Przejdź do głównej zawartości

Vipera Natalis #275

Uwielbiam fiolety w przeróżnych wydaniach.. Te jasne, ciemne, kremy, shimmery.. Fiolet to chyba jeden z moich ulubionych kolorów..
Dziś chciałabym pokazać Wam właśnie taki cudny fiolecik od Vipery :)

Vipera Natalis #275, bo to o niej będzie mowa, to odcień o kremowym wykończeniu i bardzo przyjemnych parametrach technicznych..

Lakier ma wygodny, niezbyt gruby pędzelek i bardzo przyjemną, luźną konsystencję.
Malowanie nim nie sprawiło mi żadnego problemu.. Nie zanotowałam smużenia czy bąblowania, czas schnięcia z kolei jest przyzwoity, choć nie jakiś super szybki..

Do zadowalającego krycia potrzebowałam dwóch średniej grubości warstw. Poniższe zdjęcia zrobiłam bez top coatu. Jak widać, nawet bez niego lakier ma ładny połysk..

 Buteleczka ma pojemność 10 ml i kosztuje w sklepie internetowym 8,49 zł.

Mi ten odcień bardzo przypadł do gustu, ciekawa jestem jak spodoba się Wam :)


zdjęcia zrobione w słońcu








Komentarze

  1. Fiolety to zdecydowanie mój ulubiony kolor na paznokcie <3

    OdpowiedzUsuń
  2. ładny fiolet, choć sama nie preferuję tego koloru na paznokciach :)
    pozdrawiam serdecznie
    Marcelka Fashion
    :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękny kolor, uwielbiam taki fiolet. Muszę kupić podobny.

    OdpowiedzUsuń
  4. ładniutki :) też lubię fiolety!

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie, to już nie mój kolor :(

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie przepadam za fioletami, ale ten całkiem ładnie się prezentuje ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A to ja akurat fiolety kocham i to niemal w każdym wydaniu :D

      Usuń
  7. W pełni sie zgadzam.. Fiolety rządzą :D

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję Wam za wszystkie komentarze :) I te pozytywne i te zawierające konstruktywną krytykę.. To dzięki Wam mam motywację i siły do dalszej pracy nad moimi pazurkami :)

Popularne posty z tego bloga

Mundo de Unas - recenzja / review

Po dłuuuugim okresie wyczekiwania wreszcie mogę Wam dziś przedstawić recenzję lakierów do stempli Mundo de Unas. Będzie masa zdjęć, co by jak najlepiej pokazać kolory, będą porównania z lakierami Konad i Sally Hansen (to ze specjalną dedykacją dla Inanny), a także trochę przykładowych mani, które do tej pory zmalowałam z pomocą Mundziaków.. A więc do dzieła :) Miłej lektury życzę.   Mundo de Unas to lakiery stworzone specjalnie do stempli przez Sylvię z Meksyku. Kliknięcie w poniższy link przeniesie Was na ich stronę. Mundo de Unas Obecnie dostępne są 64 kolory w dwóch pojemnościach .. Na zdjęciu powyżej widzicie bigi liczące sobie 14 ml oraz buteleczki mini o pojemności 5 ml . Pełnowymiarowe buteleczki kosztują $3,5, czyli przy wysokim obecnie kursie dolara ok 12-13 zł. Mini to koszt $1,65, czyli ok 6 zł. Można płacić PayPalem. Na stronie znajdziecie też sety lakierów, które wychodzą odrobinę korzystniej niż kupno pojedynczych kolorów, a także p...

Wykałaczkowy mani ;)

Hej kochani.. Dziś mam dla Was mani wykonany nową dla mnie techniką, którą nazwałam sobie na własne potrzeby " wykałaczkową " ;) Pomysł podpatrzyłam u cutepolish.. Pełny tutorial znajdziecie TUTAJ Metoda jest prosta, a moim zdanie bardzo efektowna.. Oczywiście to dopiero pierwsza próba, muszę jeszcze dopracować szczegóły, jako że gdzieniegdzie kreski wyszły mi zbyt grube, ale to drobiazgi które łatwo będzie poprawić.. Jak się za to zabrać? Zaczynamy od warstwy lakieru bazowego na całej płytce. U mnie był to chyba lakier Wibo Rose #9 . Piszę chyba, bo nie wiedzieć czemu nie dodałam sobie notatek na temat tego mani.. Chyba planowałam go wrzucić od razu, a potem zwyczajnie o nim zapomniałam.. W każdym razie zanim ten pierwszy lakier całkiem wyschnie (ale też nie zupełnie od razu żeby nam się wszystko nie zmiąchało) dodajemy pasek innego koloru z boku (u mnie był to chyba China Glaze Fantsy Pants ), a potem obok niego kolejny (tutaj już na bank China Glaze Su Kissed ). Rad...

Kropki i kwadraty ;)

Dziś będzie mani, który powstał bez koncepcji.. Końcowy wzór to efekt stałego niezadowolenia i dorzucania co raz to nowych elementów ;) No cóż.. U mnie często tak to niestety bywa.. Czy wyszło? Hmm.. Sama nie wiem.. Nie byłam z niego jakoś specjalnie niezadowolona, ale powalać mnie też nie powalał.. Wyszło z pewnością niekonwencjonalnie i domyślam się, że wielu osobom takie zestawienie nie przypadnie do gustu, no ale ocenę pozostawię Wam.. Koniecznie napiszcie co sądzicie :) A teraz kwestie techniczne ;) Malowanie zaczęłam od dwóch warstw SpaRitual Garden of Eden , który solo nie podoba mi się ze względu na perłowe wykończenie.. Na SpaRitual dorzuciłam top Ebalay pokazywany wieki temu, o TUTAJ . Efekt nadal mnie nie zadowalał więc postanowiłam wypróbować wygrany niedawno u  MizzVintage   OPI The World is Not Enough . Kolejny etap to stempel z płytki Pueen02 wykonany lakierem Golden Rose Rich Color #25 . Początkowo planowałam tak to zostawić, ale mani wydawał mi się ja...