Przejdź do głównej zawartości

Mata do stemplowania od Feather Polish

Feather Polish to nowa polska marka, której twórczynią jest znana pewnie wielu z Was Diunay, prowadząca bloga Pazurki na Obcasach.

[ENG]
Feather Polish is a new brand created by Diunay from Pazurki na Obcasach


Pierwszym produktem jaki Diunay wprowadziła do sprzedaży jest mata do stempli i to o niej dziś chciałabym Wam opowiedzieć..

Mata ma wymiary 30 cm x 40 cm i jest wykonana chyba z silikonu.. W odróżnieniu od maty UberChic z kórej korzystałam dotąd, ta jest biała, a jej wierzchnia warstwa nie jest matowa, co taka jakby śliska.

Jej dużym atutem jest design. Trzeba przyznać, że Marta trafiła idealnie decydując się na umieszczenie na macie łapacza snów i wilczych łapek.. Wyglądają one cudnie i są niezwykle oryginalne.

Z resztą zerknijcie same..

[ENG] 
First product available in Diunay's offer is a stamping mat, which I am going to review for you today.

This mat measures 30 cm x 40 cm and it's made out of silicone I think.. Unlike UberChic mat, this one is white not see-through and it's not matte but rather slippery (not sure that's the right word for it though). 

I love the design of this mat. I think you will all agree that it is really beautiful..
The dreamcatcher and wolf paws are gorgeous in my opinion.. Not to mention very original.

Just take a look.


mata w całości / entire mat

poszczególne fragmenty / pieces of the mat






Prawda, że ładna??

Ja osobiście używam maty przede wszystkim do robienia klasycznych naklejek..
To jednak nie jedyne jej zastosowanie.. Wszystko zależy od Was..
Możecie testować na niej zestawienia kolorystyczne, robić watermarble na sucho czy przygotowywać sobie takie naklejki z lakieru, które można pociąć i nałożyć na paznokcie tworząc np geometryczne wzory.. Wiecie o co mi chodzi nie?
Wszystko zależy od waszej inwencji twórczej ;)

[ENG]
Isn't it cute?

I personally usually use stamping mat mainly to create decals, but that's only one of many things you can do with it.
You can test color combinations, do dry watermarble or prepare patches of polish to cut into smaller geometrical pieces and put on your nails.. You know what I mean right?
There are no limitations here. You just have to use your imagination.



Działanie tej maty i UberChic jest bardzo podobne.. Naklejki na obu tworzy się łatwo i bez problemu podważa zdejmując z maty..

Ta od Diunay nieco bardziej łapie paprochy, ze względu na tę śliską powierzchnię i delikatnie wybrzusza się w miejscu nałożenia lakieru, ale po zdjęciu nalejki z maty wszystko wraca do normy, tak więc nie można tego zaliczyć na minus.. Taki jej urok..

Oczywiście mata jest odporna na zmywacz i aceton, możecie śmiało ją czyścić nie bojąc się, że ją zniszczycie..
Ja osobiście bez maty do stemplowania nie wyobrażam sobie już życia..
Mata nie tylko chroni moje biurko, ale przede wszystkim bardzo ułatwia robienie naklejek..
Moim zdaniem na prawdę warto takową w swoich zbiorach posiadać..

Mata Feather Polish jest dostępna na Allegro w cenie 40 zł KLIK.
Więcej na temat marki Feather Polish możecie dowiedzieć się na ich  FB - KLIK oraz Instagramie @featherpolish  

[ENG]
Both UberChic and Feather Polish mat work really nice. It's so easy to make decals on them and then pick it up.

The Feather Polish one is more sticky and therefore catches a bit more specks of dirt than the UberChic one
It also swells slightly when you put polish on it, but it does not stay that way for long. It comes back to the previous state after you take the decals off of it, so that's not something that bothers me.

Of course it's also polish remover and acetone resistant, so you do not have to worry you'll ruin it while cleaning the remaints of polishes after work.

I personally can't imagine working without a stamping mat now. Not only does it protect my desk, but also makes advanced stamping so much easier and more fun.
I can honestly recommend buying this mat.

