Przejdź do głównej zawartości

Models Own Flip Flop

Dziś będzie meeega żarówiasto..
Pora na recenzję lakieru Models Own Flip Flop, który wpadł w moje łapki już kilka miesięcy temu i jakoś tak czekał i czekał, aż w końcu i na niego przyszedł czas :)

Lakier pochodzi z kolekcji Polish for Tans i trafił do mnie aż z UK, dzięki pomocy Diunay :*



To neon jakich mało.. Obłędny zielonkawy odcień o niezwykłej intensywności..
Po prostu nie można przejść obok niego obojętnie.

Malowanie nim nie było może ekstra przyjemne, bo druga warstwa musiała być grubsza i wymagała nieco zabawy ze względu na smużenie, ale udało się ;)

Czas schnięcia moim zdaniem nie powala, zwłaszcza przy dość grubej drugiej warstwie, ale kolor wynagradza wszelkie niedogodności..

Jak widać na zdjęciach Flip Flop wysycha do półmatu, dlatego warto dodać mu top coat, który ładnie wszystko wyrówna i nada mu połysku.. 



Jak Wam się podoba ? :)






Komentarze

  1. ostatnio zawiodłam się na lakierze z Models Own, i prędko do tej marki nie wrócę :( Ale nie powiem, kolor faktycznie obłędny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. One nie są zbyt proste w obsłudze, fakt, ale kolory są śliczne..

      Usuń
  2. Powiem ci, że do tego lakieru trzeba się przyzwyczaić, bo czasem krył u mnie nawet po jednej warstwie, a czasem przy dwóch jeszcze dopatrywałam się jakichś prześwitów. Ale kolor jest obłędny, nie wiem co zrobię, gdy mi się skończy :C

    OdpowiedzUsuń
  3. wspaniały *_* na paznokciach masz sam zielony? bez białej bazy? po ilu warstwach kryje zupełnie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie tak. Sama zieleń, bez białej bazy. Jak na neon on ma na prawdę fajne krycie. Na zdjęciach mam 2 warstwy, przy czym druga wyraźnie grubsza..

      Usuń
  4. Cudowny. Marzy mi się ta kolekcja i ubolewam, że tak ciężko ją teraz dostać :(

    OdpowiedzUsuń
  5. Akurat dziś dostałam inną neonową zieleń z tej firmy, lekko ciemniejszą, ale nadal bardzo żarówiastą :) ten sezon to zdecydowanie neony, choć nie podejrzewała bym siebie o takie kolory :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Wcale nie widać smug, kolorek ma cudowny ;-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie miałam tych lakierów, ale kolor jest super ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Cuuuudo!!
    Idealny na lato i na pochmurne dni na poprawę nastroju :)

    OdpowiedzUsuń
  9. kolor mega mega intensywny, jedyne co zauważam to to, że widać grubą warstwę lakieru. Ale ten kolor super ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Też go mam, kolor jest świetny, ale jeśli chodzi o aplikację.. użyłam go tylko raz :P

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie lubię konsystencji Modelek, ale kolory mają obłędne. Tyle, ile zawsze naklnę przy malowaniu nimi, nie zdarza mi się aż tak przy innych lakierach.

    OdpowiedzUsuń
  12. kolor ma boski, ale tyle się naczytałam o kiepskim malowaniu, że sobie go odpuściłam z żalem. do tej pory nie znalazłam równie pięknej, intensywnej neonowej zieleni :( jako ciekawostkę dodam, że nowa seria Polish For Tans ma podobno lepszą formułę i powiem Ci że coś w tym musi być - mam właśnie na paznokciach Coctail Hour i nigdy w życiu nie miałam lepszego i przyjemniejszego żarówiastego neonka! <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przez was dwie mam ochotę wyjść z pracy i biec do najbliższego superdruga i kupić te lakiery TERAZ! ZARAZ!

