Przejdź do głównej zawartości

Płytka BP-13

Hej kochani..

Dziś chciałabym pokazać Wam pokazać kolejną płytkę od sklepu Born Pretty Store z ich własnej kolekcji.

Płyteczka nosi numerek BP-13, ma standardowe jak na okrągłą płytkę wymiary i inne parametry.

W cenie regularnej kosztuje 2,99$, czyli sporo, ale jak na pewno zdążyłyście już zauważyć, Born Pretty Store często gęsto oferuje przeróżne obniżki i promocje, a poza tym możecie skorzystać z mojego kodu by zyskać 10% rabatu (zerknijcie na koniec postu)

Ten konkretny wzór znajdziecie TUTAJ.



Z przodu jest jak zawsze folia ochronna, a z tyłu dodatkowa warstwa papieru, dzięki której unikamy bardzo ostrych krawędzi.



Na płytce mamy 4 wzory całopaznokciowe i 4 mniejsze..
Ja osobiście zdecydowałam się właśnie na tę konkretną płytkę, bo wzory całopaznokciowe które się na niej znajdują, idealnie nadadzą się do kolorowania :)

Co prawda robiąc mani wczoraj wieczorem, na naklejki czasu nie miałam, ale kiedyś na pewno się o takowe pokuszę właśnie z użyciem tej płytki.


Jakościowo nie mam do tej płytki żadnych zastrzeżeń. Wzory odbijają się bardzo dobrze, co widać na swatchach poniżej.



No i testowy mani.

Baza to China Glaze In a Lili Bit.
Stempel wykonany lakierem Mundo de Unas Red Wine.

Mam nadzieję, że mimo prostoty Wam się spodoba..






ten produkt został mi wysłany do zrecenzowania


Na koniec przypominam, że korzystając z kodu YJL91 możecie dostać 10% rabatu na zamówienie w sklepie BORN PRETTY STORE. Wysyłka nierejestrowana jest darmowa.

For all of you nail art  fans, here is the 10% off code for your orders from Born Pretty Store - YJL91


kliknij



Komentarze

  1. Świetnie ten wzór wygląda w takiej kolorystyce ;) naklejki tez byłyby fantastyczne ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To na pewno. Z tą myślą wybierałam tę płytkę :)

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Cieszę się, ze mimo prostoty się spodobał :)

      Usuń
  3. Ale chyba nie w tym wydaniu kolorystycznym co? ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękne, cukiereczkowe kolory - śliczne!!

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo dziewczęcy, śliczny mani!

    OdpowiedzUsuń
  6. Samo zdobienie wygląda super, za to sam wzór na płytce nie wygląda już tak zachęcająco. Tak, więc jak widać, pozory mylą ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A to moim zdaniem akurat reguła, dlatego ja teraz wszystkie płytki po zakupie swatchuje w całości (no może poza setami 20 sztuk ;) ) i wybieram zazwyczaj patrząc na kartkę, a nie na same płytki..

      Usuń
  7. Jak dla mnie zbyt zwykła, ale osoby którym maluję pewnie byłyby zadowolone, bo lubią skromne wzory ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rzecz gustu. Ja czasem taka prostotę lubię. Zwłąszcza w tygodniu gdy brak czasu na dłuższe zabawy z mani..

      Usuń
  8. Zazdroszczę! Miałam kupić tę płytkę z ebaya, ale ktoś chwilę przede mną wziął ostatnią :(

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo ładne, słodkie mani. Płytki czasami nie wyglądają zachęcająco 'na sucho' ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To często tak jest, że sama w sobie nie robi wrażenia.. Dlatego ja wszystko sobie na kartce swatchuję teraz.. Znacznie łatwiej sobie wyobrazić potem efekt na paznokciach..

