Przejdź do głównej zawartości

China Glaze Trendsetter

China Glaze Trendsetter to lakier z kolekcji Metro. Długo zastanawiałam się czy powinnam go kupić, ponieważ to dość nietypowy kolor i ponoć nie na każdych dłoniach ładnie się prezentuje.. Ostatecznie ciekawość zwyciężyła i dodałam go do koszyka. Czy żałuję? Nigdy w życiu !!!
Lakier jest genialny. Trudno opisać jednak jego kolor. Wiele osób porównuje go do musztardy dijon. Dla mnie to taka zgniła zieleń z wyraźnymi żółtymi czy też właśnie musztardowymi tonami, przepełniona ślicznymi złotymi glassfleckami. Uwielbiam go.
Pigmentacja jest bardzo dobra -wystarczą 2 warstwy, konsystencja luźna, tak jak lubię, a czas wysychania całkiem niezły.

Zobaczcie same i dajcie znać czy ten brzydal i na Was robi wrażenie :)


China Glaze Trendsetter is a colour from Metro collection. It took me quite a long time to decide whether to buy it or not, since this colour is rather unusuall, and I've heard it does not look good on all of the girls.
All in all my curiosity won, and I put it to my shopping cart. Do I regret it? NEVER !!!!
This polish is amazing. It is hard to describe its colour though. Many people compare it to Dijon Mustard. I think it is rotten green with prominent yellow or mustardy tones, packed with loads of beautiful golden glassflecks. I love it !

The pigmentation is good - you need to coats to get the opacity, the formula is a bit runny-just the way I like it, and the drying time is good too.

Take a look and tell me what do you think of it.


w słońcu / in direct sunlight






w cieniu / in the shade




Komentarze

  1. Faktycznie zgniła zieleń, kolor nie dla mnie .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To zdecydowanie odcień, który nie każdemu przypada do gustu..

      Usuń
  2. Rzeczywiście brzydal ;)
    Za to zimowa odsłona blog... bardzo, bardzo :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A, dziękuję bardzo.. Podobają mi się te kolorki, więc na pewno zagoszczą tu jakiś czas :D

      Usuń
  3. rzeczywiście kolor bardzo ciekawy

    OdpowiedzUsuń
  4. Kolorek ładny ale nie na moich dłoniach, jakoś dziwnie wygląda z nimi w parze...

    OdpowiedzUsuń
  5. mam bardzo podobny odcień (chyba z Wibo, ale w macie).
    znajomi reagują na niego: ooo! co to za zgniłek? :P
    takie kolory trzeba lubić! mnie się podoba.

    OdpowiedzUsuń
  6. uwiebiam takie kolory...ale nie na paznokciach;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja w garderobie też chętnie bym taki kolorek widziała :D

      Usuń
  7. Dziwak taki z niego.... ale w słońcu niczego sobie:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo lubię zielony kolor, choć ten zgniły zielony troszkę mnie razi. Ciekawe jak bym zareagował jak bym zobaczył na żywo taki kolor?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podejrzewam, że facetom średnio może się taki odcień na kobiecych dłoniach podobać, ale to jedynie moje przypuszczenia ;)

      Usuń
  9. Odpowiedzi
    1. Dziękuję.. To jeszcze zdjęcia z lata.. Ostatnimi czasy przez dietę mam problem z pazurkami, ale pracuję nad tym.

      Usuń
  10. A mi się bardzo podoba, uwielbiam takie "inne" kolory :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Dla jednych elegancka musztarda, dla innych sraczkowaty :P

    OdpowiedzUsuń
  12. Świetny, nietypowy kolor! Miałam kiedyś podobny, w macie to niestety masakrycznie zafarbował mi paznokcie. A szkoda. Jeden z ciekawszym kolorów jakie widywałam na paznokciach

    OdpowiedzUsuń
  13. Mój ulubiony brzydal <3 Super, że Ci do karnacji pasuje :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję Wam za wszystkie komentarze :) I te pozytywne i te zawierające konstruktywną krytykę.. To dzięki Wam mam motywację i siły do dalszej pracy nad moimi pazurkami :)

