Przejdź do głównej zawartości

Nailshow - pokaz marki NeoNail

W niedzielę 28 lutego miałam przyjemność wziąć udział w pokazie Nailshow organizowanym przez markę NeoNail.



Dla mnie, jako osoby, która lakieru hybrydowego w życiu na paznokciach nie miała i szczerze mówiąc również niewiele na jego temat wiedziała, był to bardzo pouczający dzień.. Ale od początku..

Pokaz odbywał się w hotelu Sheraton w Poznaniu. Na wejściu każdy z uczestników otrzymał identyfikator oraz torbę w której znalazły się ulotki, gadżety no i prezent w postaci bazy i topu hard.



Po rejestracji wraz z Aalimką oraz Lakierowniczką  zabrałyśmy się za oglądanie i swatchowanie lakierów wystawionych na stoliku w hallu.. Trzeba przyznać, że blisko 200 kolorów w palecie robi wrażenie..

O 10:00 zaczął się sam pokaz.. W programie była prezentacja firmy, 6 różnych stylizacji wykonywanych na modelkach przez stylistkę Olgę, konkursy z super nagrodami i atrakcja artystyczna..

To był na prawdę niesamowity dzień, pełen wrażeń i mnóstwa nowych informacji.. Prezentacje oraz cenne uwagi Kamili i Magdy przekonały mnie do hybryd.. Nie nie.. Sama nie planuję ich nosić, ale może z czasem zacznę takie mani robić mamie czy koleżankom.. Zobaczymy.. Bazę i top na start już mam ;)

Zapraszam do obejrzenia kilku fotek.. Większość zrobiona telefonem, bo choć wzięłąm aparat, to komórka była zwyczajnie wygodniejsza :)










oczywiście fotograf musiał mnie złapać jak zamykam oczy ;) 



Komentarze

  1. Tak, tak, kolorowa z Neonail jest niesamowita :). Chyba jedna z lepszych z dostępnych w Polsce :).

    OdpowiedzUsuń
  2. Też chcialam na to iść, ale nie miałam ochoty sama. Szkoda, że się z Wami nie zgadałam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj Madzia, nie wiedziałam.. Może następnym razem się uda..

      Usuń
  3. Ale piękne stylizacje ❤ ja zakupiłam zestaw do hybryd z myślą że będę sobie robić, będę miała długo piękne Ale okazało się że zbyt szybko mi się nudzą. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O i to jest właśnie to.. Hybryda ma być noszona długo, a to nie dla mnie..

      Usuń
  4. Ja nadal do hybryd nie jestem przekonana . Świetnie wyglądałaś !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U siebie ich nie widzę, ale rozumiem dziewczyny, które je noszą :)

      Usuń
  5. Tez podchodzilam do hybryd z nieufnoscia, ale gdy zrobilam raz wpadlam, sa takie wygodne! I poprawily mi stan paznokci

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystko fajnie, pięknie, ale ja mam tyle cudownych lakierów i płytek.. Nie wyobrażam sobie noszenia tego samego odcienia przez 2 czy 3 tygodnie..

      Usuń
  6. Kurcze, że też przegapiłam nailshow... Moze następnym razem się uda ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też bym nie wiedziała gdybym nie dostała zaproszenia na maila.. Bardzo się cieszę, bo spoptkanie było niezwykle pouczajace i udane :)

      Usuń
  7. Ale fajne fotki :D super taki wypad :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Oby więcej takich imprez wspólnie ;D Świetnie się bawiłam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak.. Mam nadzieję, że okazja będzie jeszcze nie jedna..

      Usuń
  9. Hihi u mnie z hybrydami też jest tak, że sama nie zamierzam ich nosić, ale jak maluję paznokcie koleżankom to najczęściej używam właśnie hybryd :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To chyba dlatego, że większość "normalnych" dziewczyn nie ma potrzeby malowania paznokci co 2 czy 3 dni ;)

      Usuń
  10. tyle hybryd ;)! też nigdy nie nosiłam hybryd. Jakoś nie mam okazji

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie noszę, bo nie wyobażam sobie 2 czy 3 tygodni w tym samym kolorze ;)

      Usuń
  11. Fajna impreza :) Ja na razie nie planuję hybryd na swoich łapkach, ale może w dalszej przyszłości - kto wie...

