Przejdź do głównej zawartości

Vipera Natalis #243

Nie udało mi się nigdzie w necie znaleźć swatchy tego koloru, a to rzadko się zdarza.. Może po prostu nie trafił jeszcze w łapki żadnej bloggerki?? :)
W każdym razie dziś chciałabym go Wam pokazać i powiedzieć jak się sprawuje..
Zapraszam do dalszej lektury :)

Vipera Natalis #243 ma bardzo przyjemną formułę. Konsystencja jest luźniutka, a aplikacja bezproblemowa, zwłaszcza z wygodnym, średniej szerokości pędzelkiem.

Do pełnego krycia potrzebowałam co prawda 3 warstw, ale za to bardzo cienkich.. Lakier schnie szybciutko, więc nie sprawiło mi to najmniejszego problemu..

Nie zanotowałam smużenia ani bąblowania, za co kolejny plus.

Lakier ma pojemność 10 ml i kosztuje 8,49 zł.
Dostaniecie go TUTAJ, a także na stoiskach firmowych oraz w wybranych drogeriach.

Jak Wam się podoba?


I didn't find any swatches of this polish online, which is almost impossible ;)
Maybe none of the bloggers own it yet? Anyways, I'd like to show it to you today, and tell you a bit about how it works.
Keep reading :)


The formula of this polish is really nice. It's rather thin, which I like, so the application was great. It was opaque in 3 thin coats and dried really fast.
There was no smudging nor bubbles, so all in all it did good, despite 3 coats.

You can get this polish HERE for 2,99 euro.

What do you think?

















Komentarze

  1. Bardzo podobny kolor mam z Lovely Gloss Like Gel. Ślicznie wygląda w słońcu :)

    OdpowiedzUsuń
  2. W związku z tym, że pochodzę z Piaseczna, nie mogę nie lubić Vipery;).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Heh.. Prawa.. Ja bardzo szczerze lubię tę markę.. Ostatnio zakochana jestem w zestawie hamsterków.. Podkład, puder rozświetlający i bronzer towarzyszą mi niemal codziennie już :)

      Usuń
  3. Jak dla mnie kolor w sam raz na jesień :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Cudny, aż się prosi o stempel :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Zieleń to nie mój kolor, ale będzie wyglądał genialnie jako świąteczna choinka! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Co prawda zieleni na pazurkach nie lubię, ale ten odcień prezentuje się pięknie.

    OdpowiedzUsuń
  7. Śliczny kolorek. Niestety jest to kolorek który przy mojej skórze wygląda trupio :(

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję Wam za wszystkie komentarze :) I te pozytywne i te zawierające konstruktywną krytykę.. To dzięki Wam mam motywację i siły do dalszej pracy nad moimi pazurkami :)

Popularne posty z tego bloga

Mundo de Unas - recenzja / review

Po dłuuuugim okresie wyczekiwania wreszcie mogę Wam dziś przedstawić recenzję lakierów do stempli Mundo de Unas. Będzie masa zdjęć, co by jak najlepiej pokazać kolory, będą porównania z lakierami Konad i Sally Hansen (to ze specjalną dedykacją dla Inanny), a także trochę przykładowych mani, które do tej pory zmalowałam z pomocą Mundziaków.. A więc do dzieła :) Miłej lektury życzę.   Mundo de Unas to lakiery stworzone specjalnie do stempli przez Sylvię z Meksyku. Kliknięcie w poniższy link przeniesie Was na ich stronę. Mundo de Unas Obecnie dostępne są 64 kolory w dwóch pojemnościach .. Na zdjęciu powyżej widzicie bigi liczące sobie 14 ml oraz buteleczki mini o pojemności 5 ml . Pełnowymiarowe buteleczki kosztują $3,5, czyli przy wysokim obecnie kursie dolara ok 12-13 zł. Mini to koszt $1,65, czyli ok 6 zł. Można płacić PayPalem. Na stronie znajdziecie też sety lakierów, które wychodzą odrobinę korzystniej niż kupno pojedynczych kolorów, a także p...

Wykałaczkowy mani ;)

Hej kochani.. Dziś mam dla Was mani wykonany nową dla mnie techniką, którą nazwałam sobie na własne potrzeby " wykałaczkową " ;) Pomysł podpatrzyłam u cutepolish.. Pełny tutorial znajdziecie TUTAJ Metoda jest prosta, a moim zdanie bardzo efektowna.. Oczywiście to dopiero pierwsza próba, muszę jeszcze dopracować szczegóły, jako że gdzieniegdzie kreski wyszły mi zbyt grube, ale to drobiazgi które łatwo będzie poprawić.. Jak się za to zabrać? Zaczynamy od warstwy lakieru bazowego na całej płytce. U mnie był to chyba lakier Wibo Rose #9 . Piszę chyba, bo nie wiedzieć czemu nie dodałam sobie notatek na temat tego mani.. Chyba planowałam go wrzucić od razu, a potem zwyczajnie o nim zapomniałam.. W każdym razie zanim ten pierwszy lakier całkiem wyschnie (ale też nie zupełnie od razu żeby nam się wszystko nie zmiąchało) dodajemy pasek innego koloru z boku (u mnie był to chyba China Glaze Fantsy Pants ), a potem obok niego kolejny (tutaj już na bank China Glaze Su Kissed ). Rad...

Mineralne odkrycie roku..

Jakiś czas temu miałam szczęście wygrać w rozdaniu u southgirl  podkład mineralny firmy Annabelle. Jako zakręcona minerałoholiczka bardzo się ucieszyłam, że mogłam sama wybrać kolor i formułę. Jako że należę do bladolicych wybrałam najjaśniejszy dostępny odcień Natural Light w formule kryjącej.. I to był strzał w 10  (wybór formuły, niekoniecznie koloru ;) )   !!! Powiem Wam, że dawno nie byłam tak zachwycona żadnym podkładem, a mam ich w tej chwili kilkanaście różnych.. No ale od początku. Opakowanie: Podkład pełnowymiarowy przychodzi do nas w dość nietypowym opakowaniu. W odróżnieniu od innych minerałów, z którymi miałam styczność ten ma słoiczek w kształcie miseczki i taką samą zakrętkę. Przyznam, że tego typu, duża, wklęsła zakrętka jest bardzo wygodna. Łatwo manewruje się w niej nawet sporej wielkości pędzlami, proszek nie chowa się tak na obrzeżach jak przy tradycyjnych zakrętkach. Fajnie.. Cena:  Słoiczek zawiera 10 g proszku i kosztuje 50 zł...