Przejdź do głównej zawartości

Flos-Lek - żele na okolice oczu ze świetlikiem

Dziś post na temat kosmetyków tanich a całkiem sympatycznych J


Mam na myśli serię żeli ze świetlikiem do pielęgnacji oczu, firmy Flos Lek.
Ja posiadam dwa takie żele, jeden z dodatkiem rumianku, drugi z aloesem.








Krótki opis obu moich żeli wg producenta:


* Żel ze świetlikiem i aloesem do powiek i pod oczy:

Żel łagodzi podrażnienia spowodowane zabiegami kosmetycznymi. Przynosi ulgę zmęczonym oczom i powoduje ustąpienie uczucia tzw. „ciężkich powiek”.

Skład:   Aqua, Euphrasia Extract, Aloe Vera Exract, Propylene Glycol, D-panthenol,
             Carbomer, Allantoin, Triethanolamine, Imidazolidynyl Urea, Methylparaben






Żel ze świetlikiem i rumiankiem do powiek i pod oczy:

Żel łagodzi podrażnienia. Zmniejsza zaczerwienienie i pieczenie okolic oczu. Usuwa zmęczenie tzw. „ciężkich powiek”.

Skład:  Aqua, Propylene Glycol, Butylene Glycol, Chamomilla Recutita Flower Extract, Bisabolol, Euphrasia Officinalis Herb Extract, Althaea Officinalis Root Extract, Glucose, Salvia Officinalis Leaf Extract, Panthenol, Triethanolamine, Carbomer, Imidazolidinyl Urea, Methylparaben






Pojemność:  15 ml

Cena:  ok 7 zł

Gdzie kupić:  w drogeriach stacjonarnych

Konsystencja:  lekki, bezbarwny żel, który szybko się wchłania.


MOJA OPINIA:

Plusy:

+ cena
+ wygodne, higieniczne opakowanie
+ nie podrażnia
+ wydajność
+ delikatnie nawilża i niweluje „zmęczenie oczu”
+ po nałożeniu delikatnie chłodzi ale uczucie to szybko mija
+ szybko się wchłania i nadaje się pod makijaż.

Minusów żadnych większych nie znalazłam. Oczywiście nie ma się co spodziewać cudów po tym żelu, czy np. redukcji zmarszczek, ale za tę cenę jest to fajny nawilżacz na powieki i okolice oczu, zwłaszcza dla osób młodych, które nie wymagają jeszcze specjalistycznych kremów przeciwzmarszczkowych J


Komentarze

  1. Muszę zainwestować w taki żel. Zawsze wszyscy mi się pytają czy nie jestem chora przez moje czerwone i podkrążone oczy :/

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja używałam tego i tego tylko zawsze kupuje w słoiczku :) bo w tubce nie mogę znaleść :)

    Wole ten żel ze świetlikiem i rumiankiem :) lepiej się rozprowadza.

    OdpowiedzUsuń
  3. Musze wypróbować te warianty- do tej pory używałam z zieloną herbatą i z chabrem :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Używam żółtego i jestem bardzo, ale to bardzo zadowolona..:P

    OdpowiedzUsuń
  5. Kolejna osoba, która go poleca ;)
    Pewnie i ja za niedługo skończę z nim w koszyku ;P

    OdpowiedzUsuń
  6. fajnie ze tez mozna stosować na powieki, bo nie kazde żele/kremy pod oczy można stosować też na powieki

    OdpowiedzUsuń
  7. Można, można.. Ja używam zarówno na powieki jak i na cały obszar wokół oka i jest super.. Nigdy mnie nie podrażnił..
    Za te pieniądze warto dać mu szansę :)

    OdpowiedzUsuń
  8. słyszałam o nich wiele dobrego, moze czas się skusić? :)

    OdpowiedzUsuń
  9. fajna cena z tym sie zgodzę .


    a u mnie rozdanie

    http://wikax333.blogspot.com/2011/09/rozdanieeeeee.html

    OdpowiedzUsuń
  10. Niedrogi :) i ciekawa jestem czy by złagodził moje worki pod oczami :)

    OdpowiedzUsuń
  11. też używam tych żeli, najbardziej lubię ten z babką lancetowatą. ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. nie wiem, czemu ta nazwa kojarzy mi się z kremami do stóp:) a tak poza tym coś pod oczy by się przydało

