Przejdź do głównej zawartości

Orly Elation Generation

B. przywołuje zimę, ja zdecydowanie wolę przywoływać wiosnę :)
A właśnie z wiosną, czy nawet latem kojarzy mi się lakier, który chciałabym Wam dziś pokazać..

Orly Elation Generation to różowa żelkowa baza z zatopionymi holograficznymi drobinkami, które niesamowicie mienią się w słońcu..Mi kolor odrobinę przypomina miąższ arbuza :D
W każdym razie zdjęcia nie oddają w pełni jego urody..

Lakier jak na żelka ma przyzwoite krycie.. Na upartego można by poprzestać na 2 nieco grubszych warstwach, ale u mnie odrobinkę prześwitywały końcówki, więc postawiłam na 3 cienkie..
Konsystencja jest niezbyt luźna ale łatwa w aplikacji. Lakier schnie w średnim tempie, trwałości niestety nie sprawdzałam..

Ja bardzo lubię ten kolorek.. Zawsze poprawia mi humor, nie wiedzieć czemu ;)

A Wam jak się podoba?








Komentarze

  1. Mam go i uwielbiam!! Jest niesamowity!

    OdpowiedzUsuń
  2. Jest piękny i planuję przyczaić się na niego na targach kosmetycznych wiosną:D

    OdpowiedzUsuń
  3. Tak. ten lakier zdecydowanie warto mieć w swoich zbiorach..
    Ja ubolewam jedynie, że na targach w Poznaniu tak cieniutko z wystawcami lakierowymi :(
    W zeszłym roku było właściwie tylko OPI chyba.. Ani China Glaze, ani Orly, ani Zoya czy Colour Alike.. Nic :(

    OdpowiedzUsuń
  4. Jest piękny, i te drobinki, cudo! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie to mi się w nim podoba że jest oryginalny.. To chyba dzięki tym drobinkom.. Baza solo nie robiłaby już takiego wrażenia..

      Usuń
  5. ♥.♥ Jedna z czołowych pozycji na mojej chciejliście!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na mojej też wisiał dość długo, aż w końcu udało mi się go u Antii upolować :D

      Usuń
    2. Znaczy się to Ty mi go zwinęłaś z przed nosa ;P

      Usuń
  6. Na zdjęciach mi sie podoba, ale chyba sama bym go na swoich paznokciach nie chciała nosic

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękny zastanawiam się nad nim :)

    OdpowiedzUsuń
  8. To się pewnie doczekać nie możesz co?? :)

    OdpowiedzUsuń
  9. To kiedy odbierasz swoje nowe cudeńko?? :D

    OdpowiedzUsuń
  10. O tak! Przywołajmy lato :D Cudowny lakier :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Eh.. Ponoć od przyszłego tygodnia jednak zima :(

      Usuń
  11. Baaardzo podoba mi się ten lakier! :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Wow śliczny jest

    OdpowiedzUsuń
  13. Poproszę takie wykończenie, ale w innym kolorze ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tam ten kolor lubię, ale innym w takim wykończeniu też bym nie pogardziła :D

      Usuń
  14. Świetnie wygląda na paznokciach :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Odpowiedzi
    1. Kisiel, budyń, arbuz.. Ten to dopiero smakowite skojarzenia wywołuje ;)

      Usuń

Prześlij komentarz

Dziękuję Wam za wszystkie komentarze :) I te pozytywne i te zawierające konstruktywną krytykę.. To dzięki Wam mam motywację i siły do dalszej pracy nad moimi pazurkami :)

Popularne posty z tego bloga

Mundo de Unas - recenzja / review

Po dłuuuugim okresie wyczekiwania wreszcie mogę Wam dziś przedstawić recenzję lakierów do stempli Mundo de Unas. Będzie masa zdjęć, co by jak najlepiej pokazać kolory, będą porównania z lakierami Konad i Sally Hansen (to ze specjalną dedykacją dla Inanny), a także trochę przykładowych mani, które do tej pory zmalowałam z pomocą Mundziaków.. A więc do dzieła :) Miłej lektury życzę.   Mundo de Unas to lakiery stworzone specjalnie do stempli przez Sylvię z Meksyku. Kliknięcie w poniższy link przeniesie Was na ich stronę. Mundo de Unas Obecnie dostępne są 64 kolory w dwóch pojemnościach .. Na zdjęciu powyżej widzicie bigi liczące sobie 14 ml oraz buteleczki mini o pojemności 5 ml . Pełnowymiarowe buteleczki kosztują $3,5, czyli przy wysokim obecnie kursie dolara ok 12-13 zł. Mini to koszt $1,65, czyli ok 6 zł. Można płacić PayPalem. Na stronie znajdziecie też sety lakierów, które wychodzą odrobinę korzystniej niż kupno pojedynczych kolorów, a także p...

Wykałaczkowy mani ;)

Hej kochani.. Dziś mam dla Was mani wykonany nową dla mnie techniką, którą nazwałam sobie na własne potrzeby " wykałaczkową " ;) Pomysł podpatrzyłam u cutepolish.. Pełny tutorial znajdziecie TUTAJ Metoda jest prosta, a moim zdanie bardzo efektowna.. Oczywiście to dopiero pierwsza próba, muszę jeszcze dopracować szczegóły, jako że gdzieniegdzie kreski wyszły mi zbyt grube, ale to drobiazgi które łatwo będzie poprawić.. Jak się za to zabrać? Zaczynamy od warstwy lakieru bazowego na całej płytce. U mnie był to chyba lakier Wibo Rose #9 . Piszę chyba, bo nie wiedzieć czemu nie dodałam sobie notatek na temat tego mani.. Chyba planowałam go wrzucić od razu, a potem zwyczajnie o nim zapomniałam.. W każdym razie zanim ten pierwszy lakier całkiem wyschnie (ale też nie zupełnie od razu żeby nam się wszystko nie zmiąchało) dodajemy pasek innego koloru z boku (u mnie był to chyba China Glaze Fantsy Pants ), a potem obok niego kolejny (tutaj już na bank China Glaze Su Kissed ). Rad...

Kropki i kwadraty ;)

Dziś będzie mani, który powstał bez koncepcji.. Końcowy wzór to efekt stałego niezadowolenia i dorzucania co raz to nowych elementów ;) No cóż.. U mnie często tak to niestety bywa.. Czy wyszło? Hmm.. Sama nie wiem.. Nie byłam z niego jakoś specjalnie niezadowolona, ale powalać mnie też nie powalał.. Wyszło z pewnością niekonwencjonalnie i domyślam się, że wielu osobom takie zestawienie nie przypadnie do gustu, no ale ocenę pozostawię Wam.. Koniecznie napiszcie co sądzicie :) A teraz kwestie techniczne ;) Malowanie zaczęłam od dwóch warstw SpaRitual Garden of Eden , który solo nie podoba mi się ze względu na perłowe wykończenie.. Na SpaRitual dorzuciłam top Ebalay pokazywany wieki temu, o TUTAJ . Efekt nadal mnie nie zadowalał więc postanowiłam wypróbować wygrany niedawno u  MizzVintage   OPI The World is Not Enough . Kolejny etap to stempel z płytki Pueen02 wykonany lakierem Golden Rose Rich Color #25 . Początkowo planowałam tak to zostawić, ale mani wydawał mi się ja...