Przejdź do głównej zawartości

Kaleidoscope BL-13 Beauty Troll

Hej kochani..
Dziś chciałabym Wam pokazać lakier Kaleidoscope z kolekcji Bloggers, stworzonej właśnie we współpracy z blogerkami..

Beauty Troll, bo tak się nazywa, to lakier dość nietypowy.. Już sam odcień zieleni jest fajny.. Mi przypomina nieco mech.. Do tego duże holo drobiny i połysk nawet bez topu.. Moim zdaniem jest cudny.. Ja takie kolory uwielbiam..

Formuła znów zachwyca.. Malowanie nim to czysta przyjemność.. Nic nie smuży, nie bombluje.. Czas schniecia super..
Dwie nieco grubsze warstwy lub 3 cienkie i jest super..

Jedyny drobny minus za nieco zbyt szybkie wycieranie się końcówek..
Poza tym bomba..
Ja jestem na TAK, a Wy? :)


[ENG]
Hello.

Today I'd like to show you a Kaleidoscope polish from Bloggers collection which, as the name indicates, was created in cooperation with bloggers.

It's called Beauty Troll and it's quite an odd shade..
I'd say it's a moss green with large holo particles and a beautiful shine even without top coat.
Pretty. I personally love these kind of shades..

The formula is perfect as always. It's so easy to apply.. No smudging or bubbling.. Drying time is great too...
It's opaque in two a bit thicker coats or three thin ones.

The only fault I find is that the tips wear off a bit too quickly.
Apart from that? Perfect.
I say YES. What about you?







Komentarze

  1. Kolejny zarąbiaszczy kolor *_* faktycznie wygląda jak mech, co podoba mi się jeszcze bardziej :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Nigdy nie miałam okazji ich wypróbować :-D

    Z Aalimkaa stwierdziliśmy, że ogólnie możnaby się częściej spotykać! :-D

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciekawy kolorek....marzą mi się te lakiery...♥

    OdpowiedzUsuń
  4. Ciekawy... ale chyba to nie mój kolor ;-)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję Wam za wszystkie komentarze :) I te pozytywne i te zawierające konstruktywną krytykę.. To dzięki Wam mam motywację i siły do dalszej pracy nad moimi pazurkami :)

Popularne posty z tego bloga

Mundo de Unas - recenzja / review

Po dłuuuugim okresie wyczekiwania wreszcie mogę Wam dziś przedstawić recenzję lakierów do stempli Mundo de Unas. Będzie masa zdjęć, co by jak najlepiej pokazać kolory, będą porównania z lakierami Konad i Sally Hansen (to ze specjalną dedykacją dla Inanny), a także trochę przykładowych mani, które do tej pory zmalowałam z pomocą Mundziaków.. A więc do dzieła :) Miłej lektury życzę.   Mundo de Unas to lakiery stworzone specjalnie do stempli przez Sylvię z Meksyku. Kliknięcie w poniższy link przeniesie Was na ich stronę. Mundo de Unas Obecnie dostępne są 64 kolory w dwóch pojemnościach .. Na zdjęciu powyżej widzicie bigi liczące sobie 14 ml oraz buteleczki mini o pojemności 5 ml . Pełnowymiarowe buteleczki kosztują $3,5, czyli przy wysokim obecnie kursie dolara ok 12-13 zł. Mini to koszt $1,65, czyli ok 6 zł. Można płacić PayPalem. Na stronie znajdziecie też sety lakierów, które wychodzą odrobinę korzystniej niż kupno pojedynczych kolorów, a także p...

Wykałaczkowy mani ;)

Hej kochani.. Dziś mam dla Was mani wykonany nową dla mnie techniką, którą nazwałam sobie na własne potrzeby " wykałaczkową " ;) Pomysł podpatrzyłam u cutepolish.. Pełny tutorial znajdziecie TUTAJ Metoda jest prosta, a moim zdanie bardzo efektowna.. Oczywiście to dopiero pierwsza próba, muszę jeszcze dopracować szczegóły, jako że gdzieniegdzie kreski wyszły mi zbyt grube, ale to drobiazgi które łatwo będzie poprawić.. Jak się za to zabrać? Zaczynamy od warstwy lakieru bazowego na całej płytce. U mnie był to chyba lakier Wibo Rose #9 . Piszę chyba, bo nie wiedzieć czemu nie dodałam sobie notatek na temat tego mani.. Chyba planowałam go wrzucić od razu, a potem zwyczajnie o nim zapomniałam.. W każdym razie zanim ten pierwszy lakier całkiem wyschnie (ale też nie zupełnie od razu żeby nam się wszystko nie zmiąchało) dodajemy pasek innego koloru z boku (u mnie był to chyba China Glaze Fantsy Pants ), a potem obok niego kolejny (tutaj już na bank China Glaze Su Kissed ). Rad...

Mineralne odkrycie roku..

Jakiś czas temu miałam szczęście wygrać w rozdaniu u southgirl  podkład mineralny firmy Annabelle. Jako zakręcona minerałoholiczka bardzo się ucieszyłam, że mogłam sama wybrać kolor i formułę. Jako że należę do bladolicych wybrałam najjaśniejszy dostępny odcień Natural Light w formule kryjącej.. I to był strzał w 10  (wybór formuły, niekoniecznie koloru ;) )   !!! Powiem Wam, że dawno nie byłam tak zachwycona żadnym podkładem, a mam ich w tej chwili kilkanaście różnych.. No ale od początku. Opakowanie: Podkład pełnowymiarowy przychodzi do nas w dość nietypowym opakowaniu. W odróżnieniu od innych minerałów, z którymi miałam styczność ten ma słoiczek w kształcie miseczki i taką samą zakrętkę. Przyznam, że tego typu, duża, wklęsła zakrętka jest bardzo wygodna. Łatwo manewruje się w niej nawet sporej wielkości pędzlami, proszek nie chowa się tak na obrzeżach jak przy tradycyjnych zakrętkach. Fajnie.. Cena:  Słoiczek zawiera 10 g proszku i kosztuje 50 zł...