Już od jakiegoś czasu zarażona na Wizażu biochemią, namiętnie sama kręcę sobie kosmetyki z półproduktów dostępnych między innymi w jednym z moich ulubionych sklepów jakim są Mazidła.
Dzisiejszy post chciałabym zatem poświęcić SPIRULINIE czyli mikroaldze należącej do sinic..
Brzmi dziwnie? Pewnie dla wielu z Was tak..
Postaram się zatem przybliżyć Wam nieco ten produkt.
Co piszą o niej na Mazidłach:
Jest to alga bardzo bogata w białko (ok 50-70%), witaminy, mikroelementy oraz wielonienasycone kwasy tłuszczowe.
Główne właściwości związków zawartych w Spirulinie:
* beta-karoten - działa przeciwrodnikowo, gojąco i przeciwzapalnie
* polisacharydy - działają nawilżająco, bakteriostatycznie, przeciwzapalnie i regulują czynność gruczołów
łojowych
* witaminy z grupy B - wpływają korzystnie na kondycję skory zwłaszcza suchej, cierpiącej na zaburzenia
rogowacenia naskórka oraz dotkniętej łojotokiem, a szczególnie witamin: B12, B1,
B2, B9
* witamina B1 (tiamina) - pomaga w leczeniu deramtoz alergicznych, stanów zapalnych i łojotoku
* witamina B2 (ryboflawina) - ułatwia oddychanie komórkowe, wpływa na gospodarkę tłuszczową,
regulując nadmierne wydzielanie łoju, a więc działa przeciwtrądzikowo
* witamina B12 (cyjanokobalamina) regeneruje skórę atroficzną i z przebarwieniami
* witamina B9 (folacyna, kwas foiliowy) - ułatwia wzrost i przedłuża życie zarówno młodym, jak i starszym
komórkom skóry, a także komórkom żyjącym w ekstremalnych warunkach. Ogólnie
wpływa na zdrowy wygląd skóry.
* witamina E - jako utleniacz i substancja przeciwrodnikowo, uczestniczy w utrzymaniu prawidłowego stanu
tkanki łącznej skóry czyli białek kolagenu i elastyny.
* witamina D - zwiększa napięcie naskórka i przyspiesza regenerację ran.
* witamina K - pielęgnuje skórę z problemami naczynkowymi (zmniejsza sińce pod oczami i pajączki) oraz
przyspiesza gojenie się oparzeń słonecznych.
*magnez - pomaga zatrzymać wodę w warstwie rogowej naskórka oraz wpływa korzystnie na ściany naczyń
krwionośnych.
* cynk - działa przeciwzapalnie i przeciwtrądzikowo
* selen - działa antyoksydacyjnie oraz leczniczo w stanach trądziku
* kwas gamma-linolenowy (GLA) - przywraca zaburzoną równowagę fizjologiczną skóry, zapobiega alergii,
likwiduje stany zapalne, oraz wzmacnia barierę lipidową naskórka
* zielony pigment chlorofil i niebieski fikocyjanina, działaja antyseptycznie, ściągająco, regenerująco,
przeciwzapalnie i przeciwutleniająco.
Efekty stosowania:
* doskonałe nawilżenie skóry, która staje się miękka i gładka
* przyspieszone gojenie podrażnień i zaczerwienień - stymuluje wzrost i odnowę komórek naskórka
* regulacja pracy gruczołów łojowych
* wzmocnienie naczyń krwionośnych
* złagodzenie trądziku oraz zmian skórnych spowodowanych trądzikiem
* wzmocnienie płaszcza wodno-lipidowego skóry, chroniącego ją przed szkodliwym wpływem środowiska
* wzrost odżywienia i jędrności skóry
* ogólna poprawa wyglądu i kolorytu skóry
Pełną specyfikację znajdziecie TUTAJ
Postać: drobno zmielony, ciemno zielony proszek.
Cena: 4,95 zl za 10g lub 9,70 zł za 30 g
Jak stosuję: początkowo nakładałam spirulinę solo rozmieszaną z hydrolatem (ew. wodą) do postaci
którą łatwo da się nałożyć na twarz. Ostatnio, jeżeli akurat mam pod ręką, to zamiast
hydrolatu czy wody używam jogurtu. Zdarza mi się także dosypywać różne dodatki jak
np mocznik, kroplę oleju czy witaminki.. Zostawiam tu sobie sporą dowolność ;)
Całość trzymam na twarzy ok 10-15 minut lub czasem dłużej ale spryskując wówczas
twarz hydrolatem maseczka by za mocno nie zaschła.
Tak to wygląda w praktyce (uwaga będę straszyć ;) )
Moja opinia:
Ja osobiście bardzo spirulinę lubię.. To bardzo tani, wydajny i naturalny produkt, który bardzo fajnie działa na moją skórę.
Dzisiejszy post chciałabym zatem poświęcić SPIRULINIE czyli mikroaldze należącej do sinic..
Brzmi dziwnie? Pewnie dla wielu z Was tak..
Postaram się zatem przybliżyć Wam nieco ten produkt.
Co piszą o niej na Mazidłach:
Jest to alga bardzo bogata w białko (ok 50-70%), witaminy, mikroelementy oraz wielonienasycone kwasy tłuszczowe.
