Przejdź do głównej zawartości

Here Kitty, Kitty..

Pierwsze miejsce w Kocim Konkursie już przyznane, więc mogę Wam pokazać moją pracę.. Wygrać się nie udało, ale i tak jestem z niej bardzo zadowolona..
Mam nadzieję, że i Wam się spodoba..

Trudno opisać dokładnie czego po kolei użyłam do jej stworzenia, bo w trakcie było wiele modyfikacji a ja nie zrobiłam notatek, ale na pewno wśród lakierów znalazły się China Glaze Desert Sun, China Glaze Kalahari Kiss i Colour Alike Vamp Chocolate. Kotek i wykończenie to już farbki akrylowe z LIDLa..
Na górze oczywiście top coat, chyba tym razem Seche Vite..

Pozostałe prace konkursowe możecie obejrzeć TUTAJ.

A teraz pora na mojego rudzielca :D








Jak Wam się podoba? :)

Komentarze

  1. Ojej,jak słodko ;)))

    OdpowiedzUsuń
  2. mrauuuu;) cudowne połączenie!:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Patrz. Nie pomyślałam o Garfieldzie, a faktycznie ten rudzielec mi sie z nim kojarzy :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Garfield.! <3
    Chcę takie. <3

    OdpowiedzUsuń
  5. Śliczny kocurek

    OdpowiedzUsuń
  6. mnie się baardzo spodobała Twoja propozycja :) ! uwielbiam rude kociaki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę, że przypadła Ci do gustu :)

      Usuń
  7. Ale śliczny kiciuś :) trochę mi się kojarzy z rysiem ;p

    OdpowiedzUsuń
  8. bardzo pomyslowe :) kotek wymiata :)

    OdpowiedzUsuń
  9. uwielbiam go :) glosowalam na ciebie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Mrrraśny kotecek :D Mi się kojarzy z moim koteczkiem, także rudzielcem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ze mnie typowa psiara żeby było zabawniej, ale moje psisko całkiem podobne kolorystycznie.. Żółty ale pręgowany bokser ;)

      Usuń
  11. Bardzo mi się podoba :)
    I jak pomysłowo!
    Chciałabym mieć chociaż jakiś % Twoich umiejętności :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Genialne! Pozdrawiam z moim Rudzielcem na kolanach ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Lubię rude koty :D
    Kurczę, co tu ukrywać, lubię wszystkie koty ;)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję Wam za wszystkie komentarze :) I te pozytywne i te zawierające konstruktywną krytykę.. To dzięki Wam mam motywację i siły do dalszej pracy nad moimi pazurkami :)

Popularne posty z tego bloga

Lina Get Wild 01

Hej kochani. Dziś chciałabym Wam pokazać najnowszą płytkę z mojej kolekcji, a mianowicie Get Wild 01 marki Lina Nail Art Supplies. Płytka, jak pewnie łatwo się domyślić już po jej nazwie, pełna jest wzorów zwierzęcych. Są zebry, różne paski, poziome, pionowe, centki, skóra węża, od wyboru do koloru . Początkowo nie zwróciłam na nia uwagi jeśli mam być szczera, ale z czasem jakoś tak poczułam, że chyba fajnie byłoby ją mieć ;) Ah ten zakupoholizm. Mój płytkowy bzik niestety chyba nie daje już szans na wyleczenie ;) Cena płytki to $14,99. Kupicie ją TUTAJ . Koszt wysyłki zagranicznej jest stały: $10 . Wymary płytki i wzorów są standardowe, ale powtórzę. Mamy tu 29 wzorów całopaznokciowych o wymiarach 2,2 cm x 1,7 cm i jeden mniejszy, wycięty. Cała płytka mierzy z kolei 14,5 x 9,5 cm . Jakościowo jest jak zawsze bez zarzutu. Wystarczy zerknąć na swatche :) Testowe mani tym razem zrobiłam takie mało zwierzęce, ale to pokazuje, że te wzory można wykorzystać...

Mundo de Unas - recenzja / review

Po dłuuuugim okresie wyczekiwania wreszcie mogę Wam dziś przedstawić recenzję lakierów do stempli Mundo de Unas. Będzie masa zdjęć, co by jak najlepiej pokazać kolory, będą porównania z lakierami Konad i Sally Hansen (to ze specjalną dedykacją dla Inanny), a także trochę przykładowych mani, które do tej pory zmalowałam z pomocą Mundziaków.. A więc do dzieła :) Miłej lektury życzę.   Mundo de Unas to lakiery stworzone specjalnie do stempli przez Sylvię z Meksyku. Kliknięcie w poniższy link przeniesie Was na ich stronę. Mundo de Unas Obecnie dostępne są 64 kolory w dwóch pojemnościach .. Na zdjęciu powyżej widzicie bigi liczące sobie 14 ml oraz buteleczki mini o pojemności 5 ml . Pełnowymiarowe buteleczki kosztują $3,5, czyli przy wysokim obecnie kursie dolara ok 12-13 zł. Mini to koszt $1,65, czyli ok 6 zł. Można płacić PayPalem. Na stronie znajdziecie też sety lakierów, które wychodzą odrobinę korzystniej niż kupno pojedynczych kolorów, a także p...

Sheer Tints dla ubogich ;)

Sheer Tints od O.P.I. zawojowały moje serducho jak tylko zobaczyłam pierwsze swatche.. Po prostu wiedziałam, że muszę je mieć.. Planowałam zakup setu miniatur na targach w Poznaniu, ale niestety okazały się niedostępne, no a 120 zł za 4 buteleczki pełnowymiarowe, to dla mnie jednak zbyt dużo.. No i tym właśnie sposobem po powrocie do domu zaczęłam kombinować jak by to zrobić sobie swoje własne sheer tints.. Początkowo byłam przekonana, że potrzebne będą lakiery żelkowe, ale okazało się, że nie. Wystarczy zwykły bezbarwny lakier bądź top (i tu wskazówka, że Seche nie do końca się sprawdza, bo szybko schnie i utrudnia mieszanie kolorów już podczas malowania) oraz kremowe lakiery w kolorach jakie chcemy uzyskać.. Ja korzystałam z resztek topów dlatego nie jest idealnie, ale wiem już, że jak zaopatrzę się w świeże bezbarwne lakiery i nowe puste buteleczki to zmajstruję sobie kilka takich topów.. A jak je wykonać? Otóż banalnie prosto.. Wystarczy do bezbarwnego lakieru dodać kilka ...