Przejdź do głównej zawartości

Kiko #533

Hej hej..
Dziś szybciutko, bo wkrótce ruszam w podróż służbową, nie będzie mnie do środy..

Przygotowałąm dla Was recenzję pieknej zieleni Kiko 533.
Swatche zrobiłam jeszcze zeszłego lata, więc niech Was nie zdziwi piękne słoneczko ;)


[ENG]
Hey there.
I'm going on a business trip today, won't be back till Wednesday, but I managed to prepare a quick review for you. Hope you'll enjoy it.

I swatched Kiko #533 last summer, so don't be surprised by the beautiful sun. Unfortunately it's not that sunny yet ;)





Lakier poza obłędnym kolorem i pięknym glassfleckowym wykończeniem, ma również świetną formułę.. Maluje się nim totalnie bezproblemowo i przyjemnie. Zero problemów ze smużeniem czy bąblowaniem.

Krycie jest bardzo dobre. Na zdjęciach widzicie 2 cieniutkie warstwy bez topu.

Czas schnięcia także świetny.. Ja jestem tym kolorem zachwycona i szczerze polecam. A Wam jak się podoba? :)


[ENG]
Apart from gorgeous colour and glassfleck finish, this polish has a great formula too. It's very nice and easy to apply. I had no problems with it whatsoever. No smudges nor bubbles. Nothing.

It has a good opacity too.. I used two thin coats here, no topcoat.

This polish dries quickly too. I just love it and would totally recommend it to all those who love green polishes.. 
Take a look and let me know what you think.




Swatche w pełnym słońcu, 2 warstwy, bez topu / swatches taken in direct sunlight, 2 coats, no topcoat










cień / shade



Komentarze

  1. Piękny kolorek, taki irlandzki :D. Lubię złote drobiny w lakierze :).

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękny kolor. Z miłą chęcią bym tak na swoich paznokciach nosiła :)

    OdpowiedzUsuń
  3. jako trzecia napiszę że jest piękny ;) cieszę się też, że go kupiłam jak keszcze był w kiko, bo teraz coś go tam nie widać. prawie wszystkie te ładne glassflecki wymiotło. zastanawiam się tylko dlaczego jeszcze nigdy nie miałam go na paznokciach :p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ile ja mam takich cudeniek, które jeszcze ani razu nie gościły na paznokciach, to aż strach.. Daj mu szansę, bo warto :)

      Usuń
  4. Bardzo mi się podoba taka zieleń na pazurkach ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo mi się podoba taka zieleń na pazurkach ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. śliczny kolor,jednak ja bym się jakoś z nim źle czuła :D nie przepadam za zielenią na pazurkach ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sporo dziewczyn ma podobne odczucia.. Na szczęście ja zieleń bardzo lubię :)

      Usuń
  7. też go mam - dla mnie idealny na Boże Narodzenie :D

    OdpowiedzUsuń
  8. ciekawy kolor, ale ja bym się na niego nie zdecydowała, od razu skojarzył mi się z choinką :D

    OdpowiedzUsuń
  9. idealna świąteczna zieleń :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Piękny jest *_* ja mam dwa takie cudowne lakierki Kiko ale tym też bym nie pogardziła :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Osobiście nie lubię zieleni na paznokciach, ale ta jest piękna :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Piękny, piękny! Ja bym go jeszcze w cieniu chciała zobaczyć, glassiki akurat w słońcu nie pokazują pełni możliwości.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A wiesz, że zrobiłam nawet fotkę w cieniu.. W sumie nie wiem czemu ją pominęłam.. Zaraz dodam :)

      Usuń
  13. Tak jak nie lubię zielonych paznokci, tak ten lakier to faktycznie obłęd! *-*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No proszę.. Widać niejednej dziewczynie na co dzień nie przepadającej za zielenią, ten kolorek przypadł do gustu :)

      Usuń
  14. mam go <3 jest prześliczny, od razu przyciągnął mój wzrok :) przywiozłam go sobie jako pamiątkę z Florencji ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. nie przepadam za zielenią, ale ta jest piękna! taki szlachetny odcień :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja zielenie uwielbiam, więc ta mnie złapała za serducho.. Zwłaszcza dzięki wykończeniu..

