Przejdź do głównej zawartości

Piękne Geishe od Born Pretty Store

Witajcie kochani..
Stęskniliście się troszkę za mną?? ;)
Mam nadzieję, że tak i że dzisiejszy post Wam się spodoba, bo mam dla Was coś moim zdaniem pięknego..

Naklejki wodne z motywem geishy, sprzedawane przez sklep Born Pretty Store zobaczyłam po raz pierwszy na jednym z blogów.. Mógł to być blog hatsu, ale głowy obciąć sobie nie dam.. W każdym razie zakochałam się w tym wzorze od pierwszego wejrzenia.. I tak, gdy Daisy zaoferowała mi możliwość wybrania sobie naklejek do przetestowania, wiedziałam od razu, że to muszą być TE, czyli
Nail Water Decals StickerTraditional Chinese Painting Beauty Aspara Flat Peach Pattern ID6076

Pod tym linkiem znajdziecie kilka wzorów do wyboru, mój oznaczony jest numerem G074.

15 naklejek kosztuje 2,86 dolara czyli na dzień dzisiejszy ok 9 zł.






Wiecie jak działają tego typu naklejki? Domyślam się, że wiele z Was wie, ale dla tych którzy nie mieli jeszcze z nimi do czynienia napiszę pokrótce z czym to się je ;)



Zaczynamy oczywiście od pomalowania paznokci kolorem, który chcemy wykorzystać jako tło dla naszych naklejek.. Przy tym konkretnym wzorze pięknie sprawdza się biel, delikatne róże, brzoskwinie, choć wszystko oczywiście zależy od waszej inwencji twórczej :)

Kolejny krok to wybór naklejek na konkretne palce oraz przycięcie ich do pożądanej wielkości.. Naklejki są spore, więc spokojnie nadadzą się nawet na dość długą płytkę.. Ja musiałam je wyraźnie przyciąć żeby mi się zmieściły..

Następnie zdejmujemy z nich film ochronny (taka folia chroniąca naklejkę przed uszkodzeniem) i wrzucamy naklejkę do wody.. Według instrukcji wystarcza 10-20 sekund, ja czekałam zazwyczaj koło 30.. Po tym czasie naklejka łatwo schodziła z papierowego kartonika.
Potem ostrożnie łapiemy przezroczystą naklejkę z wzorem i umieszczamy na lekko zwilżonej płytce paznokcia. Całość delikatnie osuszamy papierowym ręcznikiem i powtarzamy procedurę z kolejnymi paznokciami..

Na koniec pokrywamy wzór top coatem żeby ochronić go przed uszkodzeniami..
I gotowe :)

Proste prawda??
Moje doświadczenie z naklejkami wodnymi nie jest duże, ale wiem już, że tego typu ozdoby są zdecydowanie łatwiejsze w obsłudze niż naklejki całopaznokciowe.. Przynajmniej dla mnie..
Aplikacja tych naklejek była  szybka i totalnie bezproblemowa..

A efekt?? No cóż.. Ja jestem zakochana.. Uważam, że to jeden z najładniejszych, jeżeli nie najładniejszy wzór jaki do tej pory widziałam..
Ciekawa jestem czy i Wam się podoba.. Koniecznie dajcie znać..


Lakier bazowy to Essie A Crewed Interest.





ten produkt został mi wysłany do zrecenzowania

Jak zawsze przypominam, że wysyłka nierejestrowana bez względu na wielkość zamówienia jest darmowa.
A poniższy kod daje Wam 10% rabatu na zakupy.. :)

For all of you nail art fans, here is the 10% off coupon code for your order at Born Pretty Store.
And the shipping worldwide is free :D


Komentarze

  1. Ale fajny efekt :) Jednak grafika nie w moim stylu :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie właśnie ta grafika jest najlepsza w tym wszystkim. Uwielbiam chińskie/japońskie motywy, a ten jest po prostu piękny.. :)

