Przejdź do głównej zawartości

El Corazon 423/905 French Jacquard

Hej hej.

Dziś chciałabym pokazać Wam lakier z jednej z najnowszych kolekcji El Corazon, a mianowicie French Jacquard.
Zdecydowałam się na róż o numerku 423/905.

Lakier kosztuje $2,88 i jest dostępny TUTAJ.



[ENG]
Hello.

Today I'dlike to show you a polish from one of El Corazon's newest collections, called French Jacquard.
I decided to go with a pink polish no. 423/905.

It costs $2,88 and you can buy it  HERE




Jak widzicie, jest to lakier o wykończeniu foliowym.
Pigmentacja jest świetna. To niemalże jednowarstwowiec. Dając nieco grubszą warstwę mogłabym na jednej poprzestać. Na zdjęciach widzicie jednak 2 cienkie.

Malowanie jest absolutnie bezproblemowe i przyjemne. 
Czas schnięcie bardzo dobry.

To nie jest lakier, który ja osobiście nosiłabym solo, ale za to połączony np z czarnym stemplem będzie wyglądał cudownie..
Ba. Dzięki bardzo dobrej pigmentacji on sam nadaje się do stemplowania :)

Z resztą zobaczcie same i dajcie znać jak Wam się podoba.


[ENG]
As you can see, this polish has a foil finish.
It's very nicely pigmented. I'd say it's almost a one-coater. If you make it a bit thicker, you can put just one. In my pictures, there are 2 thin coats though.

The formula was very nice. No problems with it whatsoever.
It dries quickly too.

That's not something I would wear solo, but with black stamping it will look amazing. Not only that. It's good for stamping too.

Take a look and let me know what you think.










Lakiery El Corazon znajdziecie w sklepie internetowym
Zajrzyjcie też na ich Instagram. Jest tam masa swatchy, nowości, promocje :)


[ENG]
You can buy El Corazon polishes in their webstore

Make sure to visit their Instagram too. 
There are plenty of swatches, news and promotions there.



kliknij

Komentarze

  1. Prześliczny lakier ;) Uwielbiam takie kolory :)

    OdpowiedzUsuń
  2. ładny, ale chyba nie w moim stylu :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Na miniaturce myślałam, ze to taki perłowy, staromodny brzydal. Ale gdy weszłam w post i zobaczyłam zdjęcia w pełnym wymiarze to muszę stwierdzić, że niesamowicie mi się podoba. Taka frozen rose :)

    OdpowiedzUsuń
  4. nie jest to mój klimat ale już w połączeniu z czymś wygląda ciekawie ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie, nie, nie. Nie mój kolor i wykończenie, nawet stemple go dla mnie nie ratują. Uff, portfel oddycha z ulgą.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję Wam za wszystkie komentarze :) I te pozytywne i te zawierające konstruktywną krytykę.. To dzięki Wam mam motywację i siły do dalszej pracy nad moimi pazurkami :)

Popularne posty z tego bloga

Mundo de Unas - recenzja / review

Po dłuuuugim okresie wyczekiwania wreszcie mogę Wam dziś przedstawić recenzję lakierów do stempli Mundo de Unas. Będzie masa zdjęć, co by jak najlepiej pokazać kolory, będą porównania z lakierami Konad i Sally Hansen (to ze specjalną dedykacją dla Inanny), a także trochę przykładowych mani, które do tej pory zmalowałam z pomocą Mundziaków.. A więc do dzieła :) Miłej lektury życzę.   Mundo de Unas to lakiery stworzone specjalnie do stempli przez Sylvię z Meksyku. Kliknięcie w poniższy link przeniesie Was na ich stronę. Mundo de Unas Obecnie dostępne są 64 kolory w dwóch pojemnościach .. Na zdjęciu powyżej widzicie bigi liczące sobie 14 ml oraz buteleczki mini o pojemności 5 ml . Pełnowymiarowe buteleczki kosztują $3,5, czyli przy wysokim obecnie kursie dolara ok 12-13 zł. Mini to koszt $1,65, czyli ok 6 zł. Można płacić PayPalem. Na stronie znajdziecie też sety lakierów, które wychodzą odrobinę korzystniej niż kupno pojedynczych kolorów, a także p...

Wykałaczkowy mani ;)

Hej kochani.. Dziś mam dla Was mani wykonany nową dla mnie techniką, którą nazwałam sobie na własne potrzeby " wykałaczkową " ;) Pomysł podpatrzyłam u cutepolish.. Pełny tutorial znajdziecie TUTAJ Metoda jest prosta, a moim zdanie bardzo efektowna.. Oczywiście to dopiero pierwsza próba, muszę jeszcze dopracować szczegóły, jako że gdzieniegdzie kreski wyszły mi zbyt grube, ale to drobiazgi które łatwo będzie poprawić.. Jak się za to zabrać? Zaczynamy od warstwy lakieru bazowego na całej płytce. U mnie był to chyba lakier Wibo Rose #9 . Piszę chyba, bo nie wiedzieć czemu nie dodałam sobie notatek na temat tego mani.. Chyba planowałam go wrzucić od razu, a potem zwyczajnie o nim zapomniałam.. W każdym razie zanim ten pierwszy lakier całkiem wyschnie (ale też nie zupełnie od razu żeby nam się wszystko nie zmiąchało) dodajemy pasek innego koloru z boku (u mnie był to chyba China Glaze Fantsy Pants ), a potem obok niego kolejny (tutaj już na bank China Glaze Su Kissed ). Rad...

Kropki i kwadraty ;)

Dziś będzie mani, który powstał bez koncepcji.. Końcowy wzór to efekt stałego niezadowolenia i dorzucania co raz to nowych elementów ;) No cóż.. U mnie często tak to niestety bywa.. Czy wyszło? Hmm.. Sama nie wiem.. Nie byłam z niego jakoś specjalnie niezadowolona, ale powalać mnie też nie powalał.. Wyszło z pewnością niekonwencjonalnie i domyślam się, że wielu osobom takie zestawienie nie przypadnie do gustu, no ale ocenę pozostawię Wam.. Koniecznie napiszcie co sądzicie :) A teraz kwestie techniczne ;) Malowanie zaczęłam od dwóch warstw SpaRitual Garden of Eden , który solo nie podoba mi się ze względu na perłowe wykończenie.. Na SpaRitual dorzuciłam top Ebalay pokazywany wieki temu, o TUTAJ . Efekt nadal mnie nie zadowalał więc postanowiłam wypróbować wygrany niedawno u  MizzVintage   OPI The World is Not Enough . Kolejny etap to stempel z płytki Pueen02 wykonany lakierem Golden Rose Rich Color #25 . Początkowo planowałam tak to zostawić, ale mani wydawał mi się ja...