Przejdź do głównej zawartości

Coś na jesień, czyli duecik Polsko-Meksykański :)

Obiecałam Wam wczoraj zdobienie z Viperką #543 (do kupienia TUTAJ) w roli głównej, a więc oto i ono :)

Prosto, bo w tygodniu robiąc paznokcie wieczorem nie mam zbyt wiele czasu na bardziej skomplikowane mani, ale mi tam się podobało :D

Mam nadzieję, że i Wam przypadnie to mani do gustu..

Do jego wykonania użyłam:

- Vipera JEST! #543
- Mundo de Unas #41 Copper
- Cici & Sisi 06
- top Sally Hansen






Komentarze

  1. Piękny efekt ;)
    Pozdrawiam
    Marcelka Fashion
    ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękny jest ten różowy, przyjrze się mu dzisiaj na stoisku Vipery ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana "ten różowy" to Copper od Mundo de Unas.. Na stoisku Vipery raczej go nie znajdziesz ;)

      Usuń
  3. Piękne :) Wykonane bardzo precyzyjnie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Super mani :). Bardzo fajny wzór z tej płytki, taki jak z jakiegoś papieru ozdobnego.

    OdpowiedzUsuń
  5. bardzo mi się podoba to połączenie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. bosko! już się nie mogę doczekać aż będę miała te lakiery do stempli :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zamówiłaś?? Jakie kolorki?? Przyznaj się prędko :D

      Usuń
    2. jeszcze nie zamówiłam, ale przygotowuję listę dla Antii :) miałam wybrać ze 3, ale moja lista ma już 10 sztuk ;)

      Usuń
  7. jestem na tak:D



    Wesołych, magicznych świąt Kochana! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję serdecznie i również życzę Wesołych Świąt :)

      Usuń
  8. Wiem jak to jest, ja też maluję paznokcie dopiero w nocy ( czasem z tragicznym efektem rano ) Bardzo ciekawie ten wzór wygląda na paznokciach ; kolorki też fajnie do siebie pasują ;) Życzę Wesołych Świąt! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Eh.. Zawsze próbuję przynajmniej 30 minut przed spaniem odczekać i wydaje się, że jest ok, a ranem i tak widać odgniotki.. Ja nie wiem jak to się dzieje ;)

      Ps. Dziękuję i Tobie również życzę Wesołych Świąt!

      Usuń

Prześlij komentarz

Dziękuję Wam za wszystkie komentarze :) I te pozytywne i te zawierające konstruktywną krytykę.. To dzięki Wam mam motywację i siły do dalszej pracy nad moimi pazurkami :)

Popularne posty z tego bloga

Mundo de Unas - recenzja / review

Po dłuuuugim okresie wyczekiwania wreszcie mogę Wam dziś przedstawić recenzję lakierów do stempli Mundo de Unas. Będzie masa zdjęć, co by jak najlepiej pokazać kolory, będą porównania z lakierami Konad i Sally Hansen (to ze specjalną dedykacją dla Inanny), a także trochę przykładowych mani, które do tej pory zmalowałam z pomocą Mundziaków.. A więc do dzieła :) Miłej lektury życzę.   Mundo de Unas to lakiery stworzone specjalnie do stempli przez Sylvię z Meksyku. Kliknięcie w poniższy link przeniesie Was na ich stronę. Mundo de Unas Obecnie dostępne są 64 kolory w dwóch pojemnościach .. Na zdjęciu powyżej widzicie bigi liczące sobie 14 ml oraz buteleczki mini o pojemności 5 ml . Pełnowymiarowe buteleczki kosztują $3,5, czyli przy wysokim obecnie kursie dolara ok 12-13 zł. Mini to koszt $1,65, czyli ok 6 zł. Można płacić PayPalem. Na stronie znajdziecie też sety lakierów, które wychodzą odrobinę korzystniej niż kupno pojedynczych kolorów, a także p...

Wykałaczkowy mani ;)

Hej kochani.. Dziś mam dla Was mani wykonany nową dla mnie techniką, którą nazwałam sobie na własne potrzeby " wykałaczkową " ;) Pomysł podpatrzyłam u cutepolish.. Pełny tutorial znajdziecie TUTAJ Metoda jest prosta, a moim zdanie bardzo efektowna.. Oczywiście to dopiero pierwsza próba, muszę jeszcze dopracować szczegóły, jako że gdzieniegdzie kreski wyszły mi zbyt grube, ale to drobiazgi które łatwo będzie poprawić.. Jak się za to zabrać? Zaczynamy od warstwy lakieru bazowego na całej płytce. U mnie był to chyba lakier Wibo Rose #9 . Piszę chyba, bo nie wiedzieć czemu nie dodałam sobie notatek na temat tego mani.. Chyba planowałam go wrzucić od razu, a potem zwyczajnie o nim zapomniałam.. W każdym razie zanim ten pierwszy lakier całkiem wyschnie (ale też nie zupełnie od razu żeby nam się wszystko nie zmiąchało) dodajemy pasek innego koloru z boku (u mnie był to chyba China Glaze Fantsy Pants ), a potem obok niego kolejny (tutaj już na bank China Glaze Su Kissed ). Rad...

Mineralne odkrycie roku..

Jakiś czas temu miałam szczęście wygrać w rozdaniu u southgirl  podkład mineralny firmy Annabelle. Jako zakręcona minerałoholiczka bardzo się ucieszyłam, że mogłam sama wybrać kolor i formułę. Jako że należę do bladolicych wybrałam najjaśniejszy dostępny odcień Natural Light w formule kryjącej.. I to był strzał w 10  (wybór formuły, niekoniecznie koloru ;) )   !!! Powiem Wam, że dawno nie byłam tak zachwycona żadnym podkładem, a mam ich w tej chwili kilkanaście różnych.. No ale od początku. Opakowanie: Podkład pełnowymiarowy przychodzi do nas w dość nietypowym opakowaniu. W odróżnieniu od innych minerałów, z którymi miałam styczność ten ma słoiczek w kształcie miseczki i taką samą zakrętkę. Przyznam, że tego typu, duża, wklęsła zakrętka jest bardzo wygodna. Łatwo manewruje się w niej nawet sporej wielkości pędzlami, proszek nie chowa się tak na obrzeżach jak przy tradycyjnych zakrętkach. Fajnie.. Cena:  Słoiczek zawiera 10 g proszku i kosztuje 50 zł...