Przejdź do głównej zawartości

China Glaze - Drive In

Dziś na warsztacie kolejny lakier China Glaze wygrany u MADY.

China Glaze   DRIVE IN to ciekawy odcień czerwieni z wyraźnym shimmerem. 
Maluje się nim super łatwo, niestety jak już wspominałam w przypadku opisywanych wcześniej An Affair to Remember  i Traffic Jam, ten również dość długo wysychał.. Może to wina pogody, bo aż wierzyć mi się nie chce, że nagle wszystkie 3 lakiery jednej z moich ulubionych firm tak kiepsko schną.. Ten miałam na pazurkach w czasie sporych upałów, więc to może być przyczyna.

Do ładnego krycia wystarczają dwie warstwy. Trwałości nie sprawdzałam.. 

Ja nie jestem jakąś wielką fanką czerwieni (a co dziwne mam ich całkiem spory zbiorek), ale ten chyba sobie zostawię.. Myślę, że taka czerwień każdej kobiecie się przyda ;)








Komentarze

  1. Kojarzy mi się ze świętami ;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi też XD To chyba przez ten shimmer i odcień ;)

      Usuń
    2. I mnie również. :d Ale odcień ok;)

      Usuń
    3. Chyba faktycznie coś w tym jest ;)

      Usuń
    4. o tym samym pomyślałam ;D
      pozdrawiam ;))

      Usuń
  2. Bardzo przyjemna, tak truskawkowa czerwień. Aż prosi się o czarne wzorki ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. ja jestem właśnie ogromną fanką czerwieni na pazurkach :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Kolorek naprawdę ładny tylko skzoda, że tak długo schnie.

    OdpowiedzUsuń
  5. Przepiękny kolor, kolejny z Twojej kolekcji :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Fakt, kobiecy kolorek pasuje na kazda okazje :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Śliczny jest, czerwień podoba mi się na paznokciach u kogoś u siebie noszę ją rzadko :)

    OdpowiedzUsuń
  8. o tak , czerwień powinna znaleźć się w każdym kobiecym zbiorze. :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo mi się podoba ta czerwień :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Oj tak w każdej kosmetyczce powinna znaleźć się taka zieleń.
    Co do tła to nie pamiętam gdzie je znalazłam ale jakbyś była zainteresowana mogę Ci podesłać kilka pastelowych obrazków, na które się nie zdecydowałam;)

    OdpowiedzUsuń
  11. fajny kolorek, taki świąteczny :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Uciekam od czerwieni bo wydają się takie... banalne? ale ta jest świetna :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Piękny kolor, choć wolałabym bez efektu błyszczenia, tak to rzeczywiście kojarzy się ze świętami :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Przyjemna czerwień, lubię takie błyszczące odcienie tego koloru.

    OdpowiedzUsuń
  15. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  16. łaaadny :D ja nie wiem jak to się stało, ale jeszcze nie mam żadnej chinki ;p chyba czas na zakupy ;p

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję Wam za wszystkie komentarze :) I te pozytywne i te zawierające konstruktywną krytykę.. To dzięki Wam mam motywację i siły do dalszej pracy nad moimi pazurkami :)

Popularne posty z tego bloga

Mundo de Unas - recenzja / review

Po dłuuuugim okresie wyczekiwania wreszcie mogę Wam dziś przedstawić recenzję lakierów do stempli Mundo de Unas. Będzie masa zdjęć, co by jak najlepiej pokazać kolory, będą porównania z lakierami Konad i Sally Hansen (to ze specjalną dedykacją dla Inanny), a także trochę przykładowych mani, które do tej pory zmalowałam z pomocą Mundziaków.. A więc do dzieła :) Miłej lektury życzę.   Mundo de Unas to lakiery stworzone specjalnie do stempli przez Sylvię z Meksyku. Kliknięcie w poniższy link przeniesie Was na ich stronę. Mundo de Unas Obecnie dostępne są 64 kolory w dwóch pojemnościach .. Na zdjęciu powyżej widzicie bigi liczące sobie 14 ml oraz buteleczki mini o pojemności 5 ml . Pełnowymiarowe buteleczki kosztują $3,5, czyli przy wysokim obecnie kursie dolara ok 12-13 zł. Mini to koszt $1,65, czyli ok 6 zł. Można płacić PayPalem. Na stronie znajdziecie też sety lakierów, które wychodzą odrobinę korzystniej niż kupno pojedynczych kolorów, a także p...

Wykałaczkowy mani ;)

Hej kochani.. Dziś mam dla Was mani wykonany nową dla mnie techniką, którą nazwałam sobie na własne potrzeby " wykałaczkową " ;) Pomysł podpatrzyłam u cutepolish.. Pełny tutorial znajdziecie TUTAJ Metoda jest prosta, a moim zdanie bardzo efektowna.. Oczywiście to dopiero pierwsza próba, muszę jeszcze dopracować szczegóły, jako że gdzieniegdzie kreski wyszły mi zbyt grube, ale to drobiazgi które łatwo będzie poprawić.. Jak się za to zabrać? Zaczynamy od warstwy lakieru bazowego na całej płytce. U mnie był to chyba lakier Wibo Rose #9 . Piszę chyba, bo nie wiedzieć czemu nie dodałam sobie notatek na temat tego mani.. Chyba planowałam go wrzucić od razu, a potem zwyczajnie o nim zapomniałam.. W każdym razie zanim ten pierwszy lakier całkiem wyschnie (ale też nie zupełnie od razu żeby nam się wszystko nie zmiąchało) dodajemy pasek innego koloru z boku (u mnie był to chyba China Glaze Fantsy Pants ), a potem obok niego kolejny (tutaj już na bank China Glaze Su Kissed ). Rad...

Kropki i kwadraty ;)

Dziś będzie mani, który powstał bez koncepcji.. Końcowy wzór to efekt stałego niezadowolenia i dorzucania co raz to nowych elementów ;) No cóż.. U mnie często tak to niestety bywa.. Czy wyszło? Hmm.. Sama nie wiem.. Nie byłam z niego jakoś specjalnie niezadowolona, ale powalać mnie też nie powalał.. Wyszło z pewnością niekonwencjonalnie i domyślam się, że wielu osobom takie zestawienie nie przypadnie do gustu, no ale ocenę pozostawię Wam.. Koniecznie napiszcie co sądzicie :) A teraz kwestie techniczne ;) Malowanie zaczęłam od dwóch warstw SpaRitual Garden of Eden , który solo nie podoba mi się ze względu na perłowe wykończenie.. Na SpaRitual dorzuciłam top Ebalay pokazywany wieki temu, o TUTAJ . Efekt nadal mnie nie zadowalał więc postanowiłam wypróbować wygrany niedawno u  MizzVintage   OPI The World is Not Enough . Kolejny etap to stempel z płytki Pueen02 wykonany lakierem Golden Rose Rich Color #25 . Początkowo planowałam tak to zostawić, ale mani wydawał mi się ja...