Przejdź do głównej zawartości

Pożegnanie zimy..

Zima co prawda była dla nas w tym roku łagodna (co nie ukrywam bardzo mnie cieszy), ale ja zdecydowanie preferuję te ciepłe miesiące, więc nadchodząca wiosna cieszy mnie jeszcze bardziej  ;)

Dziś, niejako na pożegnanie zimy, mam dla Was recenzję pięknej zimowej płytki B. Loves Plates B.05 o nazwie Let it Snow.

[ENG]
Winter was not bad this year (which I am really happy about), but as a warmth loving person, I am even more happy that spring is almost here now.

Today, as a kind of goodbye to winter, I prepared a review of a beautiful winter plate from B. Loves Plates. It's plate B.05 called Let it Snow.



Płytka zawiera 14 wzorów całopaznokciowych i aż 18 mniejszych i większych śnieżynek na środku. Każdy znajdzie na niej coś dla siebie.. Za pomocą stempla Crystal Clear (pokazywałam go TUTAJ) można je ze sobą łączyć na milion różnych sposobów. Nic tylko się bawić..
Nawet osoba nie przepadająca za zimą, tak jak ja, przyzna że wzory są śliczne.


Jakość jest oczywiście doskonała. Ci którzy znają produkty B. wiedzą, że Ania bardzo o to dba.

Swatche wyszły perfekcyjnie. Nie znalazłam nawet jednego najmniejszego mankamentu. Bomba.
Z resztą zobaczcie sami.


[ENG]
There are 14 full nail images and 18 snowflakes in different shapes and sizes on this plate. Everyone will find something for themselves here. 
Using Crystal Clear stamper (review HERE) you can combine different snowflakes in one manicure. The possibilities are almost endless. 
Even someone who is not a fan of winter will admit that these designs are gorgeous.

The quality is superb. Those who know B. Loves Plates products know that Ania cares about the quality of her products a lot.

Swatches turned out great. I did not find a single fault. Not one.  Just take a look at the swatches.



Na koniec mamy testowy mani..
Jako bazę użyłam tu lakieru, który w zamierzeniu jest lakierem do stemplowania, ale konsystencję i kolor ma tak fajne, że musiałam go sprawdzić w tej roli :)
B. a Mars do pełnego krycia potrzebował raptem jednej warstwy.
Na początek odbiłam na nim wzór z prawego górnego narożnika używając do tego złotego lakieru  B. a Supernova. Potem odbiłam go raz jeszcze, ale już tym razem brązem Mundo de Unas Brown.
Na górę top Seche Vite i gotowe.

Jak Wam się taka kombinacja podoba?


[ENG]
Finally my manicure.
As a base colour I used a stamping polish from B. Loves Plates. It's called B. a Mars. 
The formula of this polish is very good, so I had no problems with application, even though this polish was originally created for completely different purposes. And I nly needed one coat for full opacity, which is great.

Then I stamped the design from top left corner using golden B. a Supernova. On top of that I stamped the same design again, only this time with Mundo de Unas Brown.

I sealed it with Seche Vite and that's it.

What do you think?

w słońcu / in direct sunlight







sztuczne światło /artificial lighting






Wszystkie produkty B. loves plates znajdziecie na ich aukcjach na Allegro: KLIK
Koniecznie zerknijcie też na profil B. na FB i Instagramie.

You can find B. Loves Plates products on Etsy CLICK and official website of the brand CLICK..
Check out their Instagram and FB profile for news and inspirations. 


Komentarze

  1. Ciekawe zdobienie, w ogóle nie kojarzy mi się z zimą i dobrze, bo chcę już wiosny!

    OdpowiedzUsuń
  2. Śliczna jest ta płytka, a Ty tak dobrałaś tło że nie wygląda na zimowy wzorek, a jakiś letni, orientalny :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie miałam w planach typowego zimowego mani.. Chciałam pokazać tę płytkę, a na to zestawienie kolorów już wcześniej się czaiłam i jakoś tak wyszło.. rzy okazji okazało się, że śnieżynki mogą wyglądać zupełnie niestypowo..

      Usuń
  3. jak ja mega uwielbiam zimowe wzorki tak teraz już nie mogę doczekać się tych wakacyjnych haha

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja zimę na paznokciach lubię, ale tylko na paznokciach ;)
      Też czekam na wiosnę i lato..

      Usuń
  4. Bardzo fajna ta płytka. Ja jeszcze nigdy z tego gadżetu nie korzystałam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Zdobienie kompletnie nie kojarzy mi się z zimą... może i dobrze, wiosna mogła już by się zacząć ;-) Kolorystycznie dość jesienne jest to zdobienie - zgubiłaś po drodze dwie pory roku :-P Podoba mi się :-D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczerze mówiąc absolutnie nie miałam w głowie żadnej pory roku robiąc to mani.. Chciałam pokazać płytkę B., a zestawienie kolorystyczne od jakiegoś czasu za mną chodziło, więc...

      Usuń
  6. ale śliczne ;) tyle śnieżynek,że nie wiedziałabym jakie użyć.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja pożegnałam już zimę miesiąc temu, niestety ona mnie nie ;D I nie chce odejść ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja po cichu liczę, że już niedługo odejdzie na dobre..

