Przejdź do głównej zawartości

Orly Risky Behavior

Hej kochani..

Korzystając z wolnego przygotowałam dla Was kolejny post :)
Będzie to recenzja lakieru Orly Risky Behavior od ORLY POLSKA

Risky Behavior to przepiękny odcień. Głęboki, soczysty róż, z bardzo subtelną nutką fioletu. Powiedziałabym, że lekko neonowy nawet. 
To niestety jeden z tych kolorów przy których mój aparat totalnie wariuje. Widziałam wiele swatchy tego odcienia i na każdym wyglądał inaczej. Trudno dobrze go oddać. W każdym razie kolor jest piękny.

Formuła jest niezła, choć nie super łatwa w aplkacji. Trzeba po prostu nakładać go sprawnie, bez wielokrotnego maziania. Pigmentacja jest za to świetna. Można spokojnie obejść się jedną warstwą. Ja nałożyłam dwie cienkie i top na górę, bo wykończenie ten odcień ma takie półmatowe, które akurat w jego przypadku średnio mi leży.

Czas schnięcia ok, ale bez szału.

Za to kolor.. No po prostu wow! Zwłaszcza teraz na lato. Z resztą zobaczcie sami :)



Hello.

Taking advantage of a few days off I prepared another post for you today.
I'd like to show you a beautiful polish from Orly called Risky Behavior.

Risky Behavior is a stunning shade. Deep, vibrant pink with a hint of purple. I'd say it's neon even.
Unfortunately it's one of those shades that my camera just can't picture right. I've seen a lot of swatches of this shade and in each and every one of them it looks a bit different. It's really hard to photograph. But still.. It's a beautiful shade.


The formula was good, but not super easy to apply. You have to work fast with it and avoid making many strokes.
The pigmentation is great though. You could easily do with one coat. In my pictures I'm wearing 2 thin ones and a topcoat, cause this polish has a semi-matt finish, which I don't like all that much.

Drying time was not bad, but not super fast either.


But the colour.. Just wow! I love it. Especially now, for the summer.
What do you think?








Lakiery Orly możecie kupić na stronie 
Zapraszam też na profil firmy na Facebooku oraz na Instagramie

  





Komentarze

Prześlij komentarz

Dziękuję Wam za wszystkie komentarze :) I te pozytywne i te zawierające konstruktywną krytykę.. To dzięki Wam mam motywację i siły do dalszej pracy nad moimi pazurkami :)

Popularne posty z tego bloga

Mundo de Unas - recenzja / review

Po dłuuuugim okresie wyczekiwania wreszcie mogę Wam dziś przedstawić recenzję lakierów do stempli Mundo de Unas. Będzie masa zdjęć, co by jak najlepiej pokazać kolory, będą porównania z lakierami Konad i Sally Hansen (to ze specjalną dedykacją dla Inanny), a także trochę przykładowych mani, które do tej pory zmalowałam z pomocą Mundziaków.. A więc do dzieła :) Miłej lektury życzę.   Mundo de Unas to lakiery stworzone specjalnie do stempli przez Sylvię z Meksyku. Kliknięcie w poniższy link przeniesie Was na ich stronę. Mundo de Unas Obecnie dostępne są 64 kolory w dwóch pojemnościach .. Na zdjęciu powyżej widzicie bigi liczące sobie 14 ml oraz buteleczki mini o pojemności 5 ml . Pełnowymiarowe buteleczki kosztują $3,5, czyli przy wysokim obecnie kursie dolara ok 12-13 zł. Mini to koszt $1,65, czyli ok 6 zł. Można płacić PayPalem. Na stronie znajdziecie też sety lakierów, które wychodzą odrobinę korzystniej niż kupno pojedynczych kolorów, a także p...

Wykałaczkowy mani ;)

Hej kochani.. Dziś mam dla Was mani wykonany nową dla mnie techniką, którą nazwałam sobie na własne potrzeby " wykałaczkową " ;) Pomysł podpatrzyłam u cutepolish.. Pełny tutorial znajdziecie TUTAJ Metoda jest prosta, a moim zdanie bardzo efektowna.. Oczywiście to dopiero pierwsza próba, muszę jeszcze dopracować szczegóły, jako że gdzieniegdzie kreski wyszły mi zbyt grube, ale to drobiazgi które łatwo będzie poprawić.. Jak się za to zabrać? Zaczynamy od warstwy lakieru bazowego na całej płytce. U mnie był to chyba lakier Wibo Rose #9 . Piszę chyba, bo nie wiedzieć czemu nie dodałam sobie notatek na temat tego mani.. Chyba planowałam go wrzucić od razu, a potem zwyczajnie o nim zapomniałam.. W każdym razie zanim ten pierwszy lakier całkiem wyschnie (ale też nie zupełnie od razu żeby nam się wszystko nie zmiąchało) dodajemy pasek innego koloru z boku (u mnie był to chyba China Glaze Fantsy Pants ), a potem obok niego kolejny (tutaj już na bank China Glaze Su Kissed ). Rad...

Kropki i kwadraty ;)

Dziś będzie mani, który powstał bez koncepcji.. Końcowy wzór to efekt stałego niezadowolenia i dorzucania co raz to nowych elementów ;) No cóż.. U mnie często tak to niestety bywa.. Czy wyszło? Hmm.. Sama nie wiem.. Nie byłam z niego jakoś specjalnie niezadowolona, ale powalać mnie też nie powalał.. Wyszło z pewnością niekonwencjonalnie i domyślam się, że wielu osobom takie zestawienie nie przypadnie do gustu, no ale ocenę pozostawię Wam.. Koniecznie napiszcie co sądzicie :) A teraz kwestie techniczne ;) Malowanie zaczęłam od dwóch warstw SpaRitual Garden of Eden , który solo nie podoba mi się ze względu na perłowe wykończenie.. Na SpaRitual dorzuciłam top Ebalay pokazywany wieki temu, o TUTAJ . Efekt nadal mnie nie zadowalał więc postanowiłam wypróbować wygrany niedawno u  MizzVintage   OPI The World is Not Enough . Kolejny etap to stempel z płytki Pueen02 wykonany lakierem Golden Rose Rich Color #25 . Początkowo planowałam tak to zostawić, ale mani wydawał mi się ja...