Przejdź do głównej zawartości

Orly Pacific Coast Highway - Put the Top Down

Hej kochani..

Dziś przygotowałam dla Was recenzję lakieru z najnowszej kolekcji Orly - Pacific Coast Highway (PCH). Muszę przyznać, że cała kolekcja niesamowicie przypadła mi do gustu.. Dlaczego?? Wystarczy spojrzeć na kolorki..

[ENG] 
Hello.

Today I'd like to show you one of the polishes from the newest Orly collection called Pacific Coast Highway (PCH). I  love this entire collection to be honest.. All you have to do is take a look at it to understand why I do ;)


zdjęcie całej kolekcji udostępniła mi Antiii z bloga http://ecosmetics.blogspot.com/



Mamy neonową żółć, dwa odcienie pomarańczu, róże, fiolety.. I wszystkie mega intensywne..
Mam wrażenie, że żaden aparat nie jest w stanie idealnie uchwycić ich intensywności..
Musicie mi zatem uwierzyć na słowo.. Wszystkie 3 kolorki jakie mam (Road Trippin, Life's a Beach i Put the Top Down) są meeeega intensywne..
Ale dziś będzie o tym ostatnim..

[ENG]
We've got here neon yellow, two shades of orange, pinks, purples.. And all of them are super vibrant.
I am afraid cameras do not do it justice. They just cannot capture their brightness. You'll have to trust my words here.. All three shades I own (Road Trippin, Life's a Beach and Put the Top Down) are suuper bright.
But lets focus on the last of them today, shall we?





Put the Top Down to kremowy róż z domieszką koralu. Piękny i niesamowicie intensywny neon.. Absolutne cudo.. Napatrzeć się na niego nie mogłam..
Formuła tego lakieru jest bardzo przyjemna. Już pierwsza cienka warstwa daje niezłe krycie, choć minimalnie smuży.. Druga idealnie wszystko jednak wyrównuje..
Lakier schnie dość szybko i wysycha do satyny.. Na zdjęciach widzicie go z topem.

Ja jestem w nim zakochana.. Kolor jest fenomenalny..
A weźcie pod uwagę, że mój aparat zdecydowanie nie dał rady oddać w pełni jego mocy.. W rzeczywistości jeszcze mocniej daje po oczach :D

No nic.. Zerknijcie na swatche i dajcie znać jak Wam się podoba.


[ENG]
Put the Top Down is a creme pink shade with hints of coral. It's gorgeous and sooo vivid. Perfect. I could not stop staring at it.
The formula is good too. First coat, although it smudges a little bit, gives a decent covrage. The second one evens everything out nicely.
This polish dries pretty quickly to a semi matte finish. That's why I took swatches with topcoat.


I am in love with this polish. In my opinion this shade is simply stunning.
And keep in mind that my camera does not show how bright it really is..

Take a look at the pictures and tell me what you think..



pełne słońce / direct sunlight


światło dzienne,cień / daylight, shade


sztuczne światło / artificial lighting




Lakiery Orly możecie kupić na stronie 
Zapraszam też na profil firmy na Facebooku oraz na Instagramie

  





Komentarze

  1. Piękny kolor. Od razu człowiekowi weselej jak spojrzy na paznokcie pomalowane takim lakierem :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajny, ale moim faworytem w tym zestawie chyba będzie ciemny żółty :)

    OdpowiedzUsuń
  3. cuuuudowny zestaw, idealny na lato :)

    OdpowiedzUsuń
  4. chyba ich najlepsza kolekcja! piękne!

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja już wyobrażam sobie te kolory na żywo ;D

    OdpowiedzUsuń
  6. Koor jest mega, z pewnością w słońcu prezentuje się jeszcze lepiej :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam takie żywe kolory. Piękny!!!