Główne właściwości związków zawartych w Spirulinie:
* beta-karoten - działa przeciwrodnikowo, gojąco i przeciwzapalnie
* polisacharydy - działają nawilżająco, bakteriostatycznie, przeciwzapalnie i regulują czynność gruczołów
łojowych
* witaminy z grupy B - wpływają korzystnie na kondycję skory zwłaszcza suchej, cierpiącej na zaburzenia
rogowacenia naskórka oraz dotkniętej łojotokiem, a szczególnie witamin: B12, B1,
B2, B9
* witamina B1 (tiamina) - pomaga w leczeniu deramtoz alergicznych, stanów zapalnych i łojotoku
* witamina B2 (ryboflawina) - ułatwia oddychanie komórkowe, wpływa na gospodarkę tłuszczową,
regulując nadmierne wydzielanie łoju, a więc działa przeciwtrądzikowo
* witamina B12 (cyjanokobalamina) regeneruje skórę atroficzną i z przebarwieniami
* witamina B9 (folacyna, kwas foiliowy) - ułatwia wzrost i przedłuża życie zarówno młodym, jak i starszym
komórkom skóry, a także komórkom żyjącym w ekstremalnych warunkach. Ogólnie
wpływa na zdrowy wygląd skóry.
* witamina E - jako utleniacz i substancja przeciwrodnikowo, uczestniczy w utrzymaniu prawidłowego stanu
tkanki łącznej skóry czyli białek kolagenu i elastyny.
* witamina D - zwiększa napięcie naskórka i przyspiesza regenerację ran.
* witamina K - pielęgnuje skórę z problemami naczynkowymi (zmniejsza sińce pod oczami i pajączki) oraz
przyspiesza gojenie się oparzeń słonecznych.
*magnez - pomaga zatrzymać wodę w warstwie rogowej naskórka oraz wpływa korzystnie na ściany naczyń
krwionośnych.
* cynk - działa przeciwzapalnie i przeciwtrądzikowo
* selen - działa antyoksydacyjnie oraz leczniczo w stanach trądziku
* kwas gamma-linolenowy (GLA) - przywraca zaburzoną równowagę fizjologiczną skóry, zapobiega alergii,
likwiduje stany zapalne, oraz wzmacnia barierę lipidową naskórka
* zielony pigment chlorofil i niebieski fikocyjanina, działaja antyseptycznie, ściągająco, regenerująco,
przeciwzapalnie i przeciwutleniająco.
Efekty stosowania:
* doskonałe nawilżenie skóry, która staje się miękka i gładka
* przyspieszone gojenie podrażnień i zaczerwienień - stymuluje wzrost i odnowę komórek naskórka
* regulacja pracy gruczołów łojowych
* wzmocnienie naczyń krwionośnych
* złagodzenie trądziku oraz zmian skórnych spowodowanych trądzikiem
* wzmocnienie płaszcza wodno-lipidowego skóry, chroniącego ją przed szkodliwym wpływem środowiska
* wzrost odżywienia i jędrności skóry
* ogólna poprawa wyglądu i kolorytu skóry
Pełną specyfikację znajdziecie TUTAJ
Postać: drobno zmielony, ciemno zielony proszek.
Cena: 4,95 zl za 10g lub 9,70 zł za 30 g
Jak stosuję: początkowo nakładałam spirulinę solo rozmieszaną z hydrolatem (ew. wodą) do postaci
którą łatwo da się nałożyć na twarz. Ostatnio, jeżeli akurat mam pod ręką, to zamiast
hydrolatu czy wody używam jogurtu. Zdarza mi się także dosypywać różne dodatki jak
np mocznik, kroplę oleju czy witaminki.. Zostawiam tu sobie sporą dowolność ;)
Całość trzymam na twarzy ok 10-15 minut lub czasem dłużej ale spryskując wówczas
twarz hydrolatem maseczka by za mocno nie zaschła.
Tak to wygląda w praktyce (uwaga będę straszyć ;) )
Moja opinia:
Ja osobiście bardzo spirulinę lubię.. To bardzo tani, wydajny i naturalny produkt, który bardzo fajnie działa na moją skórę.
nie używałam, choć dużo o niej czytałam. :)
OdpowiedzUsuńOj przydałaby mi się w domu. Faktycznie można nia straszyć na twarzy ;P
OdpowiedzUsuńbardzo fajny produkt :) Mój chrześniak zawsze się mnie boi jak nakładam takie maseczki.
OdpowiedzUsuńMuszę wypróbować na sobie to cudo :)
OdpowiedzUsuńŚwietnie, że o tym napisałaś, bo szczerze powiedziawszy, nie znałam wcześniej tego kosmetyku :)
OdpowiedzUsuńrzeczywiście upiornie wygląda po nałożeniu i podobno zapach też ma nie najlepszy..
OdpowiedzUsuńAle zaintrygowała mnie i kiedyś się na nią skuszę.:)
Wow, można po jego użyciu straszyć :D ciekawa rzecz
OdpowiedzUsuńmnie już nazwa odstrasza ;)
OdpowiedzUsuń