Przejdź do głównej zawartości

El Corazon 423/30 Prisma

Witajcie.
Dziś zapraszam na recenzję lakieru. Tym razem będzie to El Corazon 423/30 Prisma.

Lakier pochodzi z serii o tej samej nazwie, czyli Prisma.

Cena 16 ml buteleczki to $3,96.
Możecie go znaleźć TUTAJ.


[ENG]

Hello :)
Today I prepared a polish review for you. You ready to see El Corazon 423/30 Prisma?

This polish is a part of collection also named Prisma.

16 ml bottle costs $3,96.
You can buy it HERE 






Prisma to piękny lakier o holograficznym wykończeniu.
Odcień opisałabym jako stalowoszary z nutami brązu (najbardziej to widać w sztucznym świetle). Przynajmniej ja tak go właśnie odbieram :)
Moim zdaniem jest śliczny..
Pięknie mieni się w słońcu..

Do tego dochodzi perfekcyjna formuła. Malowanie nim to czysta przyjemność. Zero smug i innych problemów. Bajka.
Krycie też jest świetne. Prisma to niemalże jednowarstwowiec. Na zdjęciach widzicie dwie cieniutkie warstwy.

Czas schniecia bardzo dobry

To mój pierwszy lakier z tej serii, ale już czuję, że nie ostatni :D

A Wam jak sie podoba?


[ENG]
Prisma is a beautiful holographic polish.
I would say it's a steel-grey shade with subtle brown undertones (see picture in artificial lighting). At least that's how I see it ;)
Anyway.. Grey, black or brown.. It's still gorgeous. Especially in sunlight..

And the formula is perfect too. It applies without any smudges or bubbles. Absolutely no problems at all.
One coat is nearly enough to get full opacity. I used two thin ones in the pictures below.

Drying time is very good too.

It's my first polish from Prisma collection, but definitely not the last. :D


Do you like it too?









sztuczne światło / artificial lighting


Lakiery El Corazon znajdziecie w sklepie internetowym
Zajrzyjcie też na ich Instagram. Jest tam masa swatchy, nowości, promocje :)


[ENG]
You can buy El Corazon polishes in their webstore

Make sure to visit their Instagram too. 
There are plenty of swatches, news and promotions there.



kliknij

Komentarze

  1. Bardzo ciekawy i oryginalny kolor :)

    OdpowiedzUsuń
  2. o WOW! To chyba jedyne co jestem w stanie powiedzieć na jego temat :d

    OdpowiedzUsuń
  3. Przepięknie się prezentuje ;-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ostatnimi czasy uwielbiam taki efekt na paznokciach :)

    OdpowiedzUsuń
  5. A Ty nadal kusisz :P Cudowny ten lakier !

    OdpowiedzUsuń
  6. oryginalny kolor! bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Powiem tylko tyle - malowałabym i kochała! cudo!

    OdpowiedzUsuń
  8. Łoooo... czarne hooolooo... zahipnotyzowało mnie. Dlaczego nie ma takich hybryd ja się pytam? Skadal, ot co.

    OdpowiedzUsuń
  9. jaaaaki piękny! ja się zakochałam w tych z dużymi holo drobinkami, ale ten jest świetny. i też widzę w nim dużo brązowych nut ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. mam go i jeszcze niebieski z tej serii, oba kocham <3

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję Wam za wszystkie komentarze :) I te pozytywne i te zawierające konstruktywną krytykę.. To dzięki Wam mam motywację i siły do dalszej pracy nad moimi pazurkami :)

Popularne posty z tego bloga

Mundo de Unas - recenzja / review

Po dłuuuugim okresie wyczekiwania wreszcie mogę Wam dziś przedstawić recenzję lakierów do stempli Mundo de Unas. Będzie masa zdjęć, co by jak najlepiej pokazać kolory, będą porównania z lakierami Konad i Sally Hansen (to ze specjalną dedykacją dla Inanny), a także trochę przykładowych mani, które do tej pory zmalowałam z pomocą Mundziaków.. A więc do dzieła :) Miłej lektury życzę.   Mundo de Unas to lakiery stworzone specjalnie do stempli przez Sylvię z Meksyku. Kliknięcie w poniższy link przeniesie Was na ich stronę. Mundo de Unas Obecnie dostępne są 64 kolory w dwóch pojemnościach .. Na zdjęciu powyżej widzicie bigi liczące sobie 14 ml oraz buteleczki mini o pojemności 5 ml . Pełnowymiarowe buteleczki kosztują $3,5, czyli przy wysokim obecnie kursie dolara ok 12-13 zł. Mini to koszt $1,65, czyli ok 6 zł. Można płacić PayPalem. Na stronie znajdziecie też sety lakierów, które wychodzą odrobinę korzystniej niż kupno pojedynczych kolorów, a także p...

Wykałaczkowy mani ;)

Hej kochani.. Dziś mam dla Was mani wykonany nową dla mnie techniką, którą nazwałam sobie na własne potrzeby " wykałaczkową " ;) Pomysł podpatrzyłam u cutepolish.. Pełny tutorial znajdziecie TUTAJ Metoda jest prosta, a moim zdanie bardzo efektowna.. Oczywiście to dopiero pierwsza próba, muszę jeszcze dopracować szczegóły, jako że gdzieniegdzie kreski wyszły mi zbyt grube, ale to drobiazgi które łatwo będzie poprawić.. Jak się za to zabrać? Zaczynamy od warstwy lakieru bazowego na całej płytce. U mnie był to chyba lakier Wibo Rose #9 . Piszę chyba, bo nie wiedzieć czemu nie dodałam sobie notatek na temat tego mani.. Chyba planowałam go wrzucić od razu, a potem zwyczajnie o nim zapomniałam.. W każdym razie zanim ten pierwszy lakier całkiem wyschnie (ale też nie zupełnie od razu żeby nam się wszystko nie zmiąchało) dodajemy pasek innego koloru z boku (u mnie był to chyba China Glaze Fantsy Pants ), a potem obok niego kolejny (tutaj już na bank China Glaze Su Kissed ). Rad...

Kropki i kwadraty ;)

Dziś będzie mani, który powstał bez koncepcji.. Końcowy wzór to efekt stałego niezadowolenia i dorzucania co raz to nowych elementów ;) No cóż.. U mnie często tak to niestety bywa.. Czy wyszło? Hmm.. Sama nie wiem.. Nie byłam z niego jakoś specjalnie niezadowolona, ale powalać mnie też nie powalał.. Wyszło z pewnością niekonwencjonalnie i domyślam się, że wielu osobom takie zestawienie nie przypadnie do gustu, no ale ocenę pozostawię Wam.. Koniecznie napiszcie co sądzicie :) A teraz kwestie techniczne ;) Malowanie zaczęłam od dwóch warstw SpaRitual Garden of Eden , który solo nie podoba mi się ze względu na perłowe wykończenie.. Na SpaRitual dorzuciłam top Ebalay pokazywany wieki temu, o TUTAJ . Efekt nadal mnie nie zadowalał więc postanowiłam wypróbować wygrany niedawno u  MizzVintage   OPI The World is Not Enough . Kolejny etap to stempel z płytki Pueen02 wykonany lakierem Golden Rose Rich Color #25 . Początkowo planowałam tak to zostawić, ale mani wydawał mi się ja...