You can get it HERE for now, but I think it will soon be available on Etsy too.. 
You can find out more about this brand on their Facebook CLICK and Instagram @featherpolish 




Na koniec oczywiście mani wykonany z użyciem tej maty :)

Na początek warstwa bezbarwnego lakieru, na nią stempel i kolory (niektórzy robią odwrotnie, najpierw stempel, potem kolory i lakier bezbarwny - jak kto lubi).

[ENG]
Finally here's my test manicure made with this stamping mat.
I started with a layer of clear polish, then stamped my image and coloured it (some people stamp and colour first then add clear polish - you have to find the way that suits you best).



Czekamy aż wyschną, podważamy, zdejmujemy i można nakładać na paznokcie.. Efekt końcowy prezentuje się tak:

[ENG]
When the decals are dry, we lever them slowly, pick up and place on our nails. 
That's how my manicure looked finished.







Do zrobienia tego mani użyłam:

[ENG] To make this manicure I used:





Koniecznie dajcie znać jak Wam się podoba mata Feather Polish i co sądzicie o samym pomyśle mat do stemplowania.. Must have czy zbędny gadżet? Ja zdecydowanie mówię MUST HAVE, a Wy??

[ENG]
Please let me know your thoughts on stamping mats. Do you think of them as a MUST HAVE or just a gadget? For me it's definitely a MUST HAVE. No doubts here. What about you?


Komentarze

  1. Uwielbiam Twoje naklejki stemplowe! Jak tylko wezmę się za to na poważnie to mata też na pewno będzie mi potrzebna ;D

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie mogę się napatrzeć na to zdobienie. Piękne. A co do maty, to coś tak czuję, że pewnie i ja w końcu się w nią zaopatrzę.

    OdpowiedzUsuń
  3. Naprawdę ładna, a zdobienie mistrzowskie :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Obłędne zdobienie!!!

    Kochana Yasinisi :) to może Ty mi pomożesz. Twoja recenzja tej maty jest druga którą czytam. Jak zobaczyłam pierwszą od razu zaczęłam zastanawiać się nad jej zakupem. Ale teraz mam właśnie problem. Jestem zdecydowana na matę i teraz nie wiem czy wybrać naszą polską czy z Moyru lub UC? Masz obie. Po testach na którą byś zdecydowała się ponownie? Na tej od Diunay brakuje mi kształtu pazurków

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powiem tak. Działanie mają praktycznie takie samo. Plusem tej dla mnie jest design, cena i dostępność na miejscu u nas. W UC wolę te bardziej matowa powierzchnię, dlatego gdyby nie brać pod uwagę ceny i dostępności, to pewnie wybralabym UC. Tym niemniej moim zdaniem na którą byś się nie zdecydowała, będziesz zadowolona, bo każda spełnia swoje zadanie.

      Usuń
    2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    3. Dziękuję Ci za odpowiedź :)

      Usuń
  5. Od dawna powoli przymierzam się do kupienia jakiejś maty. Fajnie, że w końcu pojawiła się taka na polskim rynku. Przepiękne mani stworzyłaś z jej pomocą. Twoje stemplowe naklejki nie mają sobie równych :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Muszę powiedzieć, że z wszystkich mat jakie widziałam, ta ma najpiękniejszy design :) a mani jak zwykle piękne! <3

    OdpowiedzUsuń
  7. Najbardziej urocza mata na rynku :-)
    Te paprochy mnie trochę zaskoczyły... aż tak się lepi?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie no.. Aż tak to nie, ale zauważalnie mocniej niż UC dlatego o tym Wspomnialam.

      Usuń
  8. Fajne jest to ze można od razu na nią odbijać - to jest na pewno plus! I gdybym nie miała już maty na pewno bym się zdecydowała na te ślicznotkę. :)
    Cudne naklejki :*

    OdpowiedzUsuń
  9. ale piękne kolorowe naklejki! fajnie, że mamy podobne odczucia na temat maty ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Chyba ją kupię,jak mi portfel pozwoli ;D

    OdpowiedzUsuń
  11. Super pomysł aż poważnie się nad nią zastanowię :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Rewelacyjnym pomyslem jest ta mata,bardzo przydatny gadżet dla lakieromaniaczki