    OdpowiedzUsuń
  12. Kolorki z neonail są cudowne! Sama mam kilka i jestem zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie mam jeszcze żadnego, ale fakt że podobały mi się szalenie.. Oczopląsu można było dostać :)

      Usuń
  13. Pozazdrościć tylko takiej możliwości i udziału.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję Wam za wszystkie komentarze :) I te pozytywne i te zawierające konstruktywną krytykę.. To dzięki Wam mam motywację i siły do dalszej pracy nad moimi pazurkami :)

Popularne posty z tego bloga

Mundo de Unas - recenzja / review

Po dłuuuugim okresie wyczekiwania wreszcie mogę Wam dziś przedstawić recenzję lakierów do stempli Mundo de Unas. Będzie masa zdjęć, co by jak najlepiej pokazać kolory, będą porównania z lakierami Konad i Sally Hansen (to ze specjalną dedykacją dla Inanny), a także trochę przykładowych mani, które do tej pory zmalowałam z pomocą Mundziaków.. A więc do dzieła :) Miłej lektury życzę.   Mundo de Unas to lakiery stworzone specjalnie do stempli przez Sylvię z Meksyku. Kliknięcie w poniższy link przeniesie Was na ich stronę. Mundo de Unas Obecnie dostępne są 64 kolory w dwóch pojemnościach .. Na zdjęciu powyżej widzicie bigi liczące sobie 14 ml oraz buteleczki mini o pojemności 5 ml . Pełnowymiarowe buteleczki kosztują $3,5, czyli przy wysokim obecnie kursie dolara ok 12-13 zł. Mini to koszt $1,65, czyli ok 6 zł. Można płacić PayPalem. Na stronie znajdziecie też sety lakierów, które wychodzą odrobinę korzystniej niż kupno pojedynczych kolorów, a także p...

Wykałaczkowy mani ;)

Hej kochani.. Dziś mam dla Was mani wykonany nową dla mnie techniką, którą nazwałam sobie na własne potrzeby " wykałaczkową " ;) Pomysł podpatrzyłam u cutepolish.. Pełny tutorial znajdziecie TUTAJ Metoda jest prosta, a moim zdanie bardzo efektowna.. Oczywiście to dopiero pierwsza próba, muszę jeszcze dopracować szczegóły, jako że gdzieniegdzie kreski wyszły mi zbyt grube, ale to drobiazgi które łatwo będzie poprawić.. Jak się za to zabrać? Zaczynamy od warstwy lakieru bazowego na całej płytce. U mnie był to chyba lakier Wibo Rose #9 . Piszę chyba, bo nie wiedzieć czemu nie dodałam sobie notatek na temat tego mani.. Chyba planowałam go wrzucić od razu, a potem zwyczajnie o nim zapomniałam.. W każdym razie zanim ten pierwszy lakier całkiem wyschnie (ale też nie zupełnie od razu żeby nam się wszystko nie zmiąchało) dodajemy pasek innego koloru z boku (u mnie był to chyba China Glaze Fantsy Pants ), a potem obok niego kolejny (tutaj już na bank China Glaze Su Kissed ). Rad...

Mineralne odkrycie roku..

Jakiś czas temu miałam szczęście wygrać w rozdaniu u southgirl  podkład mineralny firmy Annabelle. Jako zakręcona minerałoholiczka bardzo się ucieszyłam, że mogłam sama wybrać kolor i formułę. Jako że należę do bladolicych wybrałam najjaśniejszy dostępny odcień Natural Light w formule kryjącej.. I to był strzał w 10  (wybór formuły, niekoniecznie koloru ;) )   !!! Powiem Wam, że dawno nie byłam tak zachwycona żadnym podkładem, a mam ich w tej chwili kilkanaście różnych.. No ale od początku. Opakowanie: Podkład pełnowymiarowy przychodzi do nas w dość nietypowym opakowaniu. W odróżnieniu od innych minerałów, z którymi miałam styczność ten ma słoiczek w kształcie miseczki i taką samą zakrętkę. Przyznam, że tego typu, duża, wklęsła zakrętka jest bardzo wygodna. Łatwo manewruje się w niej nawet sporej wielkości pędzlami, proszek nie chowa się tak na obrzeżach jak przy tradycyjnych zakrętkach. Fajnie.. Cena:  Słoiczek zawiera 10 g proszku i kosztuje 50 zł...