Przejdź do głównej zawartości

B. Loves Plates BLP05 B. a Red Dragon

Hej kochani..
Niedawno trafiły w moje łapki kolejne lakiery stemplowe B. Loves Plates, dziś chciałabym pokazać Wam pierwszy z nich.

B. a Red Dragon nosi numer BLP05, kosztuje 17,90 zł i jest dostępny TUTAJ.

Lakier ma fajną, niezbyt gęstą konsystencję, dobrą pigmentację, a co za tym idzie też wydajność.
Bardzo przyjemnie się z nim pracuje.

Kolor to taka czysta, nieco ciemniejsza, krwista czerwień. Klasyka.. Będzie idealny zwłaszcza do odbijania róż, ale nie tylko :)

Ja jestem z niego zadowolona.
Z resztą zobaczcie jak spisał się w akcji i oceńcie same :)


[ENG]
Hello.
As you might have seen on my Instagram, I  recently received 3 new B. Loves Plates stamping polishes. Today I'd like to show you the first of them.

You can buy B. a Red Dragon BLP05  on Etsy  CLICK

This polish has a nice, easy to work with formula. Not too thick, just how I like it. The pigmentation is good, which makes it efficient, which is important too..

The colour is very pretty. It's a deep, a bit darker, bloody shade of red. It will be perfect to stamp roses, but not only them of course.

I like it. 
You can watch the pictures below and judge for yourselves.


na bieli, bez topu / on white, no topcoat

na czerni, z topem / on black with topcoat



No i testowy mani.
Baza to gradient lakierami Orly Indie oraz Vintage.
Wzór pochodzi z płytki BPL-029.


[ENG]
As always, I made a test manicure with B. a Red Dragon.
My base colours are Orly Indie and Vintage.
Image comes from plate BPL-029.







I jak Wam się podoba?

[ENG]
So? What do you think?



Wszystkie produkty B. Loves Plates znajdziecie na ich aukcjach na Allegro: KLIK
Koniecznie zerknijcie też na profil B. na FB i Instagramie.

You can find B. Loves Plates products on Etsy CLICK and official website of the brand CLICK..
Check out their Instagram and FB profile for news and inspirations. 





Komentarze

  1. Czekam właśnie na przesyłkę z tym lakierem. Piękne zdobienie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Całkiem ładnie odbija ;-) Lubię lakiery od B. Loves Plates - są świetne do stemplowania!

    OdpowiedzUsuń
  3. Co jedne pazurki to piękniejsze
    pozdrawiam MARCELKA♥

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam czerwone lakiery ;) te tradycyjne i do stempli tez a ten pięknie odbija ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękne zdobienie testowe:)))

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękna jest ta czerwień i dobrze sobie radzi na czerni :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam Czerwonego Smoka obecnie na paznokciach... i jestem w nim zakochana! Jak dla mnie jest lepszy od MdU ;-)Teraz czekam na czerwone holo do stemplowania :-D I będę mogła umrzeć w spokoju ;-p

    OdpowiedzUsuń
  8. Miętowy orly jest śliczny.

    Zdobienie też bardzo ładne

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję Wam za wszystkie komentarze :) I te pozytywne i te zawierające konstruktywną krytykę.. To dzięki Wam mam motywację i siły do dalszej pracy nad moimi pazurkami :)

Popularne posty z tego bloga

Mundo de Unas - recenzja / review

Po dłuuuugim okresie wyczekiwania wreszcie mogę Wam dziś przedstawić recenzję lakierów do stempli Mundo de Unas. Będzie masa zdjęć, co by jak najlepiej pokazać kolory, będą porównania z lakierami Konad i Sally Hansen (to ze specjalną dedykacją dla Inanny), a także trochę przykładowych mani, które do tej pory zmalowałam z pomocą Mundziaków.. A więc do dzieła :) Miłej lektury życzę.   Mundo de Unas to lakiery stworzone specjalnie do stempli przez Sylvię z Meksyku. Kliknięcie w poniższy link przeniesie Was na ich stronę. Mundo de Unas Obecnie dostępne są 64 kolory w dwóch pojemnościach .. Na zdjęciu powyżej widzicie bigi liczące sobie 14 ml oraz buteleczki mini o pojemności 5 ml . Pełnowymiarowe buteleczki kosztują $3,5, czyli przy wysokim obecnie kursie dolara ok 12-13 zł. Mini to koszt $1,65, czyli ok 6 zł. Można płacić PayPalem. Na stronie znajdziecie też sety lakierów, które wychodzą odrobinę korzystniej niż kupno pojedynczych kolorów, a także p...

Wykałaczkowy mani ;)

Hej kochani.. Dziś mam dla Was mani wykonany nową dla mnie techniką, którą nazwałam sobie na własne potrzeby " wykałaczkową " ;) Pomysł podpatrzyłam u cutepolish.. Pełny tutorial znajdziecie TUTAJ Metoda jest prosta, a moim zdanie bardzo efektowna.. Oczywiście to dopiero pierwsza próba, muszę jeszcze dopracować szczegóły, jako że gdzieniegdzie kreski wyszły mi zbyt grube, ale to drobiazgi które łatwo będzie poprawić.. Jak się za to zabrać? Zaczynamy od warstwy lakieru bazowego na całej płytce. U mnie był to chyba lakier Wibo Rose #9 . Piszę chyba, bo nie wiedzieć czemu nie dodałam sobie notatek na temat tego mani.. Chyba planowałam go wrzucić od razu, a potem zwyczajnie o nim zapomniałam.. W każdym razie zanim ten pierwszy lakier całkiem wyschnie (ale też nie zupełnie od razu żeby nam się wszystko nie zmiąchało) dodajemy pasek innego koloru z boku (u mnie był to chyba China Glaze Fantsy Pants ), a potem obok niego kolejny (tutaj już na bank China Glaze Su Kissed ). Rad...

Kropki i kwadraty ;)

Dziś będzie mani, który powstał bez koncepcji.. Końcowy wzór to efekt stałego niezadowolenia i dorzucania co raz to nowych elementów ;) No cóż.. U mnie często tak to niestety bywa.. Czy wyszło? Hmm.. Sama nie wiem.. Nie byłam z niego jakoś specjalnie niezadowolona, ale powalać mnie też nie powalał.. Wyszło z pewnością niekonwencjonalnie i domyślam się, że wielu osobom takie zestawienie nie przypadnie do gustu, no ale ocenę pozostawię Wam.. Koniecznie napiszcie co sądzicie :) A teraz kwestie techniczne ;) Malowanie zaczęłam od dwóch warstw SpaRitual Garden of Eden , który solo nie podoba mi się ze względu na perłowe wykończenie.. Na SpaRitual dorzuciłam top Ebalay pokazywany wieki temu, o TUTAJ . Efekt nadal mnie nie zadowalał więc postanowiłam wypróbować wygrany niedawno u  MizzVintage   OPI The World is Not Enough . Kolejny etap to stempel z płytki Pueen02 wykonany lakierem Golden Rose Rich Color #25 . Początkowo planowałam tak to zostawić, ale mani wydawał mi się ja...