    OdpowiedzUsuń
  13. Aaa i zapomnialam,piekne zdobienie Ci wyszło,😊

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję Wam za wszystkie komentarze :) I te pozytywne i te zawierające konstruktywną krytykę.. To dzięki Wam mam motywację i siły do dalszej pracy nad moimi pazurkami :)

Popularne posty z tego bloga

Mundo de Unas - recenzja / review

Po dłuuuugim okresie wyczekiwania wreszcie mogę Wam dziś przedstawić recenzję lakierów do stempli Mundo de Unas. Będzie masa zdjęć, co by jak najlepiej pokazać kolory, będą porównania z lakierami Konad i Sally Hansen (to ze specjalną dedykacją dla Inanny), a także trochę przykładowych mani, które do tej pory zmalowałam z pomocą Mundziaków.. A więc do dzieła :) Miłej lektury życzę.   Mundo de Unas to lakiery stworzone specjalnie do stempli przez Sylvię z Meksyku. Kliknięcie w poniższy link przeniesie Was na ich stronę. Mundo de Unas Obecnie dostępne są 64 kolory w dwóch pojemnościach .. Na zdjęciu powyżej widzicie bigi liczące sobie 14 ml oraz buteleczki mini o pojemności 5 ml . Pełnowymiarowe buteleczki kosztują $3,5, czyli przy wysokim obecnie kursie dolara ok 12-13 zł. Mini to koszt $1,65, czyli ok 6 zł. Można płacić PayPalem. Na stronie znajdziecie też sety lakierów, które wychodzą odrobinę korzystniej niż kupno pojedynczych kolorów, a także p...

Wykałaczkowy mani ;)

Hej kochani.. Dziś mam dla Was mani wykonany nową dla mnie techniką, którą nazwałam sobie na własne potrzeby " wykałaczkową " ;) Pomysł podpatrzyłam u cutepolish.. Pełny tutorial znajdziecie TUTAJ Metoda jest prosta, a moim zdanie bardzo efektowna.. Oczywiście to dopiero pierwsza próba, muszę jeszcze dopracować szczegóły, jako że gdzieniegdzie kreski wyszły mi zbyt grube, ale to drobiazgi które łatwo będzie poprawić.. Jak się za to zabrać? Zaczynamy od warstwy lakieru bazowego na całej płytce. U mnie był to chyba lakier Wibo Rose #9 . Piszę chyba, bo nie wiedzieć czemu nie dodałam sobie notatek na temat tego mani.. Chyba planowałam go wrzucić od razu, a potem zwyczajnie o nim zapomniałam.. W każdym razie zanim ten pierwszy lakier całkiem wyschnie (ale też nie zupełnie od razu żeby nam się wszystko nie zmiąchało) dodajemy pasek innego koloru z boku (u mnie był to chyba China Glaze Fantsy Pants ), a potem obok niego kolejny (tutaj już na bank China Glaze Su Kissed ). Rad...

Kropki i kwadraty ;)

Dziś będzie mani, który powstał bez koncepcji.. Końcowy wzór to efekt stałego niezadowolenia i dorzucania co raz to nowych elementów ;) No cóż.. U mnie często tak to niestety bywa.. Czy wyszło? Hmm.. Sama nie wiem.. Nie byłam z niego jakoś specjalnie niezadowolona, ale powalać mnie też nie powalał.. Wyszło z pewnością niekonwencjonalnie i domyślam się, że wielu osobom takie zestawienie nie przypadnie do gustu, no ale ocenę pozostawię Wam.. Koniecznie napiszcie co sądzicie :) A teraz kwestie techniczne ;) Malowanie zaczęłam od dwóch warstw SpaRitual Garden of Eden , który solo nie podoba mi się ze względu na perłowe wykończenie.. Na SpaRitual dorzuciłam top Ebalay pokazywany wieki temu, o TUTAJ . Efekt nadal mnie nie zadowalał więc postanowiłam wypróbować wygrany niedawno u  MizzVintage   OPI The World is Not Enough . Kolejny etap to stempel z płytki Pueen02 wykonany lakierem Golden Rose Rich Color #25 . Początkowo planowałam tak to zostawić, ale mani wydawał mi się ja...