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję Wam za wszystkie komentarze :) I te pozytywne i te zawierające konstruktywną krytykę.. To dzięki Wam mam motywację i siły do dalszej pracy nad moimi pazurkami :)

Popularne posty z tego bloga

Lina Get Wild 01

Hej kochani. Dziś chciałabym Wam pokazać najnowszą płytkę z mojej kolekcji, a mianowicie Get Wild 01 marki Lina Nail Art Supplies. Płytka, jak pewnie łatwo się domyślić już po jej nazwie, pełna jest wzorów zwierzęcych. Są zebry, różne paski, poziome, pionowe, centki, skóra węża, od wyboru do koloru . Początkowo nie zwróciłam na nia uwagi jeśli mam być szczera, ale z czasem jakoś tak poczułam, że chyba fajnie byłoby ją mieć ;) Ah ten zakupoholizm. Mój płytkowy bzik niestety chyba nie daje już szans na wyleczenie ;) Cena płytki to $14,99. Kupicie ją TUTAJ . Koszt wysyłki zagranicznej jest stały: $10 . Wymary płytki i wzorów są standardowe, ale powtórzę. Mamy tu 29 wzorów całopaznokciowych o wymiarach 2,2 cm x 1,7 cm i jeden mniejszy, wycięty. Cała płytka mierzy z kolei 14,5 x 9,5 cm . Jakościowo jest jak zawsze bez zarzutu. Wystarczy zerknąć na swatche :) Testowe mani tym razem zrobiłam takie mało zwierzęce, ale to pokazuje, że te wzory można wykorzystać...

Mundo de Unas - recenzja / review

Po dłuuuugim okresie wyczekiwania wreszcie mogę Wam dziś przedstawić recenzję lakierów do stempli Mundo de Unas. Będzie masa zdjęć, co by jak najlepiej pokazać kolory, będą porównania z lakierami Konad i Sally Hansen (to ze specjalną dedykacją dla Inanny), a także trochę przykładowych mani, które do tej pory zmalowałam z pomocą Mundziaków.. A więc do dzieła :) Miłej lektury życzę.   Mundo de Unas to lakiery stworzone specjalnie do stempli przez Sylvię z Meksyku. Kliknięcie w poniższy link przeniesie Was na ich stronę. Mundo de Unas Obecnie dostępne są 64 kolory w dwóch pojemnościach .. Na zdjęciu powyżej widzicie bigi liczące sobie 14 ml oraz buteleczki mini o pojemności 5 ml . Pełnowymiarowe buteleczki kosztują $3,5, czyli przy wysokim obecnie kursie dolara ok 12-13 zł. Mini to koszt $1,65, czyli ok 6 zł. Można płacić PayPalem. Na stronie znajdziecie też sety lakierów, które wychodzą odrobinę korzystniej niż kupno pojedynczych kolorów, a także p...

Sheer Tints dla ubogich ;)

Sheer Tints od O.P.I. zawojowały moje serducho jak tylko zobaczyłam pierwsze swatche.. Po prostu wiedziałam, że muszę je mieć.. Planowałam zakup setu miniatur na targach w Poznaniu, ale niestety okazały się niedostępne, no a 120 zł za 4 buteleczki pełnowymiarowe, to dla mnie jednak zbyt dużo.. No i tym właśnie sposobem po powrocie do domu zaczęłam kombinować jak by to zrobić sobie swoje własne sheer tints.. Początkowo byłam przekonana, że potrzebne będą lakiery żelkowe, ale okazało się, że nie. Wystarczy zwykły bezbarwny lakier bądź top (i tu wskazówka, że Seche nie do końca się sprawdza, bo szybko schnie i utrudnia mieszanie kolorów już podczas malowania) oraz kremowe lakiery w kolorach jakie chcemy uzyskać.. Ja korzystałam z resztek topów dlatego nie jest idealnie, ale wiem już, że jak zaopatrzę się w świeże bezbarwne lakiery i nowe puste buteleczki to zmajstruję sobie kilka takich topów.. A jak je wykonać? Otóż banalnie prosto.. Wystarczy do bezbarwnego lakieru dodać kilka ...