Popularne posty z tego bloga

Lina Get Wild 01

Hej kochani. Dziś chciałabym Wam pokazać najnowszą płytkę z mojej kolekcji, a mianowicie Get Wild 01 marki Lina Nail Art Supplies. Płytka, jak pewnie łatwo się domyślić już po jej nazwie, pełna jest wzorów zwierzęcych. Są zebry, różne paski, poziome, pionowe, centki, skóra węża, od wyboru do koloru . Początkowo nie zwróciłam na nia uwagi jeśli mam być szczera, ale z czasem jakoś tak poczułam, że chyba fajnie byłoby ją mieć ;) Ah ten zakupoholizm. Mój płytkowy bzik niestety chyba nie daje już szans na wyleczenie ;) Cena płytki to $14,99. Kupicie ją TUTAJ . Koszt wysyłki zagranicznej jest stały: $10 . Wymary płytki i wzorów są standardowe, ale powtórzę. Mamy tu 29 wzorów całopaznokciowych o wymiarach 2,2 cm x 1,7 cm i jeden mniejszy, wycięty. Cała płytka mierzy z kolei 14,5 x 9,5 cm . Jakościowo jest jak zawsze bez zarzutu. Wystarczy zerknąć na swatche :) Testowe mani tym razem zrobiłam takie mało zwierzęce, ale to pokazuje, że te wzory można wykorzystać...

Mundo de Unas - recenzja / review

Po dłuuuugim okresie wyczekiwania wreszcie mogę Wam dziś przedstawić recenzję lakierów do stempli Mundo de Unas. Będzie masa zdjęć, co by jak najlepiej pokazać kolory, będą porównania z lakierami Konad i Sally Hansen (to ze specjalną dedykacją dla Inanny), a także trochę przykładowych mani, które do tej pory zmalowałam z pomocą Mundziaków.. A więc do dzieła :) Miłej lektury życzę.   Mundo de Unas to lakiery stworzone specjalnie do stempli przez Sylvię z Meksyku. Kliknięcie w poniższy link przeniesie Was na ich stronę. Mundo de Unas Obecnie dostępne są 64 kolory w dwóch pojemnościach .. Na zdjęciu powyżej widzicie bigi liczące sobie 14 ml oraz buteleczki mini o pojemności 5 ml . Pełnowymiarowe buteleczki kosztują $3,5, czyli przy wysokim obecnie kursie dolara ok 12-13 zł. Mini to koszt $1,65, czyli ok 6 zł. Można płacić PayPalem. Na stronie znajdziecie też sety lakierów, które wychodzą odrobinę korzystniej niż kupno pojedynczych kolorów, a także p...

Sheer Tints dla ubogich ;)

Sheer Tints od O.P.I. zawojowały moje serducho jak tylko zobaczyłam pierwsze swatche.. Po prostu wiedziałam, że muszę je mieć.. Planowałam zakup setu miniatur na targach w Poznaniu, ale niestety okazały się niedostępne, no a 120 zł za 4 buteleczki pełnowymiarowe, to dla mnie jednak zbyt dużo.. No i tym właśnie sposobem po powrocie do domu zaczęłam kombinować jak by to zrobić sobie swoje własne sheer tints.. Początkowo byłam przekonana, że potrzebne będą lakiery żelkowe, ale okazało się, że nie. Wystarczy zwykły bezbarwny lakier bądź top (i tu wskazówka, że Seche nie do końca się sprawdza, bo szybko schnie i utrudnia mieszanie kolorów już podczas malowania) oraz kremowe lakiery w kolorach jakie chcemy uzyskać.. Ja korzystałam z resztek topów dlatego nie jest idealnie, ale wiem już, że jak zaopatrzę się w świeże bezbarwne lakiery i nowe puste buteleczki to zmajstruję sobie kilka takich topów.. A jak je wykonać? Otóż banalnie prosto.. Wystarczy do bezbarwnego lakieru dodać kilka ...