Przejdź do głównej zawartości

Choinkowe lampki

Dziś chciałabym Wam pokazać świąteczny mani, który mam obecnie na paznokciach. 
Mam nadzieję, że się Wam spodoba :)

Baza to Orly Au Champagne. Na górę, żeby dodać nieco błysku (którego na zdjęciach niestety zbyt dobrze nie widać) dodałam warstwę topu Constance Carrol #41 Star Dust.

Wzór pochodzi z płytki B.10 Merry Christmas od B. Loves Plates. Odrobinkę go tuningowałam by mieć lampki z dwóch stron kabelka. Udało się to dzięki przeźroczystemu stemplowi od BLP również.

Lampki pokolorowałam pisakami Sharpie. Całość utrwaliłam topem i gotowe :)
Co sądzicie?



[ENG]
Today I'd like to show you a holiday manicure I am currently wearing on my nails. I hope you'll like it.

My base colour is Orly Au Champage. To add a bit more bling I added also one coat of Constance Carrol #41 Star Dust top coat.

The design I chose came from plate B.10 Merry Christmas from B. Loves Plates. I changed it a bit adding lights on both sides of the cord. I was able to do it thanks to my crystal clear stamper also from BLP.

Finally I coloured the lights with my Shapies and sealed it all with top coat.
What do you think?






Komentarze

  1. Bardzo ładnie wygląda to zdobienie ;-) Delikatne i piękne w swej prostocie!

    OdpowiedzUsuń
  2. Super. Rozmyślałam nad tym wzorem na święta, ale ostatecznie wybrałam cukrowe laski.

    OdpowiedzUsuń
  3. Rewelacyjne! Bardzo mnie kusi ta płytka B loves plates. Wprawdzie zaraz będzie po świętach, ale w styczniu kupię ją sobie na następne święta ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. zawsze chciałam mieć ten motyw na swoich pazurkach o mega mi się podoba! a ten bazowy lakier śliczny jest

    OdpowiedzUsuń
  5. Klimatycznie, światełka na śniegu :) U mnie będzie czerwono-złoto, tak konserwatywnie :S

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękne *-* Nie wiem czy miałabym tyle cierpliwości, żeby wykonać takie zdobienie ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Constance Carrol - moje pierwsze lakiery! aż się łezka w oku zakręciła :) piękny efekt końcowy, światełka są mega

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję Wam za wszystkie komentarze :) I te pozytywne i te zawierające konstruktywną krytykę.. To dzięki Wam mam motywację i siły do dalszej pracy nad moimi pazurkami :)

Popularne posty z tego bloga

Mundo de Unas - recenzja / review

Po dłuuuugim okresie wyczekiwania wreszcie mogę Wam dziś przedstawić recenzję lakierów do stempli Mundo de Unas. Będzie masa zdjęć, co by jak najlepiej pokazać kolory, będą porównania z lakierami Konad i Sally Hansen (to ze specjalną dedykacją dla Inanny), a także trochę przykładowych mani, które do tej pory zmalowałam z pomocą Mundziaków.. A więc do dzieła :) Miłej lektury życzę.   Mundo de Unas to lakiery stworzone specjalnie do stempli przez Sylvię z Meksyku. Kliknięcie w poniższy link przeniesie Was na ich stronę. Mundo de Unas Obecnie dostępne są 64 kolory w dwóch pojemnościach .. Na zdjęciu powyżej widzicie bigi liczące sobie 14 ml oraz buteleczki mini o pojemności 5 ml . Pełnowymiarowe buteleczki kosztują $3,5, czyli przy wysokim obecnie kursie dolara ok 12-13 zł. Mini to koszt $1,65, czyli ok 6 zł. Można płacić PayPalem. Na stronie znajdziecie też sety lakierów, które wychodzą odrobinę korzystniej niż kupno pojedynczych kolorów, a także p...

Wykałaczkowy mani ;)

Hej kochani.. Dziś mam dla Was mani wykonany nową dla mnie techniką, którą nazwałam sobie na własne potrzeby " wykałaczkową " ;) Pomysł podpatrzyłam u cutepolish.. Pełny tutorial znajdziecie TUTAJ Metoda jest prosta, a moim zdanie bardzo efektowna.. Oczywiście to dopiero pierwsza próba, muszę jeszcze dopracować szczegóły, jako że gdzieniegdzie kreski wyszły mi zbyt grube, ale to drobiazgi które łatwo będzie poprawić.. Jak się za to zabrać? Zaczynamy od warstwy lakieru bazowego na całej płytce. U mnie był to chyba lakier Wibo Rose #9 . Piszę chyba, bo nie wiedzieć czemu nie dodałam sobie notatek na temat tego mani.. Chyba planowałam go wrzucić od razu, a potem zwyczajnie o nim zapomniałam.. W każdym razie zanim ten pierwszy lakier całkiem wyschnie (ale też nie zupełnie od razu żeby nam się wszystko nie zmiąchało) dodajemy pasek innego koloru z boku (u mnie był to chyba China Glaze Fantsy Pants ), a potem obok niego kolejny (tutaj już na bank China Glaze Su Kissed ). Rad...

Mineralne odkrycie roku..

Jakiś czas temu miałam szczęście wygrać w rozdaniu u southgirl  podkład mineralny firmy Annabelle. Jako zakręcona minerałoholiczka bardzo się ucieszyłam, że mogłam sama wybrać kolor i formułę. Jako że należę do bladolicych wybrałam najjaśniejszy dostępny odcień Natural Light w formule kryjącej.. I to był strzał w 10  (wybór formuły, niekoniecznie koloru ;) )   !!! Powiem Wam, że dawno nie byłam tak zachwycona żadnym podkładem, a mam ich w tej chwili kilkanaście różnych.. No ale od początku. Opakowanie: Podkład pełnowymiarowy przychodzi do nas w dość nietypowym opakowaniu. W odróżnieniu od innych minerałów, z którymi miałam styczność ten ma słoiczek w kształcie miseczki i taką samą zakrętkę. Przyznam, że tego typu, duża, wklęsła zakrętka jest bardzo wygodna. Łatwo manewruje się w niej nawet sporej wielkości pędzlami, proszek nie chowa się tak na obrzeżach jak przy tradycyjnych zakrętkach. Fajnie.. Cena:  Słoiczek zawiera 10 g proszku i kosztuje 50 zł...