    OdpowiedzUsuń
  8. It’s a good shame you don’t contain a give money button! I’d definitely give money for this fantastic webpage! That i suppose for the time being i’ll be satisfied bookmarking together with including an individual’s Feed that will my best Msn balance. That i appearance forward that will recent messages and definitely will share the web site utilizing my best Facebook or twitter team: )online shopping in pakistan |
    shop online in pakistan |
    shop online clothes in pakistan |
    online wedding dress shopping in pakistan |
    online party dress shopping in pakistan

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję Wam za wszystkie komentarze :) I te pozytywne i te zawierające konstruktywną krytykę.. To dzięki Wam mam motywację i siły do dalszej pracy nad moimi pazurkami :)

Popularne posty z tego bloga

Mundo de Unas - recenzja / review

Po dłuuuugim okresie wyczekiwania wreszcie mogę Wam dziś przedstawić recenzję lakierów do stempli Mundo de Unas. Będzie masa zdjęć, co by jak najlepiej pokazać kolory, będą porównania z lakierami Konad i Sally Hansen (to ze specjalną dedykacją dla Inanny), a także trochę przykładowych mani, które do tej pory zmalowałam z pomocą Mundziaków.. A więc do dzieła :) Miłej lektury życzę.   Mundo de Unas to lakiery stworzone specjalnie do stempli przez Sylvię z Meksyku. Kliknięcie w poniższy link przeniesie Was na ich stronę. Mundo de Unas Obecnie dostępne są 64 kolory w dwóch pojemnościach .. Na zdjęciu powyżej widzicie bigi liczące sobie 14 ml oraz buteleczki mini o pojemności 5 ml . Pełnowymiarowe buteleczki kosztują $3,5, czyli przy wysokim obecnie kursie dolara ok 12-13 zł. Mini to koszt $1,65, czyli ok 6 zł. Można płacić PayPalem. Na stronie znajdziecie też sety lakierów, które wychodzą odrobinę korzystniej niż kupno pojedynczych kolorów, a także p...

Wykałaczkowy mani ;)

Hej kochani.. Dziś mam dla Was mani wykonany nową dla mnie techniką, którą nazwałam sobie na własne potrzeby " wykałaczkową " ;) Pomysł podpatrzyłam u cutepolish.. Pełny tutorial znajdziecie TUTAJ Metoda jest prosta, a moim zdanie bardzo efektowna.. Oczywiście to dopiero pierwsza próba, muszę jeszcze dopracować szczegóły, jako że gdzieniegdzie kreski wyszły mi zbyt grube, ale to drobiazgi które łatwo będzie poprawić.. Jak się za to zabrać? Zaczynamy od warstwy lakieru bazowego na całej płytce. U mnie był to chyba lakier Wibo Rose #9 . Piszę chyba, bo nie wiedzieć czemu nie dodałam sobie notatek na temat tego mani.. Chyba planowałam go wrzucić od razu, a potem zwyczajnie o nim zapomniałam.. W każdym razie zanim ten pierwszy lakier całkiem wyschnie (ale też nie zupełnie od razu żeby nam się wszystko nie zmiąchało) dodajemy pasek innego koloru z boku (u mnie był to chyba China Glaze Fantsy Pants ), a potem obok niego kolejny (tutaj już na bank China Glaze Su Kissed ). Rad...

Kropki i kwadraty ;)

Dziś będzie mani, który powstał bez koncepcji.. Końcowy wzór to efekt stałego niezadowolenia i dorzucania co raz to nowych elementów ;) No cóż.. U mnie często tak to niestety bywa.. Czy wyszło? Hmm.. Sama nie wiem.. Nie byłam z niego jakoś specjalnie niezadowolona, ale powalać mnie też nie powalał.. Wyszło z pewnością niekonwencjonalnie i domyślam się, że wielu osobom takie zestawienie nie przypadnie do gustu, no ale ocenę pozostawię Wam.. Koniecznie napiszcie co sądzicie :) A teraz kwestie techniczne ;) Malowanie zaczęłam od dwóch warstw SpaRitual Garden of Eden , który solo nie podoba mi się ze względu na perłowe wykończenie.. Na SpaRitual dorzuciłam top Ebalay pokazywany wieki temu, o TUTAJ . Efekt nadal mnie nie zadowalał więc postanowiłam wypróbować wygrany niedawno u  MizzVintage   OPI The World is Not Enough . Kolejny etap to stempel z płytki Pueen02 wykonany lakierem Golden Rose Rich Color #25 . Początkowo planowałam tak to zostawić, ale mani wydawał mi się ja...