Przejdź do głównej zawartości

Orly Harmonious Mess

Orly Harmonious Mess to lakier z kolekcji Mash Up z 2013 roku. 








Piękny, lekko rozbielony odcień o kremowym wykończeniu, kolorem przypominający kwiat bzu. Bardzo elegancki, nadający się zarówno na lato jak i na zimę :)

Formuła jest bardzo przyjemna. Lakier ma dość luźna konsystencję i malowanie nim nie sprawiło mi problemu.. Pierwsza warstwa co prawda nie kryje najlepiej i delikatnie smuży, ale druga idealnie wszystko wyrównuje..

Czas schnięcia też jest zadowalający, a lakier wysycha na wysoki połysk (poniższe zdjęcia zrobiłam bez topu).

Co tu dużo mówić.. Bardzo ładny lakier.
Moje oczekiwania spełnił w 100%. A Wam jak się podoba? :)












Komentarze

  1. dla mnie to taki zimowy odcień błękitu, co nie zmienia faktu, że ładnie wygląda na paznokciach :)

    OdpowiedzUsuń
  2. jeden z moich pierwszych Orly w ogóle.... kupiony na wyprzedaży u Antii :D używałam kilka razy, ale nigdy solo ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja solo prawie nigdy nic nie noszę ;)

      Ale nie na wszystkim pokazuje zdobienia, bo to często jest tak, że latem siadam i korzystając ze słońca robię fotki na zapas, swatchując kilka/naście kolorów jeden za drugim.. :)

      Usuń
  3. Klasyczny, elegancki i pasuje do wszystkiego :) śliczny :)

    OdpowiedzUsuń
  4. totalnie, obłędnie śliczny kolor!

    OdpowiedzUsuń
  5. W sumie ładny, ale taki chyba mało mój kolor, chociaż ze zdobieniem na pewno by mi sie podobał

    OdpowiedzUsuń
  6. Ciekawy kolorek, ale nie moj odcień bo przy nim moje dlonie byłyny sine ...

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardziej jesienny kolor, ale zgadzam się z przedmówczyniami, że jest nie na moje paznokcie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ee.. Dlaczego jesienny?? Ja tam z przyjemnością noszę takie odcienie latem :)

      Usuń
  8. Ale śliczny kolorek :) ostatnio chodzą za mnie odcienie niebieskie, może na kolejny manicure zdecyduje się w niebieskich barwach.

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetny jest, strasznie go lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo ładny, taki jasny i schludny :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Lubię takie nieoczywiste odcienie :D

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję Wam za wszystkie komentarze :) I te pozytywne i te zawierające konstruktywną krytykę.. To dzięki Wam mam motywację i siły do dalszej pracy nad moimi pazurkami :)

Popularne posty z tego bloga

Mundo de Unas - recenzja / review

Po dłuuuugim okresie wyczekiwania wreszcie mogę Wam dziś przedstawić recenzję lakierów do stempli Mundo de Unas. Będzie masa zdjęć, co by jak najlepiej pokazać kolory, będą porównania z lakierami Konad i Sally Hansen (to ze specjalną dedykacją dla Inanny), a także trochę przykładowych mani, które do tej pory zmalowałam z pomocą Mundziaków.. A więc do dzieła :) Miłej lektury życzę.   Mundo de Unas to lakiery stworzone specjalnie do stempli przez Sylvię z Meksyku. Kliknięcie w poniższy link przeniesie Was na ich stronę. Mundo de Unas Obecnie dostępne są 64 kolory w dwóch pojemnościach .. Na zdjęciu powyżej widzicie bigi liczące sobie 14 ml oraz buteleczki mini o pojemności 5 ml . Pełnowymiarowe buteleczki kosztują $3,5, czyli przy wysokim obecnie kursie dolara ok 12-13 zł. Mini to koszt $1,65, czyli ok 6 zł. Można płacić PayPalem. Na stronie znajdziecie też sety lakierów, które wychodzą odrobinę korzystniej niż kupno pojedynczych kolorów, a także p...

Wykałaczkowy mani ;)

Hej kochani.. Dziś mam dla Was mani wykonany nową dla mnie techniką, którą nazwałam sobie na własne potrzeby " wykałaczkową " ;) Pomysł podpatrzyłam u cutepolish.. Pełny tutorial znajdziecie TUTAJ Metoda jest prosta, a moim zdanie bardzo efektowna.. Oczywiście to dopiero pierwsza próba, muszę jeszcze dopracować szczegóły, jako że gdzieniegdzie kreski wyszły mi zbyt grube, ale to drobiazgi które łatwo będzie poprawić.. Jak się za to zabrać? Zaczynamy od warstwy lakieru bazowego na całej płytce. U mnie był to chyba lakier Wibo Rose #9 . Piszę chyba, bo nie wiedzieć czemu nie dodałam sobie notatek na temat tego mani.. Chyba planowałam go wrzucić od razu, a potem zwyczajnie o nim zapomniałam.. W każdym razie zanim ten pierwszy lakier całkiem wyschnie (ale też nie zupełnie od razu żeby nam się wszystko nie zmiąchało) dodajemy pasek innego koloru z boku (u mnie był to chyba China Glaze Fantsy Pants ), a potem obok niego kolejny (tutaj już na bank China Glaze Su Kissed ). Rad...

Mariza cienie Rajska Oliwka oraz Śliwka ;)

No i przyszła pora na kilka słów na temat cieni marki Mariza, przesłanych mi do zrecenzowania przez konsultantkę Ewelinę  . W paczce znalazłam 2 odcienie: # 6 Rajska Oliwka # 18 Śliwka Cena:  9,90 zł Do nabycia TUTAJ Opakowanie:  solidne i praktyczne z odkręcanym wieczkiem. It's time for a quick review of the Mariza eyeshadows I got from Ewelina In the package I've found two colours: # 6 Paradise Olive # 18 Plum Price:  9,90 PLN Packaging is nice and solid. You can these eyeshadows  HERE. Nieco obawiałam się tych cieni ze względu na bardzo nieprzyjemne doświadczenia z cieniem Soczysty Róż, o którym pisałam TUTAJ , ale na szczęście te okazały się o wiele fajniejsze :) Oba mają matowe wykończenie i są solidnie napigmentowane (zwłaszcza śliwka, która pod tym względem jest genialna) I was a bit sceptic about these eyeshadows because of my previous experiences with Mariza's Soczysty Róż, but luckily these turned out to be much bett...