Przejdź do głównej zawartości

Orly Million Dollar Views

Orly Million Dollar Views to kolejny lakier z jesiennej kolekcji Mulholland.
Piękny złoto brązowy odcień ze sporą ilością shimmeru i nieco większymi drobinami, które dają się dostrzec w zdjeciach makro. Wykończenie nazwałabym foliowym, choć nie takim bardzo typowym.

Pigmentacja lakieru jest bardzo fajna. Do pełnego krycia potrzebowałam 2 warstw.

Dzięki dość luźnej i przyjemnej konsystencji i szerszemu pędzelkowi, malowanie nim jest bardzo przyjemne.
Mimo foliowego wykończenia, pociągnięcia pędzelka nie są specjalnie widoczne.

Lakier w moim odczuciu jest bardzo eleganki. Podejrzewam jednak, że nie każdemu taki kolor i wykończenie przypadną do gustu. Mi, mimo że wielką fanką lakierów foliowych nie jestem, ten konkretny lakier na prawdę się podoba.
Myślę, że świetnie nada się na święta i różne imprezy, a także jako baza do zdobień.. Zwłaszcza z czernią cudnie będzie się prezentował..

To tyle gadania. Zapraszam do obejrzenia swatchy zrobionych w sztucznym świetle.
Dajcie znać jak Wam się podoba.



[ENG]
Orly Million Dollar Views is a polish from Orly's autumn collection called Mulholland.
It's a beautiful golden shade wit hints of brown, a lot of shimmer and some larger particles visible on macro shots. I'd say it has a foil finish with a little twist.

Million Dollar Views is nicely pigmented too. I needed 2 coats for full opacity.

Thanks to the nice formula and new, wider brush, the application was very easy.  What I also liked is the fact that despite foil finish, I did not really see brush strokes here, which was good. 


In my opinion it's a really pretty and elegant shade. I am aware that these kind of shades and finishes are not for everyone (I am not a huge fan of foil polishes myself to be honest), but in this particular case, I can honestly say that I like this shade. I think it will be great for Christmas and other holidays, not to mention nail art. I bet it will look stunning with black. We will see.

That's it. Take a look at the swatches taken in artificial lighting and let me know what you think.











Lakiery Orly możecie kupić na stronie 
Zapraszam też na profil firmy na Facebooku oraz na Instagramie

  





Komentarze

Prześlij komentarz

Dziękuję Wam za wszystkie komentarze :) I te pozytywne i te zawierające konstruktywną krytykę.. To dzięki Wam mam motywację i siły do dalszej pracy nad moimi pazurkami :)

Popularne posty z tego bloga

Mundo de Unas - recenzja / review

Po dłuuuugim okresie wyczekiwania wreszcie mogę Wam dziś przedstawić recenzję lakierów do stempli Mundo de Unas. Będzie masa zdjęć, co by jak najlepiej pokazać kolory, będą porównania z lakierami Konad i Sally Hansen (to ze specjalną dedykacją dla Inanny), a także trochę przykładowych mani, które do tej pory zmalowałam z pomocą Mundziaków.. A więc do dzieła :) Miłej lektury życzę.   Mundo de Unas to lakiery stworzone specjalnie do stempli przez Sylvię z Meksyku. Kliknięcie w poniższy link przeniesie Was na ich stronę. Mundo de Unas Obecnie dostępne są 64 kolory w dwóch pojemnościach .. Na zdjęciu powyżej widzicie bigi liczące sobie 14 ml oraz buteleczki mini o pojemności 5 ml . Pełnowymiarowe buteleczki kosztują $3,5, czyli przy wysokim obecnie kursie dolara ok 12-13 zł. Mini to koszt $1,65, czyli ok 6 zł. Można płacić PayPalem. Na stronie znajdziecie też sety lakierów, które wychodzą odrobinę korzystniej niż kupno pojedynczych kolorów, a także p...

Wykałaczkowy mani ;)

Hej kochani.. Dziś mam dla Was mani wykonany nową dla mnie techniką, którą nazwałam sobie na własne potrzeby " wykałaczkową " ;) Pomysł podpatrzyłam u cutepolish.. Pełny tutorial znajdziecie TUTAJ Metoda jest prosta, a moim zdanie bardzo efektowna.. Oczywiście to dopiero pierwsza próba, muszę jeszcze dopracować szczegóły, jako że gdzieniegdzie kreski wyszły mi zbyt grube, ale to drobiazgi które łatwo będzie poprawić.. Jak się za to zabrać? Zaczynamy od warstwy lakieru bazowego na całej płytce. U mnie był to chyba lakier Wibo Rose #9 . Piszę chyba, bo nie wiedzieć czemu nie dodałam sobie notatek na temat tego mani.. Chyba planowałam go wrzucić od razu, a potem zwyczajnie o nim zapomniałam.. W każdym razie zanim ten pierwszy lakier całkiem wyschnie (ale też nie zupełnie od razu żeby nam się wszystko nie zmiąchało) dodajemy pasek innego koloru z boku (u mnie był to chyba China Glaze Fantsy Pants ), a potem obok niego kolejny (tutaj już na bank China Glaze Su Kissed ). Rad...

Mineralne odkrycie roku..

Jakiś czas temu miałam szczęście wygrać w rozdaniu u southgirl  podkład mineralny firmy Annabelle. Jako zakręcona minerałoholiczka bardzo się ucieszyłam, że mogłam sama wybrać kolor i formułę. Jako że należę do bladolicych wybrałam najjaśniejszy dostępny odcień Natural Light w formule kryjącej.. I to był strzał w 10  (wybór formuły, niekoniecznie koloru ;) )   !!! Powiem Wam, że dawno nie byłam tak zachwycona żadnym podkładem, a mam ich w tej chwili kilkanaście różnych.. No ale od początku. Opakowanie: Podkład pełnowymiarowy przychodzi do nas w dość nietypowym opakowaniu. W odróżnieniu od innych minerałów, z którymi miałam styczność ten ma słoiczek w kształcie miseczki i taką samą zakrętkę. Przyznam, że tego typu, duża, wklęsła zakrętka jest bardzo wygodna. Łatwo manewruje się w niej nawet sporej wielkości pędzlami, proszek nie chowa się tak na obrzeżach jak przy tradycyjnych zakrętkach. Fajnie.. Cena:  Słoiczek zawiera 10 g proszku i kosztuje 50 zł...