      Usuń
  2. piękne są! fajnie, że zakrywają całą płytkę paznokcia. ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Odpowiedzi
    1. Prawda? Nie mam dużego doświadczenia z naklejkami, ale korci mnie zakup, bo efekty bardzo mi się podobają :)

      Usuń
  4. Też bardzo mi się ten wzór podoba :) I ogólnie wodne naklejki to bardzo fajna sprawa :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się w 100%.. Muszę sobie sprawić więcej takich naklejek :)

      Usuń
  5. Muszę przyznać, że wyszło pięknie. Wielkim fanem tego typu naklejek nie jestem, stawiam raczej na minimalizm w tym zakresie, ale to, co widzę, to takie małe dzieła sztuki. Ślicznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Minimalizm też ma swoje zalety ;)
      Myślałam nawet czy nie wrzucić naklejek tylko na dwa paznokcie, ale zdecydowałam się jednak na pełny mani.. Zostało mi 5 sztuk, więc kolejny będzie subtelniejszy ;)

      Usuń
  6. Odpowiedzi
    1. Zgadzam się.. Trzeba przyznać, ze udał im się bardzo :)

      Usuń
  7. Piękne te naklejki, pazurki wyglądają jak z porcelany :)

    OdpowiedzUsuń
  8. przepięknie się prezentują :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Powiem tylko tyle.. są genialne :)!
    zapraszam do mnie.
    _____________________________________________
    alekssandrasssss.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. cudne! rzeczywiście wygląda jak małe dzieło sztuki... <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naklejki wodne ostatnio coraz bardziej mi się podobają.. Tyle jest fajnych wzorów,możliwości.. Nic tylko wybierać :)

      Usuń
  11. Przepiękne! Widziałam je wcześniej ( albo prawie identyczne:P) u B. i skradły moje serce. Miała je tylko na palcach serdecznych, a ja się zastanawiałam jakby wyglądały na całości...Rewelacja:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U B. też je widziałam.. Popularny wzór ;)

      Usuń
    2. a tam zaraz popularny.. a częstotliwością jaką ostatnio odwiedzam blogi dla mnie to hit:D

      Usuń
  12. Hej.

    Czysto teoretycznie paczki z zagranicy mogą iść nawet 6-8 tygodni, ale te z BPS do mnie zazwyczaj dochodziły po ok 2 tygodniach.. Sama teraz czekam na jedną wysłaną 2 września i boję się, że mogła zaginąć, bo wybrałam przesyłkę nierejestrowaną..
    Zobaczymy.. W każdym razie od 10 września minęły raptem 2 tygodnie, więc jeszcze nie ma co panikować ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Efekt jest oszałamiający! Naklejki geishe dołączą chyba do mojej wishlisty i poczekają do momentu, aż zdecyduję się na zakupy w Born Preety Store.

    Pozdrawiam i zapraszam w wolnej chwili do siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Oczywiście, że to był mój blog. Wszystko co dobre, to na moim blogu, pamiętaj ;)
    Wróżki w dalszym ciągu są najpiękniejszym wzorem z wodnych naklejek jaki kiedykolwiek widziałam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To to ja moja droga wiem i Ty też wiesz, że ja wiem ;)
      Ale nie będę Ci tu za bardzo słodzić... :P

      Ps. Wróżki?? Dla mnie to geishe jak nic ;)

      Usuń
  15. jakbyś kiedyś zamawiała te naklejki to daj znać bo podobają mi się :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dopiero co złożyłam zamówienie.. Ale moja droga tam śmiało możesz sama zamówić.. Wystarczy konto PayPal, albo karta.. wysyłka (nierejestrowana) jest darmowa.. :)

      Usuń
  16. ooo, ale pięknie wyglądają! właśnie do mnie lecą :D mam nadzieję, że poradzę sobie z takimi dużymi naklejkami ;)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję Wam za wszystkie komentarze :) I te pozytywne i te zawierające konstruktywną krytykę.. To dzięki Wam mam motywację i siły do dalszej pracy nad moimi pazurkami :)

