Przejdź do głównej zawartości

Colour Alike Stary Browar

Dziś chciałabym Wam pokazać lakier dość stary i chyba już niestety niedostępny, ale piękny.
Stary Browar marki Colour Alike pochodzi z kolekcji PZN dedykowanej mojemu miastu rodzinnemu, czyli Poznaniowi.

Kolor tego lakieru jest obłędny. To taka miedziano ruda czerwień, z nutą bronzu i złotym shimmerem. Absolutnie piękna i bardzo oryginalna.

Lakier ma też świetną pigmentację oraz formułę. Do pełnego krycia starczyły mi 2 cienkie warstwy.
Zdjęcia robiłam w słońcu bez topu.

Jak Wam się podoba?
Ja go uwielbiam :D



Today I'd like to show you a polish that is rather old and probably not available anymore, but it's so pretty, I want to review it for you.
It's called Stary Browar and it comes from PZN collection inspired by my hometown Poznań.

I love the colour of this polish. It's a coppery red with hints of brown and golden shimmer. Stunning and so original.

The formula and pigmentation are great too. I needed two thin coats for full opacity.
I took pictures in direct sunlight, without top coat.

What do you think of it?
I absolutely love it.








Komentarze

  1. Odpowiedzi
    1. Oj tak. Bardzo ładny kolor. Szkoda, że wycofany.

      Usuń
  2. Aleśmy się zgrały bo u mnie tez dziś o lakierze CA który jest niedostępny ;)
    Całkiem ciekawy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ostatnio nie zaglądam na stronę CA, więc lekko mnie zaskoczyła ostatnia wizyta. Sporo odcieni już nie jest dostępnych, a szkoda..

      Usuń
  3. Nie każdy lubi czerwień na paznokciach , a ja jestem z tych co ją kochają ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja lubię niemal wszystkie kolory. To wykończenie zazwyczaj decyduje o tym czy dany lakier pokocham czy tylko polubię ;)

      Usuń
  4. Bardzo fajny kolor.
    Swoją drogą to ciekawe czy przypadkiem nie jest w drodze do mnie ?!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba nie jest już dostępny.. Na jakiejś wymiance dorwałaś? :)

      Usuń
  5. Przepiękny i elegancki kolor!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda. Pewnie niektórym kojarzy się z jesienią, ale dla mnie to kolor nadający się na każdą porę roku :)

      Usuń
  6. Bardzo nietypowa ta czerwień. Ten dodatek brązu i złota sprawia, że jest oryginalna :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję Wam za wszystkie komentarze :) I te pozytywne i te zawierające konstruktywną krytykę.. To dzięki Wam mam motywację i siły do dalszej pracy nad moimi pazurkami :)

Popularne posty z tego bloga

Mundo de Unas - recenzja / review

Po dłuuuugim okresie wyczekiwania wreszcie mogę Wam dziś przedstawić recenzję lakierów do stempli Mundo de Unas. Będzie masa zdjęć, co by jak najlepiej pokazać kolory, będą porównania z lakierami Konad i Sally Hansen (to ze specjalną dedykacją dla Inanny), a także trochę przykładowych mani, które do tej pory zmalowałam z pomocą Mundziaków.. A więc do dzieła :) Miłej lektury życzę.   Mundo de Unas to lakiery stworzone specjalnie do stempli przez Sylvię z Meksyku. Kliknięcie w poniższy link przeniesie Was na ich stronę. Mundo de Unas Obecnie dostępne są 64 kolory w dwóch pojemnościach .. Na zdjęciu powyżej widzicie bigi liczące sobie 14 ml oraz buteleczki mini o pojemności 5 ml . Pełnowymiarowe buteleczki kosztują $3,5, czyli przy wysokim obecnie kursie dolara ok 12-13 zł. Mini to koszt $1,65, czyli ok 6 zł. Można płacić PayPalem. Na stronie znajdziecie też sety lakierów, które wychodzą odrobinę korzystniej niż kupno pojedynczych kolorów, a także p...

Wykałaczkowy mani ;)

Hej kochani.. Dziś mam dla Was mani wykonany nową dla mnie techniką, którą nazwałam sobie na własne potrzeby " wykałaczkową " ;) Pomysł podpatrzyłam u cutepolish.. Pełny tutorial znajdziecie TUTAJ Metoda jest prosta, a moim zdanie bardzo efektowna.. Oczywiście to dopiero pierwsza próba, muszę jeszcze dopracować szczegóły, jako że gdzieniegdzie kreski wyszły mi zbyt grube, ale to drobiazgi które łatwo będzie poprawić.. Jak się za to zabrać? Zaczynamy od warstwy lakieru bazowego na całej płytce. U mnie był to chyba lakier Wibo Rose #9 . Piszę chyba, bo nie wiedzieć czemu nie dodałam sobie notatek na temat tego mani.. Chyba planowałam go wrzucić od razu, a potem zwyczajnie o nim zapomniałam.. W każdym razie zanim ten pierwszy lakier całkiem wyschnie (ale też nie zupełnie od razu żeby nam się wszystko nie zmiąchało) dodajemy pasek innego koloru z boku (u mnie był to chyba China Glaze Fantsy Pants ), a potem obok niego kolejny (tutaj już na bank China Glaze Su Kissed ). Rad...

Mineralne odkrycie roku..

Jakiś czas temu miałam szczęście wygrać w rozdaniu u southgirl  podkład mineralny firmy Annabelle. Jako zakręcona minerałoholiczka bardzo się ucieszyłam, że mogłam sama wybrać kolor i formułę. Jako że należę do bladolicych wybrałam najjaśniejszy dostępny odcień Natural Light w formule kryjącej.. I to był strzał w 10  (wybór formuły, niekoniecznie koloru ;) )   !!! Powiem Wam, że dawno nie byłam tak zachwycona żadnym podkładem, a mam ich w tej chwili kilkanaście różnych.. No ale od początku. Opakowanie: Podkład pełnowymiarowy przychodzi do nas w dość nietypowym opakowaniu. W odróżnieniu od innych minerałów, z którymi miałam styczność ten ma słoiczek w kształcie miseczki i taką samą zakrętkę. Przyznam, że tego typu, duża, wklęsła zakrętka jest bardzo wygodna. Łatwo manewruje się w niej nawet sporej wielkości pędzlami, proszek nie chowa się tak na obrzeżach jak przy tradycyjnych zakrętkach. Fajnie.. Cena:  Słoiczek zawiera 10 g proszku i kosztuje 50 zł...