Przejdź do głównej zawartości

B. a Lady

Tytuł może nieco przewrotny, niech Was nie zmyli.. To żaden nowy lakier o takiej nazwie, a po prostu moja radosna twórczość zainspirowana naszą kochaną Anią, czyli B. z bloga B for Beautiful Nails. 

Wymyśliłam sobie taki a nie inny tytuł, bo w dzisiejszym mani królują właśnie produkty B. Loves Plates, a nazwa idealnie moim zdaniem oddaje klimat mani, który jest bardzo subtelny, kobiecy i delikatny.. :)

Jako bazy użyłam tutaj lakieru China Glaze Feel the Breeze. Chciałam dorzucić mu jakiś subtelny wzór, więc niemal od razu (jak nie ja ;) ) zdecydowałam się na śliczne różyczki z płytki B.02 FLOWER POWER. Do odbicia go użyłam nowości w ofercie Ani, czyli białego lakieru do stempli o nazwie BLP02 B. a Snow White.

Ubolewam, że nie miałam wówczas do dyspozycji słonka, bo w sztucznym świetle mani wygląda na bardziej wyblakły niż w rzeczywistości, ale mam nadzieję, że mimo wszystko Wam się spodoba :)







Komentarze

  1. Faktycznie bardzo subtelne zdobienie, ale jednocześnie piękne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taki był zamysł.. Bardzo delikatny wzór, małe kontrasty.. Cieszę się, że Ci się spodobał :)

      Usuń
  2. Przepiękne mani ;)
    Tez się skusilam na ten lakier przy okazji kupowania niebieskiego i fioletowego ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja kolorowych jeszcze nie mam, ale jestem ich bardzo ciekawa.. Zwłaszcza fioletu..

      Usuń
  3. śliczne! efekt jest fajny, chociaż szczerze mówiąc liczyłam, że ten biały będzie "mocniejszy"...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie byłam zdziwiona, że to B. a Snow White został użyty. Mam go i raczej jest bardziej intensywny, wydaje mi się, że lepiej kryje niż tu to pokazano. Jednak przy delikatnych wzorach, po nałożeniu top coatu wzorek jakby nieco "wsiąka" w bazę (i chyba na foto to właśnie widać).

      Usuń
    2. Też mam ten lakier i wydaje mi się, że to przez zdjęcia wygląda tak niewyraźnie :) U mnie jest mocny kolor, aczkolwiek próbowałam tylko na hybrydzie ;)

      Usuń
    3. Całe zdjęcia jakieś takie wyblakłe mi wyszły :(

      Usuń
  4. Bardzo fajne i delikatne zdobienie. Czasem też sama mam ochotę na chwilowy odpoczynek od neonów, które ostatnio noszę namiętnie :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To dokładnie tak jak ja.. Kocham neony i intensywne barwy, ale po takie delikatesiki też sięgam z przyjemnością..

      Usuń
  5. Przepiękne, delikatne zdobienie :)
    Jesteś dla mnie mistrzynią wszelkiego rodzaju stempelkowania i zdobienia :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Wygląda cudnie choć przez chwile myślałam że stempel jest zrobiony beżowym kolorem:D podoba mi się bardzo to zdobienie; wypróbowałabym ale nie mam takiego wzoru na stanie:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To biel, tylko jakieś wyblakłe mi całe zdjęcia wyszły nie wiedzieć czemu :(

      Usuń
  7. kocham takie subtelne zdobienia <3

    OdpowiedzUsuń
  8. Faktycznie bardzo kobiece i delikatne mani. Śliczne!

    OdpowiedzUsuń
  9. Piękny wzór!!! Bardzo mi sie podoba to zdobienie!!

    OdpowiedzUsuń
  10. Mani śliczne, ale jak na biel do stempli to ten lakier od B. wypada bardzo kiepsko ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)
      Co do bieli, to wyszła gorzej niż w rzeczywistości.. Cały mani jakiś taki wyblaknięty..
      Ale fakt, że od Mundo de Unas jest nieco słabsza..