      Usuń
  8. świetna jest ta płytka :) - cudownie to wyszło, mimo że kolorystyka faktycznie jesienna :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fakt.. Kolorki bardziej przypominają jesień, ale nie miałam w planach klasycznego zimowego mani, a to zestawienie kolorów za mną chodziło i jakoś tak wyszło :)

      Usuń
  9. Piękny kolor bazowy;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mars jest obłędny zarówno jako kolor stempowy jak i klasyczny.

      Usuń
  10. Z taką plytka można poszaleć. Ja swoją przygodę ze stemplami dopiero zacznę.
    Ale za to kilka lakierów Colour Alike od Colorowo mam w swojej kolekcji i bardzo je lubię!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystko przed Tobą.. Stemplowanie jest genialne.. Jestem przekonana, że się w tej metodzie zakochasz..

      Usuń
  11. Cudna płytka, świetny akcent na pożegnanie zimy :) Teraz trzeba poszukać wiosennych płytek ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zimy w tym mani niewiele. Jak widać da się ją wykorzystać i do innych niż klasycznie zimowe mani :)

      Usuń
  12. Fajnie to wszystko wygląda :)

    OdpowiedzUsuń
  13. na szczęście za zimą nie tęsknię, więc chętnie się z nią rozstałam

    OdpowiedzUsuń
  14. Oby zima już naprawdę była za nami bo nie mogę doczekać się ciepełka :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję Wam za wszystkie komentarze :) I te pozytywne i te zawierające konstruktywną krytykę.. To dzięki Wam mam motywację i siły do dalszej pracy nad moimi pazurkami :)

Popularne posty z tego bloga

Mundo de Unas - recenzja / review

Po dłuuuugim okresie wyczekiwania wreszcie mogę Wam dziś przedstawić recenzję lakierów do stempli Mundo de Unas. Będzie masa zdjęć, co by jak najlepiej pokazać kolory, będą porównania z lakierami Konad i Sally Hansen (to ze specjalną dedykacją dla Inanny), a także trochę przykładowych mani, które do tej pory zmalowałam z pomocą Mundziaków.. A więc do dzieła :) Miłej lektury życzę.   Mundo de Unas to lakiery stworzone specjalnie do stempli przez Sylvię z Meksyku. Kliknięcie w poniższy link przeniesie Was na ich stronę. Mundo de Unas Obecnie dostępne są 64 kolory w dwóch pojemnościach .. Na zdjęciu powyżej widzicie bigi liczące sobie 14 ml oraz buteleczki mini o pojemności 5 ml . Pełnowymiarowe buteleczki kosztują $3,5, czyli przy wysokim obecnie kursie dolara ok 12-13 zł. Mini to koszt $1,65, czyli ok 6 zł. Można płacić PayPalem. Na stronie znajdziecie też sety lakierów, które wychodzą odrobinę korzystniej niż kupno pojedynczych kolorów, a także p...

Wykałaczkowy mani ;)

Hej kochani.. Dziś mam dla Was mani wykonany nową dla mnie techniką, którą nazwałam sobie na własne potrzeby " wykałaczkową " ;) Pomysł podpatrzyłam u cutepolish.. Pełny tutorial znajdziecie TUTAJ Metoda jest prosta, a moim zdanie bardzo efektowna.. Oczywiście to dopiero pierwsza próba, muszę jeszcze dopracować szczegóły, jako że gdzieniegdzie kreski wyszły mi zbyt grube, ale to drobiazgi które łatwo będzie poprawić.. Jak się za to zabrać? Zaczynamy od warstwy lakieru bazowego na całej płytce. U mnie był to chyba lakier Wibo Rose #9 . Piszę chyba, bo nie wiedzieć czemu nie dodałam sobie notatek na temat tego mani.. Chyba planowałam go wrzucić od razu, a potem zwyczajnie o nim zapomniałam.. W każdym razie zanim ten pierwszy lakier całkiem wyschnie (ale też nie zupełnie od razu żeby nam się wszystko nie zmiąchało) dodajemy pasek innego koloru z boku (u mnie był to chyba China Glaze Fantsy Pants ), a potem obok niego kolejny (tutaj już na bank China Glaze Su Kissed ). Rad...

Mineralne odkrycie roku..

Jakiś czas temu miałam szczęście wygrać w rozdaniu u southgirl  podkład mineralny firmy Annabelle. Jako zakręcona minerałoholiczka bardzo się ucieszyłam, że mogłam sama wybrać kolor i formułę. Jako że należę do bladolicych wybrałam najjaśniejszy dostępny odcień Natural Light w formule kryjącej.. I to był strzał w 10  (wybór formuły, niekoniecznie koloru ;) )   !!! Powiem Wam, że dawno nie byłam tak zachwycona żadnym podkładem, a mam ich w tej chwili kilkanaście różnych.. No ale od początku. Opakowanie: Podkład pełnowymiarowy przychodzi do nas w dość nietypowym opakowaniu. W odróżnieniu od innych minerałów, z którymi miałam styczność ten ma słoiczek w kształcie miseczki i taką samą zakrętkę. Przyznam, że tego typu, duża, wklęsła zakrętka jest bardzo wygodna. Łatwo manewruje się w niej nawet sporej wielkości pędzlami, proszek nie chowa się tak na obrzeżach jak przy tradycyjnych zakrętkach. Fajnie.. Cena:  Słoiczek zawiera 10 g proszku i kosztuje 50 zł...