Przejdź do głównej zawartości

Jadwiga - papka do cery trądzikowej

Dziś chciałabym wam przedstawić kolejny z produktów naszej rodzimej formy Jadwiga, a mianowicie papkę do cery trądzikowej.





Gdzie kupić: sklep internetowy Jadwiga KLIK

Cena:  27 zł / 30 ml  lub 49,50 zł / 110 ml

Co pisze o niej producent:

DZIAŁANIE:

przeciwtrądzikowe, antybakteryjne, przeciwzapalne; preparat przeznaczony w szczególności dla cery tłustych i trądzikowych. Papka jest produktem naturalnym, specyficzna kompozycją składników pielęgnacyjnych i leczniczych normalizujących funkcje skóry tłustej, z pryszczami. Dzięki obecności kaolinu bogatego w minerały - absorbuje nadmiar tłuszczu z porów skóry. Ze względu na zawartość aluminium, tlenków cynku i wielu innych cennych składników, ma właściwości zabliźniające, kojące i ściągające oraz normalizujące funkcje gruczołów łojowych. Działanie preparatu jest potwierdzone klinicznie. Specyfik nie podrażnia ani nie uczula skóry.


MOJE SPOSTRZEŻENIA:

Muszę przyznać, że moje pierwsze wrażenia odnośnie tego produktu zdecydowanie do pozytywnych nie należały. Nałożyłam wówczas papkę na całą brodę i spory obszar wokół niej no i zostawiłam tak na noc. Rano okazało się, że papka  wysuszyła mi skórę na brodzie, tak że suche skórki były wyraźnie widoczne pod makijażem :(
Byłam już w tym momencie gotowa całkiem odstawić papkę, ale tyle dobrego się o niej naczytałam, że postanowiłam dać jej drugą szansę.. Zaczęłam więc sprawdzać jak najlepiej ją stosować by moja skóra nie reagowała tak gwałtownie. Metodą prób i błędów doszłam w końcu z papką do ładu i teraz jestem z niej bardzo zadowolona.. Okazało się, że jakimś dziwnym sposobem najbardziej wrażliwa na jej działanie jest u mnie broda, dlatego też tam stosuję ją jedynie punktowo, na pojedyncze wypryski (podobnie na czole).
Natomiast na boki twarzy, gdzie z reguły mam sporo drobniutkich krostek, oraz na policzki w okolicy nosa gdzie z kolei mam mocno rozszerzone pory, nakładam ją powierzchniowo cieniutką warstwą.
Ale wracając do działania, bo to chyba najważniejsze..
Papka bardzo fajnie pomaga w walce z wypryskami. Zdecydowanie przyspiesza ich znikanie :) Ostatnio przed chrztem w rodzinie, zaleczyła mojej mamie w ciągu dwóch dni naprawdę sporą krostę. Super..
Ja z kolei bardzo lubię to jak wpływa na te moje wielgachne pory w okolicy nosa, których nie cierpię.. Po nałożeniu papki na noc, raz że pory są zwężone a zatem mniej widoczne, a przy tym jakoś mniej w nich ostatnio zanieczyszczeń.. Tak więc pozytywnie..

Na koniec szybkie podsumowanie + / -

PLUSY:

- przyspiesza leczenie wyprysków i zaskórników, zasusza, łagodzi
- zwęża pory + u mnie zmniejszyła nieco ilość zanieczyszczeń w porach w okolicy nosa
- zaczerwienienia po nocy z papką nieco bledną
- świetna wydajność + przystępna cena

MINUSY:

- zapach
- lekkie mrowienie po nałożeniu (szybko jednak mija)
- u mnie nałożona powierzchniowo wysusza skórę na brodzie
- dostępność
- moim zdaniem , jako że mocno bieli, nadaje się tylko na noc lub na dnie spędzane w domu ;)



A jak wyglądają wasze perypetie z tą papką? Lubicie, czy może wręcz przeciwnie? Jak zwykle czekam na wasze opinie :)

Komentarze

  1. dostałam paczuszkę od Jadwigi wczoraj, i od razu przystąpiłam do testów na pierwszy ogień poszła właśnie ta papka. :) dużo dobrego piszą o niej w internecie, mam nadzieję, że i u mnie się sprawdzi! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. dla mnie zapach to naczelny plus papki, kocham go i mogłabym ją wąchac pół dnia :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Bzeltynko, o gustach się nie dyskutuje ;)
    One_LoVe, myślę że powinnaś być zadowolona.. Z chęcią przeczytam jak u Ciebie sprawdziła się papka.. Życzę zatem owocnych testów.

