Przejdź do głównej zawartości

Jest moc !!! :D

Hej kochani..

Dziś chciałabym pokazać Wam mani obecnie goszczący na moich pazurkach.. Mocny, neonowy, bardzo energetyczny. Mam nadzieję, że się Wam spodoba :)

Baza to Orly Thrill Seeker.

Naklejki zrobiłam korzystając z płytki B. loves plates B.01 geometry is perfect.
Do odbicia wzoru z kolei użyłam czerni Mundo de Unas Black, zaś do pokolorowania naklejek posłużyły mi poniższe lakiery:

- Orly Thrill Seeker
- Orly Be Daring
- Orly Tropical Pop
- China Glaze Sun Kissed
- China Glaze I'm with the Lifeguard
- China Glaze Feel the Breeze
- Barry M Cobalt Blue
- AllePaznokcie #66

Do tego na paznokciach bez naklejek cekiny z Born Pretty Store, top coat i gotowe.

I jak? :)








Komentarze

  1. Energetyczne kolorki na tych naklejkach ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. oj takk jest moc! ten Orly jest świetny a i naklejeczki mega! ♥

    OdpowiedzUsuń
  3. świetne zestawienie - geometria i neony ;D

    OdpowiedzUsuń
  4. uwielbiam takie oczojebne kolory :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetnie Ci wyszło :-) Uwielbiam wzory z tej płytki. A kolory mega !

    OdpowiedzUsuń
  6. Ale super! :D w sam raz na lato!

    OdpowiedzUsuń
  7. Aaaaaa jest moc jak nic! Też takie chcę :D świetne!!!!

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam takie kolorowe mani ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Śliczne, kolorowe i w stylu B :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Jest moc! Mega energetyczne zdobienie - aż prawie nabrałam ochoty na neony :-P A tak na serio bardzo mi się podobają takie kolorki :-D Choć wiem, że sama nie czułabym się w nich najlepiej.

    OdpowiedzUsuń
  11. Naprawdę jest moc! Aż razi w oczy :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Tytuł idealny, oj jest moc <3

    OdpowiedzUsuń
  13. Thrill Seeker niezmiennie piękny! a z tymi kolorami - czysta energia :)

    OdpowiedzUsuń
  14. matulu jak ja bym chciała takie zdolności mieć... <3

    OdpowiedzUsuń
  15. Pieknie, po prostu pieknie! Tak jak napisalas... Jest Moc :D

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję Wam za wszystkie komentarze :) I te pozytywne i te zawierające konstruktywną krytykę.. To dzięki Wam mam motywację i siły do dalszej pracy nad moimi pazurkami :)

Popularne posty z tego bloga

Mundo de Unas - recenzja / review

Po dłuuuugim okresie wyczekiwania wreszcie mogę Wam dziś przedstawić recenzję lakierów do stempli Mundo de Unas. Będzie masa zdjęć, co by jak najlepiej pokazać kolory, będą porównania z lakierami Konad i Sally Hansen (to ze specjalną dedykacją dla Inanny), a także trochę przykładowych mani, które do tej pory zmalowałam z pomocą Mundziaków.. A więc do dzieła :) Miłej lektury życzę.   Mundo de Unas to lakiery stworzone specjalnie do stempli przez Sylvię z Meksyku. Kliknięcie w poniższy link przeniesie Was na ich stronę. Mundo de Unas Obecnie dostępne są 64 kolory w dwóch pojemnościach .. Na zdjęciu powyżej widzicie bigi liczące sobie 14 ml oraz buteleczki mini o pojemności 5 ml . Pełnowymiarowe buteleczki kosztują $3,5, czyli przy wysokim obecnie kursie dolara ok 12-13 zł. Mini to koszt $1,65, czyli ok 6 zł. Można płacić PayPalem. Na stronie znajdziecie też sety lakierów, które wychodzą odrobinę korzystniej niż kupno pojedynczych kolorów, a także p...

Wykałaczkowy mani ;)

Hej kochani.. Dziś mam dla Was mani wykonany nową dla mnie techniką, którą nazwałam sobie na własne potrzeby " wykałaczkową " ;) Pomysł podpatrzyłam u cutepolish.. Pełny tutorial znajdziecie TUTAJ Metoda jest prosta, a moim zdanie bardzo efektowna.. Oczywiście to dopiero pierwsza próba, muszę jeszcze dopracować szczegóły, jako że gdzieniegdzie kreski wyszły mi zbyt grube, ale to drobiazgi które łatwo będzie poprawić.. Jak się za to zabrać? Zaczynamy od warstwy lakieru bazowego na całej płytce. U mnie był to chyba lakier Wibo Rose #9 . Piszę chyba, bo nie wiedzieć czemu nie dodałam sobie notatek na temat tego mani.. Chyba planowałam go wrzucić od razu, a potem zwyczajnie o nim zapomniałam.. W każdym razie zanim ten pierwszy lakier całkiem wyschnie (ale też nie zupełnie od razu żeby nam się wszystko nie zmiąchało) dodajemy pasek innego koloru z boku (u mnie był to chyba China Glaze Fantsy Pants ), a potem obok niego kolejny (tutaj już na bank China Glaze Su Kissed ). Rad...

Mineralne odkrycie roku..

Jakiś czas temu miałam szczęście wygrać w rozdaniu u southgirl  podkład mineralny firmy Annabelle. Jako zakręcona minerałoholiczka bardzo się ucieszyłam, że mogłam sama wybrać kolor i formułę. Jako że należę do bladolicych wybrałam najjaśniejszy dostępny odcień Natural Light w formule kryjącej.. I to był strzał w 10  (wybór formuły, niekoniecznie koloru ;) )   !!! Powiem Wam, że dawno nie byłam tak zachwycona żadnym podkładem, a mam ich w tej chwili kilkanaście różnych.. No ale od początku. Opakowanie: Podkład pełnowymiarowy przychodzi do nas w dość nietypowym opakowaniu. W odróżnieniu od innych minerałów, z którymi miałam styczność ten ma słoiczek w kształcie miseczki i taką samą zakrętkę. Przyznam, że tego typu, duża, wklęsła zakrętka jest bardzo wygodna. Łatwo manewruje się w niej nawet sporej wielkości pędzlami, proszek nie chowa się tak na obrzeżach jak przy tradycyjnych zakrętkach. Fajnie.. Cena:  Słoiczek zawiera 10 g proszku i kosztuje 50 zł...