      Usuń

Prześlij komentarz

Dziękuję Wam za wszystkie komentarze :) I te pozytywne i te zawierające konstruktywną krytykę.. To dzięki Wam mam motywację i siły do dalszej pracy nad moimi pazurkami :)

Popularne posty z tego bloga

Mundo de Unas - recenzja / review

Po dłuuuugim okresie wyczekiwania wreszcie mogę Wam dziś przedstawić recenzję lakierów do stempli Mundo de Unas. Będzie masa zdjęć, co by jak najlepiej pokazać kolory, będą porównania z lakierami Konad i Sally Hansen (to ze specjalną dedykacją dla Inanny), a także trochę przykładowych mani, które do tej pory zmalowałam z pomocą Mundziaków.. A więc do dzieła :) Miłej lektury życzę.   Mundo de Unas to lakiery stworzone specjalnie do stempli przez Sylvię z Meksyku. Kliknięcie w poniższy link przeniesie Was na ich stronę. Mundo de Unas Obecnie dostępne są 64 kolory w dwóch pojemnościach .. Na zdjęciu powyżej widzicie bigi liczące sobie 14 ml oraz buteleczki mini o pojemności 5 ml . Pełnowymiarowe buteleczki kosztują $3,5, czyli przy wysokim obecnie kursie dolara ok 12-13 zł. Mini to koszt $1,65, czyli ok 6 zł. Można płacić PayPalem. Na stronie znajdziecie też sety lakierów, które wychodzą odrobinę korzystniej niż kupno pojedynczych kolorów, a także p...

Wykałaczkowy mani ;)

Hej kochani.. Dziś mam dla Was mani wykonany nową dla mnie techniką, którą nazwałam sobie na własne potrzeby " wykałaczkową " ;) Pomysł podpatrzyłam u cutepolish.. Pełny tutorial znajdziecie TUTAJ Metoda jest prosta, a moim zdanie bardzo efektowna.. Oczywiście to dopiero pierwsza próba, muszę jeszcze dopracować szczegóły, jako że gdzieniegdzie kreski wyszły mi zbyt grube, ale to drobiazgi które łatwo będzie poprawić.. Jak się za to zabrać? Zaczynamy od warstwy lakieru bazowego na całej płytce. U mnie był to chyba lakier Wibo Rose #9 . Piszę chyba, bo nie wiedzieć czemu nie dodałam sobie notatek na temat tego mani.. Chyba planowałam go wrzucić od razu, a potem zwyczajnie o nim zapomniałam.. W każdym razie zanim ten pierwszy lakier całkiem wyschnie (ale też nie zupełnie od razu żeby nam się wszystko nie zmiąchało) dodajemy pasek innego koloru z boku (u mnie był to chyba China Glaze Fantsy Pants ), a potem obok niego kolejny (tutaj już na bank China Glaze Su Kissed ). Rad...

Mineralne odkrycie roku..

Jakiś czas temu miałam szczęście wygrać w rozdaniu u southgirl  podkład mineralny firmy Annabelle. Jako zakręcona minerałoholiczka bardzo się ucieszyłam, że mogłam sama wybrać kolor i formułę. Jako że należę do bladolicych wybrałam najjaśniejszy dostępny odcień Natural Light w formule kryjącej.. I to był strzał w 10  (wybór formuły, niekoniecznie koloru ;) )   !!! Powiem Wam, że dawno nie byłam tak zachwycona żadnym podkładem, a mam ich w tej chwili kilkanaście różnych.. No ale od początku. Opakowanie: Podkład pełnowymiarowy przychodzi do nas w dość nietypowym opakowaniu. W odróżnieniu od innych minerałów, z którymi miałam styczność ten ma słoiczek w kształcie miseczki i taką samą zakrętkę. Przyznam, że tego typu, duża, wklęsła zakrętka jest bardzo wygodna. Łatwo manewruje się w niej nawet sporej wielkości pędzlami, proszek nie chowa się tak na obrzeżach jak przy tradycyjnych zakrętkach. Fajnie.. Cena:  Słoiczek zawiera 10 g proszku i kosztuje 50 zł...