Przejdź do głównej zawartości

El Corazon Gemstones 423/460 Ametrine

Hej kochani..

Zapraszam na recenzję kolejnego Corazonka :D
Mam nadzieję, że Wam się spodoba.

El Corazon 423/460 z kolekcji Gemstones, nosi nazwę Ametrine, czyli po prostu Ametryn (jak ten kamień szlachetny).

Lakier kosztuje $3,33 i jest dostępny w sklepie internetowym EL CORAZON.


[ENG]
Hi everyone.

I'd like to review another El Corazon polish for you today.
I hope you'll like it.

El Corazon 423/460 comes from Gemstones collection and it is called Ametrine.

It costs only $3,33 and you can buy it in EL CORAZON webstore.





Lakier ma cudowną i łatwą w aplikacji formułę. Nie ma problemu ze smużeniem, czy bąblami.. Nakładanie go to czysta przyjemność..

Do pełnego krycia wystarczyły mi dwie warstwy.

Czas schnięcia bardzo dobry.. Trzeba tej marce oddać, że ich lakiery są pod tym względem genialne (i nie tylko po tym :) )

Kolor to oczywiście kwestia gustu.. Mi się podoba, zwłaszcza przez te drobinki, które są w nim zatopione..

Zerknijcie na swatche i podzielcie się swoją opinią :)


[ENG]

This polish has an amazing formula. It's so easy to apply. I had no problems with smudging or bubbles.

It was opaque in 2 coats.

Drying time is really good too. Which doesn't really surprise me anymore. All of the ones I've tried so far dry quickly and have a nice formula..

The colour is a matter of personal preferences of course. 
I like t. Especially those shiny glitter particles.

Take a look at the swatches and let me know i you like it too..














Lakiery El Corazon znajdziecie w sklepie internetowym
Zajrzyjcie też na ich Instagram. Jest tam masa swatchy, nowości, promocje :)


[ENG]
You can buy El Corazon polishes in their webstore

Make sure to visit their Instagram too. 
There are plenty of swatches, news and promotions there.


Komentarze

Prześlij komentarz

Dziękuję Wam za wszystkie komentarze :) I te pozytywne i te zawierające konstruktywną krytykę.. To dzięki Wam mam motywację i siły do dalszej pracy nad moimi pazurkami :)

Popularne posty z tego bloga

Mundo de Unas - recenzja / review

Po dłuuuugim okresie wyczekiwania wreszcie mogę Wam dziś przedstawić recenzję lakierów do stempli Mundo de Unas. Będzie masa zdjęć, co by jak najlepiej pokazać kolory, będą porównania z lakierami Konad i Sally Hansen (to ze specjalną dedykacją dla Inanny), a także trochę przykładowych mani, które do tej pory zmalowałam z pomocą Mundziaków.. A więc do dzieła :) Miłej lektury życzę.   Mundo de Unas to lakiery stworzone specjalnie do stempli przez Sylvię z Meksyku. Kliknięcie w poniższy link przeniesie Was na ich stronę. Mundo de Unas Obecnie dostępne są 64 kolory w dwóch pojemnościach .. Na zdjęciu powyżej widzicie bigi liczące sobie 14 ml oraz buteleczki mini o pojemności 5 ml . Pełnowymiarowe buteleczki kosztują $3,5, czyli przy wysokim obecnie kursie dolara ok 12-13 zł. Mini to koszt $1,65, czyli ok 6 zł. Można płacić PayPalem. Na stronie znajdziecie też sety lakierów, które wychodzą odrobinę korzystniej niż kupno pojedynczych kolorów, a także p...

Wykałaczkowy mani ;)

Hej kochani.. Dziś mam dla Was mani wykonany nową dla mnie techniką, którą nazwałam sobie na własne potrzeby " wykałaczkową " ;) Pomysł podpatrzyłam u cutepolish.. Pełny tutorial znajdziecie TUTAJ Metoda jest prosta, a moim zdanie bardzo efektowna.. Oczywiście to dopiero pierwsza próba, muszę jeszcze dopracować szczegóły, jako że gdzieniegdzie kreski wyszły mi zbyt grube, ale to drobiazgi które łatwo będzie poprawić.. Jak się za to zabrać? Zaczynamy od warstwy lakieru bazowego na całej płytce. U mnie był to chyba lakier Wibo Rose #9 . Piszę chyba, bo nie wiedzieć czemu nie dodałam sobie notatek na temat tego mani.. Chyba planowałam go wrzucić od razu, a potem zwyczajnie o nim zapomniałam.. W każdym razie zanim ten pierwszy lakier całkiem wyschnie (ale też nie zupełnie od razu żeby nam się wszystko nie zmiąchało) dodajemy pasek innego koloru z boku (u mnie był to chyba China Glaze Fantsy Pants ), a potem obok niego kolejny (tutaj już na bank China Glaze Su Kissed ). Rad...

Kropki i kwadraty ;)

Dziś będzie mani, który powstał bez koncepcji.. Końcowy wzór to efekt stałego niezadowolenia i dorzucania co raz to nowych elementów ;) No cóż.. U mnie często tak to niestety bywa.. Czy wyszło? Hmm.. Sama nie wiem.. Nie byłam z niego jakoś specjalnie niezadowolona, ale powalać mnie też nie powalał.. Wyszło z pewnością niekonwencjonalnie i domyślam się, że wielu osobom takie zestawienie nie przypadnie do gustu, no ale ocenę pozostawię Wam.. Koniecznie napiszcie co sądzicie :) A teraz kwestie techniczne ;) Malowanie zaczęłam od dwóch warstw SpaRitual Garden of Eden , który solo nie podoba mi się ze względu na perłowe wykończenie.. Na SpaRitual dorzuciłam top Ebalay pokazywany wieki temu, o TUTAJ . Efekt nadal mnie nie zadowalał więc postanowiłam wypróbować wygrany niedawno u  MizzVintage   OPI The World is Not Enough . Kolejny etap to stempel z płytki Pueen02 wykonany lakierem Golden Rose Rich Color #25 . Początkowo planowałam tak to zostawić, ale mani wydawał mi się ja...