Przejdź do głównej zawartości

Lakier do stempli Ya Qin An #15

Jakiś czas temu Daisy z Born Pretty Store podesłała mi w paczce niespodziankę w postaci różowego lakieru Ya Qin An.
Początkowo myślałam, że to zwykły lakier i tak też go użyłam, bo okazuje się, że mimo nieco gęstszej konsystencji sprawdza się w tej roli doskonale. Maluje się nim łatwo i wystarczy jedna warstwa..

Lakier ma pojemność aż 18 ml i kosztuje $8.66.
Dostaniecie go TUTAJ.

Tak prezentuje się na paznokciach solo i ostemlowany.

[ENG]
A little while ago, in one of the packages from Daisy representing  Born Pretty Store I found a suprise Ya Qin An pink polish.
At first I thought it was a regular polish, so I used it as such. It has a nice formula, application was easy and it was opaque in just one coat, so great.

It comes in 18 ml bottles and costs $8.66.
You will find it HERE.

Here's how it looks on my nails solo and with stamps.





No ale to w końcu lakier stemplowy, więc i takiego testu zabraknąć nie mogło..
Najpierw sprawdziłam go na wzorniku. Na bieli bomba, na czerni przyzwoicie.

[ENG] Since it turned out to be a stamping polish, I had to test how well it stamps..
First I tried it on display practice wheel on both black and white. It looks great on white, and pretty good, but not perfect on black.





Następnie zrobiłam cały mani na granatowej bazie.
Tutaj zdecydowanie bardziej widać, że ten lakier nie jest perfekcyjnie napigmentowany.. Nie zrozumcie mnie źle.. Jest przyzwoicie, ale mogłoby być lepiej..
Co dziwne, na swatchach sklepu prezentuje się o wiele lepiej..


[ENG] 
Then I did a manicure on dark blue base. In this combination it's easy to see that the pigmentation is not perfect. Don't get me wrong, it's not bad, but I've seen better.
What's weird it the fact that on swatches in the store it looks better than this..





Co o nim sądzicie??
Mi generalnie cała seria tych lakierów bardzo się spodobała (przynajmniej bazując na zdjęciach z netu) i choć róż nie jest idealny, to na pewno wypróbuję kolejne kolory..

[ENG]
What do you think?
I have to say that I like this whole stamping series (at least based on the reviews I've seen online) and although pink might not be perfect, I will still try more colours in the future.


Na koniec przypominam, że korzystając z kodu YJL91 możecie dostać 10% rabatu na zamówienie w sklepie BORN PRETTY STORE. Wysyłka nierejestrowana jest darmowa.

For all of you nail art  fans, here is the 10% off code for your orders from Born Pretty Store - YJL91


kliknij


Komentarze

  1. No faktycznie na ciemnej bazie efekt nie powala. Są inne lakiery, nie do stemplowania, którymi można osiągnąć podobny efekt, ale ogólnie daje radę:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam pięć lakierów z tej serii i każdy jest duuuużo bardziej napigmentowany niż lakier który pokazujesz, ale moje nie są takie neonowe. Widziałam ten różowy lakier w akcji na innych recenzjach i wszędzie nie zachwycał kryciem. Może to taka czarna owca w świetnej stemplowej kolekcji lakierów Ya Qin An :D Jako baza na płytce wygląda przepięknie, ale nie odważyłabym się malować paznokci lakierem do stempli w obawie przez zabarwieniem płytki paznokcia :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękny jest ten róż, ostatnio się nawet nad nim zastanawiałam, ale chyba coś mnie tknęło, że zrezygnowałam. Chociaż nie jest taki bardzo zły, hmmm, muszę to przemyśleć ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Faktycznie na ciemnej bazie trochę mu brakuje do krycia idealnego. A szkoda, bo odcień śliczny.

    OdpowiedzUsuń
  5. Jako lakier do stempli, to po Mundziakach wypada słabo. Ale w roli zwykłego lakiereu, o, to mi wpadł w oko!

    OdpowiedzUsuń
  6. On się poprostu obraził, żeś go za zwykły lakier wzięła, it co! ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. kolor fajny, choć na jasnych lakierach sprawdzi się najlepiej ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Kolor super choć te przebicia na granacie nie wyglądają za ciekawie...

