempli, i różnych lakierów - cały czas z tym samym, mizernym skutkiem.
    Szkoda, że ten wzorek jest felerny - bardzo mi się podoba.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję Wam za wszystkie komentarze :) I te pozytywne i te zawierające konstruktywną krytykę.. To dzięki Wam mam motywację i siły do dalszej pracy nad moimi pazurkami :)

Popularne posty z tego bloga

Mundo de Unas - recenzja / review

Po dłuuuugim okresie wyczekiwania wreszcie mogę Wam dziś przedstawić recenzję lakierów do stempli Mundo de Unas. Będzie masa zdjęć, co by jak najlepiej pokazać kolory, będą porównania z lakierami Konad i Sally Hansen (to ze specjalną dedykacją dla Inanny), a także trochę przykładowych mani, które do tej pory zmalowałam z pomocą Mundziaków.. A więc do dzieła :) Miłej lektury życzę.   Mundo de Unas to lakiery stworzone specjalnie do stempli przez Sylvię z Meksyku. Kliknięcie w poniższy link przeniesie Was na ich stronę. Mundo de Unas Obecnie dostępne są 64 kolory w dwóch pojemnościach .. Na zdjęciu powyżej widzicie bigi liczące sobie 14 ml oraz buteleczki mini o pojemności 5 ml . Pełnowymiarowe buteleczki kosztują $3,5, czyli przy wysokim obecnie kursie dolara ok 12-13 zł. Mini to koszt $1,65, czyli ok 6 zł. Można płacić PayPalem. Na stronie znajdziecie też sety lakierów, które wychodzą odrobinę korzystniej niż kupno pojedynczych kolorów, a także p...

Wykałaczkowy mani ;)

Hej kochani.. Dziś mam dla Was mani wykonany nową dla mnie techniką, którą nazwałam sobie na własne potrzeby " wykałaczkową " ;) Pomysł podpatrzyłam u cutepolish.. Pełny tutorial znajdziecie TUTAJ Metoda jest prosta, a moim zdanie bardzo efektowna.. Oczywiście to dopiero pierwsza próba, muszę jeszcze dopracować szczegóły, jako że gdzieniegdzie kreski wyszły mi zbyt grube, ale to drobiazgi które łatwo będzie poprawić.. Jak się za to zabrać? Zaczynamy od warstwy lakieru bazowego na całej płytce. U mnie był to chyba lakier Wibo Rose #9 . Piszę chyba, bo nie wiedzieć czemu nie dodałam sobie notatek na temat tego mani.. Chyba planowałam go wrzucić od razu, a potem zwyczajnie o nim zapomniałam.. W każdym razie zanim ten pierwszy lakier całkiem wyschnie (ale też nie zupełnie od razu żeby nam się wszystko nie zmiąchało) dodajemy pasek innego koloru z boku (u mnie był to chyba China Glaze Fantsy Pants ), a potem obok niego kolejny (tutaj już na bank China Glaze Su Kissed ). Rad...

II poznańskie spotkanie bloggerek / 2nd bloggers meeting

Wczoraj w samo południe w kawiarni Filigrando w Starym Browarze, odbyło się drugie już spotkanie bloggerek z Poznania, acz nie tylko ;) Część twarzy było mi już znanych, pojawiło się też kilka nowych. Ogółem stawiło się ponad 20 dziewczyn :) A poniżej lista ich blogów (2 dziewczyny nie dotarły, ale niestety nie pamiętam które): Yesterday at noon in Filigrando cafe & lunch we held the second bloggers meeting. There were over 20 girls, some of them I met before, some came for the first time.. Here is the list of the bloggers present (2 of them didn't manage to come, but I do not remember which ones): 1.  http://juicybeautystar.blogspot.com/   2.  http://smiletouch.blogspot.com/  3. h ttp://somethingtodoff.blogspot.com/ 4.  http://ulootnemarzenia.blogspot.com/ 5.  http://bella-beauty-bella.blogspot.com/ 6.  http://glamourlovemakeup.blogspot.com/ 7.  http://kamini-kinga.blogspot.com/ 8.  http://donia85.blogspot.com/ 9.  http://m...