Przejdź do głównej zawartości

Orly Fantasea

Dziś chciałabym Wam pokazać kolejne cudo od Orly. 
Orly Fantasea to moim zdaniem jeden z najpiękniejszych lakierów tej marki w ogóle.
Ciężko określić jego kolor, bo z każdego kąta wygląda nieco inaczej.. Widzę w nim fiolety, róż, złoto. Przepiękny odcień.

Co prawda większość z dziewczyn używa go do layeringu, bo krycie nie jest zbyt dobre, ale czy solo, czy nałożony na jakąś bazę, prezentuje się obłędnie.

Formuła poza kryciem jest rewelacyjna. Maluje się nim super.
Ja na potrzeby testu nałożyłam go solo i przy 3 warstwach wyglądało to całkiem fajnie, więc tragedii też z kryciem nie ma.

Zerknijcie na zdjęcia i dajcie znać jak Wam się podoba :)



Today I'd like to show you another beauty from Orly.
Orly Fantasea is in my opinion one of the prettiest polishes Orly has ever made.
It's hard to describe what colour it is cause it changes depending on the angle you are watching it from, but I definitely see purple, pink and gold there.

The pigmentation is not that great and many girls recommend this polish for layering, but I think you can use it solo too.
I applied 3 coats without any base and as you can see, it looks pretty good.


Apart from pigmentation, the formula is great. So easy to apply.
I loved it.

What do you think of Fantasea? Let me know.









Lakiery Orly możecie kupić na stronie 
Zapraszam też na profil firmy na Facebooku oraz na Instagramie

  





Komentarze

  1. Piękny! Widzę że też masz ringa na obiektyw :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciekawy kolor - podoba mi się pomimo różowych odcieni ;-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciekawy, dzięki tej swojej transparentności daje dużo możliwości z layeringiem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak. Jeszcze się nie bawiłam, ale czuję, że sprawdzi się na ciemniejszych odcieniach zwłaszcza. Czerń, fiolet, czerwienie :)

      Usuń
  4. Faktycznie, niesamowity odcień ;) Ostatnio wiele firm wprowadza tego typu lakiery. Ciekawe, jakie wymyślą potem :D Ale lepszych się już chyba nie da.
    Krycie w 3 warstwach to jeszcze bez tragedii :)
    Bardzo ładny kształt paznokci. Wyglądają idealnie.
    ~Wer

    OdpowiedzUsuń
  5. Faktycznie bardzo fajny kolor. Takie nieoczywiste odcienie są b. ciekawe :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję Wam za wszystkie komentarze :) I te pozytywne i te zawierające konstruktywną krytykę.. To dzięki Wam mam motywację i siły do dalszej pracy nad moimi pazurkami :)

Popularne posty z tego bloga

Mundo de Unas - recenzja / review

Po dłuuuugim okresie wyczekiwania wreszcie mogę Wam dziś przedstawić recenzję lakierów do stempli Mundo de Unas. Będzie masa zdjęć, co by jak najlepiej pokazać kolory, będą porównania z lakierami Konad i Sally Hansen (to ze specjalną dedykacją dla Inanny), a także trochę przykładowych mani, które do tej pory zmalowałam z pomocą Mundziaków.. A więc do dzieła :) Miłej lektury życzę.   Mundo de Unas to lakiery stworzone specjalnie do stempli przez Sylvię z Meksyku. Kliknięcie w poniższy link przeniesie Was na ich stronę. Mundo de Unas Obecnie dostępne są 64 kolory w dwóch pojemnościach .. Na zdjęciu powyżej widzicie bigi liczące sobie 14 ml oraz buteleczki mini o pojemności 5 ml . Pełnowymiarowe buteleczki kosztują $3,5, czyli przy wysokim obecnie kursie dolara ok 12-13 zł. Mini to koszt $1,65, czyli ok 6 zł. Można płacić PayPalem. Na stronie znajdziecie też sety lakierów, które wychodzą odrobinę korzystniej niż kupno pojedynczych kolorów, a także p...

Wykałaczkowy mani ;)

Hej kochani.. Dziś mam dla Was mani wykonany nową dla mnie techniką, którą nazwałam sobie na własne potrzeby " wykałaczkową " ;) Pomysł podpatrzyłam u cutepolish.. Pełny tutorial znajdziecie TUTAJ Metoda jest prosta, a moim zdanie bardzo efektowna.. Oczywiście to dopiero pierwsza próba, muszę jeszcze dopracować szczegóły, jako że gdzieniegdzie kreski wyszły mi zbyt grube, ale to drobiazgi które łatwo będzie poprawić.. Jak się za to zabrać? Zaczynamy od warstwy lakieru bazowego na całej płytce. U mnie był to chyba lakier Wibo Rose #9 . Piszę chyba, bo nie wiedzieć czemu nie dodałam sobie notatek na temat tego mani.. Chyba planowałam go wrzucić od razu, a potem zwyczajnie o nim zapomniałam.. W każdym razie zanim ten pierwszy lakier całkiem wyschnie (ale też nie zupełnie od razu żeby nam się wszystko nie zmiąchało) dodajemy pasek innego koloru z boku (u mnie był to chyba China Glaze Fantsy Pants ), a potem obok niego kolejny (tutaj już na bank China Glaze Su Kissed ). Rad...

Mineralne odkrycie roku..

Jakiś czas temu miałam szczęście wygrać w rozdaniu u southgirl  podkład mineralny firmy Annabelle. Jako zakręcona minerałoholiczka bardzo się ucieszyłam, że mogłam sama wybrać kolor i formułę. Jako że należę do bladolicych wybrałam najjaśniejszy dostępny odcień Natural Light w formule kryjącej.. I to był strzał w 10  (wybór formuły, niekoniecznie koloru ;) )   !!! Powiem Wam, że dawno nie byłam tak zachwycona żadnym podkładem, a mam ich w tej chwili kilkanaście różnych.. No ale od początku. Opakowanie: Podkład pełnowymiarowy przychodzi do nas w dość nietypowym opakowaniu. W odróżnieniu od innych minerałów, z którymi miałam styczność ten ma słoiczek w kształcie miseczki i taką samą zakrętkę. Przyznam, że tego typu, duża, wklęsła zakrętka jest bardzo wygodna. Łatwo manewruje się w niej nawet sporej wielkości pędzlami, proszek nie chowa się tak na obrzeżach jak przy tradycyjnych zakrętkach. Fajnie.. Cena:  Słoiczek zawiera 10 g proszku i kosztuje 50 zł...