      Usuń
  13. Świetny kolor :) Nie wiem, czy potrafiłabym taki nosić, ale na pewno nie przeszłabym obok niego obojętnie.
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
  14. Kolor jest nieziemski ! Nie można wzroku oderwać ;) mnie wszystkie neonki, niezależnie z jakiej firmy dosyć długo schną, szkoda, bo uwielbiam nosić takie kolorki, a rzadko przez to schnięcie ich używam :(

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję Wam za wszystkie komentarze :) I te pozytywne i te zawierające konstruktywną krytykę.. To dzięki Wam mam motywację i siły do dalszej pracy nad moimi pazurkami :)

Popularne posty z tego bloga

Lina Get Wild 01

Hej kochani. Dziś chciałabym Wam pokazać najnowszą płytkę z mojej kolekcji, a mianowicie Get Wild 01 marki Lina Nail Art Supplies. Płytka, jak pewnie łatwo się domyślić już po jej nazwie, pełna jest wzorów zwierzęcych. Są zebry, różne paski, poziome, pionowe, centki, skóra węża, od wyboru do koloru . Początkowo nie zwróciłam na nia uwagi jeśli mam być szczera, ale z czasem jakoś tak poczułam, że chyba fajnie byłoby ją mieć ;) Ah ten zakupoholizm. Mój płytkowy bzik niestety chyba nie daje już szans na wyleczenie ;) Cena płytki to $14,99. Kupicie ją TUTAJ . Koszt wysyłki zagranicznej jest stały: $10 . Wymary płytki i wzorów są standardowe, ale powtórzę. Mamy tu 29 wzorów całopaznokciowych o wymiarach 2,2 cm x 1,7 cm i jeden mniejszy, wycięty. Cała płytka mierzy z kolei 14,5 x 9,5 cm . Jakościowo jest jak zawsze bez zarzutu. Wystarczy zerknąć na swatche :) Testowe mani tym razem zrobiłam takie mało zwierzęce, ale to pokazuje, że te wzory można wykorzystać...

Mundo de Unas - recenzja / review

Po dłuuuugim okresie wyczekiwania wreszcie mogę Wam dziś przedstawić recenzję lakierów do stempli Mundo de Unas. Będzie masa zdjęć, co by jak najlepiej pokazać kolory, będą porównania z lakierami Konad i Sally Hansen (to ze specjalną dedykacją dla Inanny), a także trochę przykładowych mani, które do tej pory zmalowałam z pomocą Mundziaków.. A więc do dzieła :) Miłej lektury życzę.   Mundo de Unas to lakiery stworzone specjalnie do stempli przez Sylvię z Meksyku. Kliknięcie w poniższy link przeniesie Was na ich stronę. Mundo de Unas Obecnie dostępne są 64 kolory w dwóch pojemnościach .. Na zdjęciu powyżej widzicie bigi liczące sobie 14 ml oraz buteleczki mini o pojemności 5 ml . Pełnowymiarowe buteleczki kosztują $3,5, czyli przy wysokim obecnie kursie dolara ok 12-13 zł. Mini to koszt $1,65, czyli ok 6 zł. Można płacić PayPalem. Na stronie znajdziecie też sety lakierów, które wychodzą odrobinę korzystniej niż kupno pojedynczych kolorów, a także p...

Sheer Tints dla ubogich ;)

Sheer Tints od O.P.I. zawojowały moje serducho jak tylko zobaczyłam pierwsze swatche.. Po prostu wiedziałam, że muszę je mieć.. Planowałam zakup setu miniatur na targach w Poznaniu, ale niestety okazały się niedostępne, no a 120 zł za 4 buteleczki pełnowymiarowe, to dla mnie jednak zbyt dużo.. No i tym właśnie sposobem po powrocie do domu zaczęłam kombinować jak by to zrobić sobie swoje własne sheer tints.. Początkowo byłam przekonana, że potrzebne będą lakiery żelkowe, ale okazało się, że nie. Wystarczy zwykły bezbarwny lakier bądź top (i tu wskazówka, że Seche nie do końca się sprawdza, bo szybko schnie i utrudnia mieszanie kolorów już podczas malowania) oraz kremowe lakiery w kolorach jakie chcemy uzyskać.. Ja korzystałam z resztek topów dlatego nie jest idealnie, ale wiem już, że jak zaopatrzę się w świeże bezbarwne lakiery i nowe puste buteleczki to zmajstruję sobie kilka takich topów.. A jak je wykonać? Otóż banalnie prosto.. Wystarczy do bezbarwnego lakieru dodać kilka ...