Przejdź do głównej zawartości

Czarny french

Nie wiem jak Wy, ale ja frencha noszę niezwykle rzadko.. Raz, że zawsze mam problem z wymalowaniem go prosto i równo, a dwa że te klasyczne zwyczajnie mnie nie kręcą..
Jednak odkąd ostatnio modne stały się wariacje na temat frencha, zaczęło mnie kusić żeby wykombinować coś na własnych pazurkach..
Mani, który wykonałam jest bardzo prosty i nadal dość minimalistyczny jeśli o kolory chodzi, ale mam nadzieję, że Wam się spodoba..

Baza to Hean Mega 404.
Do tego końcówki frenchowe oraz stempel z płytki Shany SH-02 wykonane czarnym lakierem Golden Rose z serii Rich Color (chociaż może do stempla użyłam Konada?? Chyba tak..)
Całość utrwalona topem i gotowe..







Komentarze

  1. ma w sobie coś tajemniczego :) pięknie !

    OdpowiedzUsuń
  2. A zrób ten środkowy wzór, fajna ta czarownica :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Halloween już niedługo.. Może coś wykombinuję.. :)

      Usuń
  3. bardzo fajny efekt :) niby prosty a jednak ma coś w sobie ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. wygląda bardzo elegancko :)

    OdpowiedzUsuń
  5. fajny ten stempelek. lubię nietypowe frenche. ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. O jak ładnie. Z miniaturki myślałam, że to kokarda a nie maski;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetny french, ciekawy i oryginalny :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nieźle, takiego frencha jeszcze nie widziałam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. pięknie

    pozdrawiam serdecznie
    Marcelka Fashion

    :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja też frencza nie noszę, chociaż takie kolorowe są fajne, ale na pewno by mi wyszła krzywa końcówka.
    Twoje zdobienie mi się podoba, idealne na wyjście do teatru! :D

    OdpowiedzUsuń
  11. świetnie z tymi maskami, są takie tajemnicze
    fajna płytka, zwłaszcza rybie ości :D

    OdpowiedzUsuń
  12. bardzo podoba mi się płytka a dokładniej wzorki z płytki, na halloween jak znalazł :D

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję Wam za wszystkie komentarze :) I te pozytywne i te zawierające konstruktywną krytykę.. To dzięki Wam mam motywację i siły do dalszej pracy nad moimi pazurkami :)

Popularne posty z tego bloga

Mundo de Unas - recenzja / review

Po dłuuuugim okresie wyczekiwania wreszcie mogę Wam dziś przedstawić recenzję lakierów do stempli Mundo de Unas. Będzie masa zdjęć, co by jak najlepiej pokazać kolory, będą porównania z lakierami Konad i Sally Hansen (to ze specjalną dedykacją dla Inanny), a także trochę przykładowych mani, które do tej pory zmalowałam z pomocą Mundziaków.. A więc do dzieła :) Miłej lektury życzę.   Mundo de Unas to lakiery stworzone specjalnie do stempli przez Sylvię z Meksyku. Kliknięcie w poniższy link przeniesie Was na ich stronę. Mundo de Unas Obecnie dostępne są 64 kolory w dwóch pojemnościach .. Na zdjęciu powyżej widzicie bigi liczące sobie 14 ml oraz buteleczki mini o pojemności 5 ml . Pełnowymiarowe buteleczki kosztują $3,5, czyli przy wysokim obecnie kursie dolara ok 12-13 zł. Mini to koszt $1,65, czyli ok 6 zł. Można płacić PayPalem. Na stronie znajdziecie też sety lakierów, które wychodzą odrobinę korzystniej niż kupno pojedynczych kolorów, a także p...

Wykałaczkowy mani ;)

Hej kochani.. Dziś mam dla Was mani wykonany nową dla mnie techniką, którą nazwałam sobie na własne potrzeby " wykałaczkową " ;) Pomysł podpatrzyłam u cutepolish.. Pełny tutorial znajdziecie TUTAJ Metoda jest prosta, a moim zdanie bardzo efektowna.. Oczywiście to dopiero pierwsza próba, muszę jeszcze dopracować szczegóły, jako że gdzieniegdzie kreski wyszły mi zbyt grube, ale to drobiazgi które łatwo będzie poprawić.. Jak się za to zabrać? Zaczynamy od warstwy lakieru bazowego na całej płytce. U mnie był to chyba lakier Wibo Rose #9 . Piszę chyba, bo nie wiedzieć czemu nie dodałam sobie notatek na temat tego mani.. Chyba planowałam go wrzucić od razu, a potem zwyczajnie o nim zapomniałam.. W każdym razie zanim ten pierwszy lakier całkiem wyschnie (ale też nie zupełnie od razu żeby nam się wszystko nie zmiąchało) dodajemy pasek innego koloru z boku (u mnie był to chyba China Glaze Fantsy Pants ), a potem obok niego kolejny (tutaj już na bank China Glaze Su Kissed ). Rad...

II poznańskie spotkanie bloggerek / 2nd bloggers meeting

Wczoraj w samo południe w kawiarni Filigrando w Starym Browarze, odbyło się drugie już spotkanie bloggerek z Poznania, acz nie tylko ;) Część twarzy było mi już znanych, pojawiło się też kilka nowych. Ogółem stawiło się ponad 20 dziewczyn :) A poniżej lista ich blogów (2 dziewczyny nie dotarły, ale niestety nie pamiętam które): Yesterday at noon in Filigrando cafe & lunch we held the second bloggers meeting. There were over 20 girls, some of them I met before, some came for the first time.. Here is the list of the bloggers present (2 of them didn't manage to come, but I do not remember which ones): 1.  http://juicybeautystar.blogspot.com/   2.  http://smiletouch.blogspot.com/  3. h ttp://somethingtodoff.blogspot.com/ 4.  http://ulootnemarzenia.blogspot.com/ 5.  http://bella-beauty-bella.blogspot.com/ 6.  http://glamourlovemakeup.blogspot.com/ 7.  http://kamini-kinga.blogspot.com/ 8.  http://donia85.blogspot.com/ 9.  http://m...