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję Wam za wszystkie komentarze :) I te pozytywne i te zawierające konstruktywną krytykę.. To dzięki Wam mam motywację i siły do dalszej pracy nad moimi pazurkami :)

Popularne posty z tego bloga

Mundo de Unas - recenzja / review

Po dłuuuugim okresie wyczekiwania wreszcie mogę Wam dziś przedstawić recenzję lakierów do stempli Mundo de Unas. Będzie masa zdjęć, co by jak najlepiej pokazać kolory, będą porównania z lakierami Konad i Sally Hansen (to ze specjalną dedykacją dla Inanny), a także trochę przykładowych mani, które do tej pory zmalowałam z pomocą Mundziaków.. A więc do dzieła :) Miłej lektury życzę.   Mundo de Unas to lakiery stworzone specjalnie do stempli przez Sylvię z Meksyku. Kliknięcie w poniższy link przeniesie Was na ich stronę. Mundo de Unas Obecnie dostępne są 64 kolory w dwóch pojemnościach .. Na zdjęciu powyżej widzicie bigi liczące sobie 14 ml oraz buteleczki mini o pojemności 5 ml . Pełnowymiarowe buteleczki kosztują $3,5, czyli przy wysokim obecnie kursie dolara ok 12-13 zł. Mini to koszt $1,65, czyli ok 6 zł. Można płacić PayPalem. Na stronie znajdziecie też sety lakierów, które wychodzą odrobinę korzystniej niż kupno pojedynczych kolorów, a także p...

Wykałaczkowy mani ;)

Hej kochani.. Dziś mam dla Was mani wykonany nową dla mnie techniką, którą nazwałam sobie na własne potrzeby " wykałaczkową " ;) Pomysł podpatrzyłam u cutepolish.. Pełny tutorial znajdziecie TUTAJ Metoda jest prosta, a moim zdanie bardzo efektowna.. Oczywiście to dopiero pierwsza próba, muszę jeszcze dopracować szczegóły, jako że gdzieniegdzie kreski wyszły mi zbyt grube, ale to drobiazgi które łatwo będzie poprawić.. Jak się za to zabrać? Zaczynamy od warstwy lakieru bazowego na całej płytce. U mnie był to chyba lakier Wibo Rose #9 . Piszę chyba, bo nie wiedzieć czemu nie dodałam sobie notatek na temat tego mani.. Chyba planowałam go wrzucić od razu, a potem zwyczajnie o nim zapomniałam.. W każdym razie zanim ten pierwszy lakier całkiem wyschnie (ale też nie zupełnie od razu żeby nam się wszystko nie zmiąchało) dodajemy pasek innego koloru z boku (u mnie był to chyba China Glaze Fantsy Pants ), a potem obok niego kolejny (tutaj już na bank China Glaze Su Kissed ). Rad...

Kropki i kwadraty ;)

Dziś będzie mani, który powstał bez koncepcji.. Końcowy wzór to efekt stałego niezadowolenia i dorzucania co raz to nowych elementów ;) No cóż.. U mnie często tak to niestety bywa.. Czy wyszło? Hmm.. Sama nie wiem.. Nie byłam z niego jakoś specjalnie niezadowolona, ale powalać mnie też nie powalał.. Wyszło z pewnością niekonwencjonalnie i domyślam się, że wielu osobom takie zestawienie nie przypadnie do gustu, no ale ocenę pozostawię Wam.. Koniecznie napiszcie co sądzicie :) A teraz kwestie techniczne ;) Malowanie zaczęłam od dwóch warstw SpaRitual Garden of Eden , który solo nie podoba mi się ze względu na perłowe wykończenie.. Na SpaRitual dorzuciłam top Ebalay pokazywany wieki temu, o TUTAJ . Efekt nadal mnie nie zadowalał więc postanowiłam wypróbować wygrany niedawno u  MizzVintage   OPI The World is Not Enough . Kolejny etap to stempel z płytki Pueen02 wykonany lakierem Golden Rose Rich Color #25 . Początkowo planowałam tak to zostawić, ale mani wydawał mi się ja...