Przejdź do głównej zawartości

Iron Hard by El Corazon №418/15

Dziś chciałabym pokazać Wam lakier El Corazon z serii, która dotąd jeszcze na blogu nie gościła.
Jest to seria Iron Hard i lakier o numerku 418/15.
Szczegółowego opisu serii niestety Wam nie przedstawię, bo nie znam rosyjskiego, ale z tego co pokazał mi tłumacz Google, jest to seria, która ma poza walorami estetycznymi także "leczyć" paznokcie, chronić płytkę i stymulować jej wzrost.

Lakier przychodzi w 14 ml buteleczce.
Kosztuje $2,48 i możecie go kupić TUTAJ.

Wybrałam sobie kolorek nude o kremowym wykończeniu.
Oto on.


Today I'd like to show you an El Corazon polish from series that is totally new to me. It's called Iron Hard and the polish I have is 418/15.
I cannot give you detailed description of this series cause I don't know russian, but from what Google tlanslator told me, this series protects your nails, "heals them" and stimultes growth.

It's in 14 ml bottles, costs $2,48 and you can buy it HERE

I chose nude shade with creme finish. 
Here's what it looks like.



Lakier ma przyjemną, średniej gęstości konsystencję i wygodny pędzelek. Pierwsza warstwa delikatnie smużyła, ale druga wszystko ładnie wyrównała.
Czas schnięcia standardowy. Wykończenie ładnie błyszczące nawet bez topu.
Do pełnego krycia potrzebowałam dwóch warstw.

Tak to się prezentowało w słoneczku.


This polish has a nice formula and good brush. First layer smudges a bit, but the second one evens everything out nicely.
Drying time is good. 
This polish has a glossy finish even without top coat.
I needed two coats for full opacity.

Here are the swatches taken in direct sunlight.






Oczywiście solo zostawić go nie mogłam.
W sumie póki co nosiłam dwa mani z jego udziałem.

Pierwszy to gradient nudziaka i lakieru Color Club Youthquake.
Na tym wylądował stempel z płytki Lina Feeling Shapely 07 wykonany lakierem B. Loves Plates BLP44 Faaling Leaf.


Of course I could not leave it on its own.
So far I used it in two manicures.

First one was a gradient of El Corazon Iron Hard and Color Club Youthquake.
On top I stamped the design from plate Lina Feeling Shapely 07 using B. Loves Plates BLP44 Faaling Leaf stamping polish.







Drugi to klasyka. Baza nude i czarny, koronkowy stempel.
Wzór pochodzi z płytki DRK Enlaced i odbiłam go czernią od Born Pretty Store.
Oto efekt.


The second one was classic. Nude base and black lacy design.
The image is from plate DRK Enlaced. I stamped it using Born Pretty Store black stamping polish.
Here it is.




I jak Wam się podoba ten lakier i moje zdobienia?
Pewnie części z Was wyda się nudny, ale takie nudziaki wbrew pozorom, można użyć na wiele sposobów :)

So, what do you think of this polish and my manicures?
I bet some of you will find it boring, but trust me, such colours can be used in so many different ways.. :)



Lakiery El Corazon znajdziecie w sklepie internetowym
Zajrzyjcie też na ich Instagram. Jest tam masa swatchy, nowości, promocje :)


[ENG]
You can buy El Corazon polishes in their webstore

Make sure to visit their Instagram too. 
There are plenty of swatches, news and promotions there.



kliknij

Komentarze

Prześlij komentarz

Dziękuję Wam za wszystkie komentarze :) I te pozytywne i te zawierające konstruktywną krytykę.. To dzięki Wam mam motywację i siły do dalszej pracy nad moimi pazurkami :)

Popularne posty z tego bloga

Mundo de Unas - recenzja / review

Po dłuuuugim okresie wyczekiwania wreszcie mogę Wam dziś przedstawić recenzję lakierów do stempli Mundo de Unas. Będzie masa zdjęć, co by jak najlepiej pokazać kolory, będą porównania z lakierami Konad i Sally Hansen (to ze specjalną dedykacją dla Inanny), a także trochę przykładowych mani, które do tej pory zmalowałam z pomocą Mundziaków.. A więc do dzieła :) Miłej lektury życzę.   Mundo de Unas to lakiery stworzone specjalnie do stempli przez Sylvię z Meksyku. Kliknięcie w poniższy link przeniesie Was na ich stronę. Mundo de Unas Obecnie dostępne są 64 kolory w dwóch pojemnościach .. Na zdjęciu powyżej widzicie bigi liczące sobie 14 ml oraz buteleczki mini o pojemności 5 ml . Pełnowymiarowe buteleczki kosztują $3,5, czyli przy wysokim obecnie kursie dolara ok 12-13 zł. Mini to koszt $1,65, czyli ok 6 zł. Można płacić PayPalem. Na stronie znajdziecie też sety lakierów, które wychodzą odrobinę korzystniej niż kupno pojedynczych kolorów, a także p...

Wykałaczkowy mani ;)

Hej kochani.. Dziś mam dla Was mani wykonany nową dla mnie techniką, którą nazwałam sobie na własne potrzeby " wykałaczkową " ;) Pomysł podpatrzyłam u cutepolish.. Pełny tutorial znajdziecie TUTAJ Metoda jest prosta, a moim zdanie bardzo efektowna.. Oczywiście to dopiero pierwsza próba, muszę jeszcze dopracować szczegóły, jako że gdzieniegdzie kreski wyszły mi zbyt grube, ale to drobiazgi które łatwo będzie poprawić.. Jak się za to zabrać? Zaczynamy od warstwy lakieru bazowego na całej płytce. U mnie był to chyba lakier Wibo Rose #9 . Piszę chyba, bo nie wiedzieć czemu nie dodałam sobie notatek na temat tego mani.. Chyba planowałam go wrzucić od razu, a potem zwyczajnie o nim zapomniałam.. W każdym razie zanim ten pierwszy lakier całkiem wyschnie (ale też nie zupełnie od razu żeby nam się wszystko nie zmiąchało) dodajemy pasek innego koloru z boku (u mnie był to chyba China Glaze Fantsy Pants ), a potem obok niego kolejny (tutaj już na bank China Glaze Su Kissed ). Rad...

Mariza cienie Rajska Oliwka oraz Śliwka ;)

No i przyszła pora na kilka słów na temat cieni marki Mariza, przesłanych mi do zrecenzowania przez konsultantkę Ewelinę  . W paczce znalazłam 2 odcienie: # 6 Rajska Oliwka # 18 Śliwka Cena:  9,90 zł Do nabycia TUTAJ Opakowanie:  solidne i praktyczne z odkręcanym wieczkiem. It's time for a quick review of the Mariza eyeshadows I got from Ewelina In the package I've found two colours: # 6 Paradise Olive # 18 Plum Price:  9,90 PLN Packaging is nice and solid. You can these eyeshadows  HERE. Nieco obawiałam się tych cieni ze względu na bardzo nieprzyjemne doświadczenia z cieniem Soczysty Róż, o którym pisałam TUTAJ , ale na szczęście te okazały się o wiele fajniejsze :) Oba mają matowe wykończenie i są solidnie napigmentowane (zwłaszcza śliwka, która pod tym względem jest genialna) I was a bit sceptic about these eyeshadows because of my previous experiences with Mariza's Soczysty Róż, but luckily these turned out to be much bett...