      Usuń
  11. wyglądają ślicznie, tak subtelnie

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo ładne, delikatne zdobienie! :) Uwielbiam tą płytkę ♥ Też chciałam napisać że u mnie biały jest wyraźniejszy, ale po przeczytaniu poprzednich komentarzy widzę że nie jestem pierwsza ;D Też mi czasem aparat zjada jakość i kolory nie są takie jak powinny być a całość jest wyblakła... Zdarza się :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję Wam za wszystkie komentarze :) I te pozytywne i te zawierające konstruktywną krytykę.. To dzięki Wam mam motywację i siły do dalszej pracy nad moimi pazurkami :)

Popularne posty z tego bloga

Mundo de Unas - recenzja / review

Po dłuuuugim okresie wyczekiwania wreszcie mogę Wam dziś przedstawić recenzję lakierów do stempli Mundo de Unas. Będzie masa zdjęć, co by jak najlepiej pokazać kolory, będą porównania z lakierami Konad i Sally Hansen (to ze specjalną dedykacją dla Inanny), a także trochę przykładowych mani, które do tej pory zmalowałam z pomocą Mundziaków.. A więc do dzieła :) Miłej lektury życzę.   Mundo de Unas to lakiery stworzone specjalnie do stempli przez Sylvię z Meksyku. Kliknięcie w poniższy link przeniesie Was na ich stronę. Mundo de Unas Obecnie dostępne są 64 kolory w dwóch pojemnościach .. Na zdjęciu powyżej widzicie bigi liczące sobie 14 ml oraz buteleczki mini o pojemności 5 ml . Pełnowymiarowe buteleczki kosztują $3,5, czyli przy wysokim obecnie kursie dolara ok 12-13 zł. Mini to koszt $1,65, czyli ok 6 zł. Można płacić PayPalem. Na stronie znajdziecie też sety lakierów, które wychodzą odrobinę korzystniej niż kupno pojedynczych kolorów, a także p...

Wykałaczkowy mani ;)

Hej kochani.. Dziś mam dla Was mani wykonany nową dla mnie techniką, którą nazwałam sobie na własne potrzeby " wykałaczkową " ;) Pomysł podpatrzyłam u cutepolish.. Pełny tutorial znajdziecie TUTAJ Metoda jest prosta, a moim zdanie bardzo efektowna.. Oczywiście to dopiero pierwsza próba, muszę jeszcze dopracować szczegóły, jako że gdzieniegdzie kreski wyszły mi zbyt grube, ale to drobiazgi które łatwo będzie poprawić.. Jak się za to zabrać? Zaczynamy od warstwy lakieru bazowego na całej płytce. U mnie był to chyba lakier Wibo Rose #9 . Piszę chyba, bo nie wiedzieć czemu nie dodałam sobie notatek na temat tego mani.. Chyba planowałam go wrzucić od razu, a potem zwyczajnie o nim zapomniałam.. W każdym razie zanim ten pierwszy lakier całkiem wyschnie (ale też nie zupełnie od razu żeby nam się wszystko nie zmiąchało) dodajemy pasek innego koloru z boku (u mnie był to chyba China Glaze Fantsy Pants ), a potem obok niego kolejny (tutaj już na bank China Glaze Su Kissed ). Rad...

Mineralne odkrycie roku..

Jakiś czas temu miałam szczęście wygrać w rozdaniu u southgirl  podkład mineralny firmy Annabelle. Jako zakręcona minerałoholiczka bardzo się ucieszyłam, że mogłam sama wybrać kolor i formułę. Jako że należę do bladolicych wybrałam najjaśniejszy dostępny odcień Natural Light w formule kryjącej.. I to był strzał w 10  (wybór formuły, niekoniecznie koloru ;) )   !!! Powiem Wam, że dawno nie byłam tak zachwycona żadnym podkładem, a mam ich w tej chwili kilkanaście różnych.. No ale od początku. Opakowanie: Podkład pełnowymiarowy przychodzi do nas w dość nietypowym opakowaniu. W odróżnieniu od innych minerałów, z którymi miałam styczność ten ma słoiczek w kształcie miseczki i taką samą zakrętkę. Przyznam, że tego typu, duża, wklęsła zakrętka jest bardzo wygodna. Łatwo manewruje się w niej nawet sporej wielkości pędzlami, proszek nie chowa się tak na obrzeżach jak przy tradycyjnych zakrętkach. Fajnie.. Cena:  Słoiczek zawiera 10 g proszku i kosztuje 50 zł...