    OdpowiedzUsuń
  4. problem wysuszania to praktycznie zaden poblem dobry krem i jest ok, lubię ja chyba to jest najlepszy kosmetyk jaki dostałam do testowania

    OdpowiedzUsuń
  5. Strasznie ciekawi mnie ta papka. Zapraszam Cię serdecznie do wzięcia udziału w moim Noworocznym Rozdaniu: http://krainaluster.blogspot.com/2011/12/rodanie-noworoczne-zapraszam-do-zabawy.html
    Pozdrawiam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję Wam za wszystkie komentarze :) I te pozytywne i te zawierające konstruktywną krytykę.. To dzięki Wam mam motywację i siły do dalszej pracy nad moimi pazurkami :)

Popularne posty z tego bloga

Mundo de Unas - recenzja / review

Po dłuuuugim okresie wyczekiwania wreszcie mogę Wam dziś przedstawić recenzję lakierów do stempli Mundo de Unas. Będzie masa zdjęć, co by jak najlepiej pokazać kolory, będą porównania z lakierami Konad i Sally Hansen (to ze specjalną dedykacją dla Inanny), a także trochę przykładowych mani, które do tej pory zmalowałam z pomocą Mundziaków.. A więc do dzieła :) Miłej lektury życzę.   Mundo de Unas to lakiery stworzone specjalnie do stempli przez Sylvię z Meksyku. Kliknięcie w poniższy link przeniesie Was na ich stronę. Mundo de Unas Obecnie dostępne są 64 kolory w dwóch pojemnościach .. Na zdjęciu powyżej widzicie bigi liczące sobie 14 ml oraz buteleczki mini o pojemności 5 ml . Pełnowymiarowe buteleczki kosztują $3,5, czyli przy wysokim obecnie kursie dolara ok 12-13 zł. Mini to koszt $1,65, czyli ok 6 zł. Można płacić PayPalem. Na stronie znajdziecie też sety lakierów, które wychodzą odrobinę korzystniej niż kupno pojedynczych kolorów, a także p...

Wykałaczkowy mani ;)

Hej kochani.. Dziś mam dla Was mani wykonany nową dla mnie techniką, którą nazwałam sobie na własne potrzeby " wykałaczkową " ;) Pomysł podpatrzyłam u cutepolish.. Pełny tutorial znajdziecie TUTAJ Metoda jest prosta, a moim zdanie bardzo efektowna.. Oczywiście to dopiero pierwsza próba, muszę jeszcze dopracować szczegóły, jako że gdzieniegdzie kreski wyszły mi zbyt grube, ale to drobiazgi które łatwo będzie poprawić.. Jak się za to zabrać? Zaczynamy od warstwy lakieru bazowego na całej płytce. U mnie był to chyba lakier Wibo Rose #9 . Piszę chyba, bo nie wiedzieć czemu nie dodałam sobie notatek na temat tego mani.. Chyba planowałam go wrzucić od razu, a potem zwyczajnie o nim zapomniałam.. W każdym razie zanim ten pierwszy lakier całkiem wyschnie (ale też nie zupełnie od razu żeby nam się wszystko nie zmiąchało) dodajemy pasek innego koloru z boku (u mnie był to chyba China Glaze Fantsy Pants ), a potem obok niego kolejny (tutaj już na bank China Glaze Su Kissed ). Rad...

II poznańskie spotkanie bloggerek / 2nd bloggers meeting

Wczoraj w samo południe w kawiarni Filigrando w Starym Browarze, odbyło się drugie już spotkanie bloggerek z Poznania, acz nie tylko ;) Część twarzy było mi już znanych, pojawiło się też kilka nowych. Ogółem stawiło się ponad 20 dziewczyn :) A poniżej lista ich blogów (2 dziewczyny nie dotarły, ale niestety nie pamiętam które): Yesterday at noon in Filigrando cafe & lunch we held the second bloggers meeting. There were over 20 girls, some of them I met before, some came for the first time.. Here is the list of the bloggers present (2 of them didn't manage to come, but I do not remember which ones): 1.  http://juicybeautystar.blogspot.com/   2.  http://smiletouch.blogspot.com/  3. h ttp://somethingtodoff.blogspot.com/ 4.  http://ulootnemarzenia.blogspot.com/ 5.  http://bella-beauty-bella.blogspot.com/ 6.  http://glamourlovemakeup.blogspot.com/ 7.  http://kamini-kinga.blogspot.com/ 8.  http://donia85.blogspot.com/ 9.  http://m...