Popularne posty z tego bloga

Mundo de Unas - recenzja / review

Po dłuuuugim okresie wyczekiwania wreszcie mogę Wam dziś przedstawić recenzję lakierów do stempli Mundo de Unas. Będzie masa zdjęć, co by jak najlepiej pokazać kolory, będą porównania z lakierami Konad i Sally Hansen (to ze specjalną dedykacją dla Inanny), a także trochę przykładowych mani, które do tej pory zmalowałam z pomocą Mundziaków.. A więc do dzieła :) Miłej lektury życzę.   Mundo de Unas to lakiery stworzone specjalnie do stempli przez Sylvię z Meksyku. Kliknięcie w poniższy link przeniesie Was na ich stronę. Mundo de Unas Obecnie dostępne są 64 kolory w dwóch pojemnościach .. Na zdjęciu powyżej widzicie bigi liczące sobie 14 ml oraz buteleczki mini o pojemności 5 ml . Pełnowymiarowe buteleczki kosztują $3,5, czyli przy wysokim obecnie kursie dolara ok 12-13 zł. Mini to koszt $1,65, czyli ok 6 zł. Można płacić PayPalem. Na stronie znajdziecie też sety lakierów, które wychodzą odrobinę korzystniej niż kupno pojedynczych kolorów, a także p...

Wykałaczkowy mani ;)

Hej kochani.. Dziś mam dla Was mani wykonany nową dla mnie techniką, którą nazwałam sobie na własne potrzeby " wykałaczkową " ;) Pomysł podpatrzyłam u cutepolish.. Pełny tutorial znajdziecie TUTAJ Metoda jest prosta, a moim zdanie bardzo efektowna.. Oczywiście to dopiero pierwsza próba, muszę jeszcze dopracować szczegóły, jako że gdzieniegdzie kreski wyszły mi zbyt grube, ale to drobiazgi które łatwo będzie poprawić.. Jak się za to zabrać? Zaczynamy od warstwy lakieru bazowego na całej płytce. U mnie był to chyba lakier Wibo Rose #9 . Piszę chyba, bo nie wiedzieć czemu nie dodałam sobie notatek na temat tego mani.. Chyba planowałam go wrzucić od razu, a potem zwyczajnie o nim zapomniałam.. W każdym razie zanim ten pierwszy lakier całkiem wyschnie (ale też nie zupełnie od razu żeby nam się wszystko nie zmiąchało) dodajemy pasek innego koloru z boku (u mnie był to chyba China Glaze Fantsy Pants ), a potem obok niego kolejny (tutaj już na bank China Glaze Su Kissed ). Rad...

II poznańskie spotkanie bloggerek / 2nd bloggers meeting

Wczoraj w samo południe w kawiarni Filigrando w Starym Browarze, odbyło się drugie już spotkanie bloggerek z Poznania, acz nie tylko ;) Część twarzy było mi już znanych, pojawiło się też kilka nowych. Ogółem stawiło się ponad 20 dziewczyn :) A poniżej lista ich blogów (2 dziewczyny nie dotarły, ale niestety nie pamiętam które): Yesterday at noon in Filigrando cafe & lunch we held the second bloggers meeting. There were over 20 girls, some of them I met before, some came for the first time.. Here is the list of the bloggers present (2 of them didn't manage to come, but I do not remember which ones): 1.  http://juicybeautystar.blogspot.com/   2.  http://smiletouch.blogspot.com/  3. h ttp://somethingtodoff.blogspot.com/ 4.  http://ulootnemarzenia.blogspot.com/ 5.  http://bella-beauty-bella.blogspot.com/ 6.  http://glamourlovemakeup.blogspot.com/ 7.  http://kamini-kinga.blogspot.com/ 8.  http://donia85.blogspot.com/ 9.  http://m...