      Usuń
  10. bardzo mi się podoba wzór, który wykorzystałaś, płytki nie mam, ale przyznam, że mogłabym to zmienić bo bardzo mi się podoba ze względu na te geometryczne wzory :)

    OdpowiedzUsuń
  11. mam tą płytkę od grudnia... i nadal nie doczekała się użycia ;) wzorki są super - ale trzeba przyznać, że BPS wypuszcza teraz takie ilości płytek z fajnymi wzorami, że nie wiadomo, co zamawiać (i potem co używać ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ty wiesz ile u mnie takich płytek leży, których jeszcze ani razu nie użyłam..?? ;)

      Usuń
  12. Z tej płytki tez ten wzorek najbardziej mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję Wam za wszystkie komentarze :) I te pozytywne i te zawierające konstruktywną krytykę.. To dzięki Wam mam motywację i siły do dalszej pracy nad moimi pazurkami :)

Popularne posty z tego bloga

Mundo de Unas - recenzja / review

Po dłuuuugim okresie wyczekiwania wreszcie mogę Wam dziś przedstawić recenzję lakierów do stempli Mundo de Unas. Będzie masa zdjęć, co by jak najlepiej pokazać kolory, będą porównania z lakierami Konad i Sally Hansen (to ze specjalną dedykacją dla Inanny), a także trochę przykładowych mani, które do tej pory zmalowałam z pomocą Mundziaków.. A więc do dzieła :) Miłej lektury życzę.   Mundo de Unas to lakiery stworzone specjalnie do stempli przez Sylvię z Meksyku. Kliknięcie w poniższy link przeniesie Was na ich stronę. Mundo de Unas Obecnie dostępne są 64 kolory w dwóch pojemnościach .. Na zdjęciu powyżej widzicie bigi liczące sobie 14 ml oraz buteleczki mini o pojemności 5 ml . Pełnowymiarowe buteleczki kosztują $3,5, czyli przy wysokim obecnie kursie dolara ok 12-13 zł. Mini to koszt $1,65, czyli ok 6 zł. Można płacić PayPalem. Na stronie znajdziecie też sety lakierów, które wychodzą odrobinę korzystniej niż kupno pojedynczych kolorów, a także p...

Wykałaczkowy mani ;)

Hej kochani.. Dziś mam dla Was mani wykonany nową dla mnie techniką, którą nazwałam sobie na własne potrzeby " wykałaczkową " ;) Pomysł podpatrzyłam u cutepolish.. Pełny tutorial znajdziecie TUTAJ Metoda jest prosta, a moim zdanie bardzo efektowna.. Oczywiście to dopiero pierwsza próba, muszę jeszcze dopracować szczegóły, jako że gdzieniegdzie kreski wyszły mi zbyt grube, ale to drobiazgi które łatwo będzie poprawić.. Jak się za to zabrać? Zaczynamy od warstwy lakieru bazowego na całej płytce. U mnie był to chyba lakier Wibo Rose #9 . Piszę chyba, bo nie wiedzieć czemu nie dodałam sobie notatek na temat tego mani.. Chyba planowałam go wrzucić od razu, a potem zwyczajnie o nim zapomniałam.. W każdym razie zanim ten pierwszy lakier całkiem wyschnie (ale też nie zupełnie od razu żeby nam się wszystko nie zmiąchało) dodajemy pasek innego koloru z boku (u mnie był to chyba China Glaze Fantsy Pants ), a potem obok niego kolejny (tutaj już na bank China Glaze Su Kissed ). Rad...

Mineralne odkrycie roku..

Jakiś czas temu miałam szczęście wygrać w rozdaniu u southgirl  podkład mineralny firmy Annabelle. Jako zakręcona minerałoholiczka bardzo się ucieszyłam, że mogłam sama wybrać kolor i formułę. Jako że należę do bladolicych wybrałam najjaśniejszy dostępny odcień Natural Light w formule kryjącej.. I to był strzał w 10  (wybór formuły, niekoniecznie koloru ;) )   !!! Powiem Wam, że dawno nie byłam tak zachwycona żadnym podkładem, a mam ich w tej chwili kilkanaście różnych.. No ale od początku. Opakowanie: Podkład pełnowymiarowy przychodzi do nas w dość nietypowym opakowaniu. W odróżnieniu od innych minerałów, z którymi miałam styczność ten ma słoiczek w kształcie miseczki i taką samą zakrętkę. Przyznam, że tego typu, duża, wklęsła zakrętka jest bardzo wygodna. Łatwo manewruje się w niej nawet sporej wielkości pędzlami, proszek nie chowa się tak na obrzeżach jak przy tradycyjnych zakrętkach. Fajnie.. Cena:  Słoiczek zawiera 10 g proszku i kosztuje 50 zł...