Przejdź do głównej zawartości

Dance Legend New Prism #10 Cosmic Rainbow - najobłędniejszy holo ever

Ten lakier mam już w swoich zbiorach od dość dawna.. Nie mam bladego pojęcia dlaczego tak długo czekał na swoją recenzję, zwłaszcza że to bez dwóch zdań najpiękniejszy holo jaki posiadam.

Dance Legend Cosmic Rainbow, to lakier z kolekcji New Prism.

Nie jest tani, bo za sama lakier trzeba zapłacić $13 plus wysyłka, ale jest wart swojej ceny..
Wystarczy zerknąć na swatche..

Znajdziecie go TUTAJ.

Poza obłędnym kolorem i holo wykończeniem lakier ma same plusy i zero wad (oczywiście jak nie liczyć ceny).

Konsystencja jest luźna i bardzo przyjemna w aplikacji. Zero smużenia, bąblowania, wygodny pędzelek. 

Już jedna warstwa wygląda bardzo dobrze, dwie cieniutkie dadzą Wam idealne krycie i głębię koloru.

Schnięcie też super..

Jednym słowem ideał !!!

Zobaczcie i dajcie znać :)

zdjęcia w pełnym słońcu - 2 warstwy bez top coatu










cień


Komentarze

  1. Czyste szaleństwo, jest obłędny! :))

    OdpowiedzUsuń
  2. Boski!! Ale kusicielka z Ciebie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie no, bez dwóch zdań jest genialny! Uwielbiam takie holo <3 tylko ta cena :-(

    OdpowiedzUsuń
  4. Kiedyś na pewno będzie mnie na niego stać <3

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękny! Ale prawda jest taka, że na tak pięknych paznokciach każdy lakier zachwyca ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie przepadam za fioletem, ale jego chcę!!! Obłędny jest!!!

    OdpowiedzUsuń
  7. Jest przecudny:) W ogóle cała kolekcja New Prism jest piękna:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jaaaakie holo ♥ Szkoda, że cena troszkę zaporowa, ale można przemyśleć sobie jakieś większe zakupki ze znajomymi, może wtedy się uda kupić, hahah :D

    OdpowiedzUsuń
  9. przepiękny jest! jak z resztą większość lakierów z tej kolekcji ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Niesamowity <3 kocham oglądać je na zdjęciach, ale cena mnie na razie odstrasza od kupna :(

    OdpowiedzUsuń
  11. nie ma bata, trzeba w końcu się szarpnąć na coś od Dance Legend
    obłędne są <3

    OdpowiedzUsuń
  12. Łaaaaaaaaaaa super wygląda!

    OdpowiedzUsuń
  13. Szał! Przepiękny holo fiolet :-)

    OdpowiedzUsuń
  14. Piękny :D Przypomina mi holosie od Color Club :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję Wam za wszystkie komentarze :) I te pozytywne i te zawierające konstruktywną krytykę.. To dzięki Wam mam motywację i siły do dalszej pracy nad moimi pazurkami :)

Popularne posty z tego bloga

Mundo de Unas - recenzja / review

Po dłuuuugim okresie wyczekiwania wreszcie mogę Wam dziś przedstawić recenzję lakierów do stempli Mundo de Unas. Będzie masa zdjęć, co by jak najlepiej pokazać kolory, będą porównania z lakierami Konad i Sally Hansen (to ze specjalną dedykacją dla Inanny), a także trochę przykładowych mani, które do tej pory zmalowałam z pomocą Mundziaków.. A więc do dzieła :) Miłej lektury życzę.   Mundo de Unas to lakiery stworzone specjalnie do stempli przez Sylvię z Meksyku. Kliknięcie w poniższy link przeniesie Was na ich stronę. Mundo de Unas Obecnie dostępne są 64 kolory w dwóch pojemnościach .. Na zdjęciu powyżej widzicie bigi liczące sobie 14 ml oraz buteleczki mini o pojemności 5 ml . Pełnowymiarowe buteleczki kosztują $3,5, czyli przy wysokim obecnie kursie dolara ok 12-13 zł. Mini to koszt $1,65, czyli ok 6 zł. Można płacić PayPalem. Na stronie znajdziecie też sety lakierów, które wychodzą odrobinę korzystniej niż kupno pojedynczych kolorów, a także p...

Wykałaczkowy mani ;)

Hej kochani.. Dziś mam dla Was mani wykonany nową dla mnie techniką, którą nazwałam sobie na własne potrzeby " wykałaczkową " ;) Pomysł podpatrzyłam u cutepolish.. Pełny tutorial znajdziecie TUTAJ Metoda jest prosta, a moim zdanie bardzo efektowna.. Oczywiście to dopiero pierwsza próba, muszę jeszcze dopracować szczegóły, jako że gdzieniegdzie kreski wyszły mi zbyt grube, ale to drobiazgi które łatwo będzie poprawić.. Jak się za to zabrać? Zaczynamy od warstwy lakieru bazowego na całej płytce. U mnie był to chyba lakier Wibo Rose #9 . Piszę chyba, bo nie wiedzieć czemu nie dodałam sobie notatek na temat tego mani.. Chyba planowałam go wrzucić od razu, a potem zwyczajnie o nim zapomniałam.. W każdym razie zanim ten pierwszy lakier całkiem wyschnie (ale też nie zupełnie od razu żeby nam się wszystko nie zmiąchało) dodajemy pasek innego koloru z boku (u mnie był to chyba China Glaze Fantsy Pants ), a potem obok niego kolejny (tutaj już na bank China Glaze Su Kissed ). Rad...

Mineralne odkrycie roku..

Jakiś czas temu miałam szczęście wygrać w rozdaniu u southgirl  podkład mineralny firmy Annabelle. Jako zakręcona minerałoholiczka bardzo się ucieszyłam, że mogłam sama wybrać kolor i formułę. Jako że należę do bladolicych wybrałam najjaśniejszy dostępny odcień Natural Light w formule kryjącej.. I to był strzał w 10  (wybór formuły, niekoniecznie koloru ;) )   !!! Powiem Wam, że dawno nie byłam tak zachwycona żadnym podkładem, a mam ich w tej chwili kilkanaście różnych.. No ale od początku. Opakowanie: Podkład pełnowymiarowy przychodzi do nas w dość nietypowym opakowaniu. W odróżnieniu od innych minerałów, z którymi miałam styczność ten ma słoiczek w kształcie miseczki i taką samą zakrętkę. Przyznam, że tego typu, duża, wklęsła zakrętka jest bardzo wygodna. Łatwo manewruje się w niej nawet sporej wielkości pędzlami, proszek nie chowa się tak na obrzeżach jak przy tradycyjnych zakrętkach. Fajnie.. Cena:  Słoiczek zawiera 10 g proszku i kosztuje 50 zł...