Przejdź do głównej zawartości

Colour Alike #496 Bamberka

Dziś pokażę Wam lakier, który zapewne większość z Was zna, a który ja kupiłam wyłącznie z myślą o stemplach, bo solo niespecjalnie się w takich kolorach czuję ;)

Colour Alike Bamberka o numerku 496, to lakier holograficzny, o bardzo fajnej pigmentacji (na zdjęciach widzicie raptem 1 warstwę !!!), co pozwala mu tak dobrze sprawdzać się jako lakier do stempli..

Formuła lakieru jest rewelacyjna.. Maluje się nim super przyjemnie i bezproblemowo. Nie ma mowy o smużeniu czy bomblowaniu. Czas schnięcia jest szybki.

Minus za spore brudzenie przy zmywaniu i lekkie zabarwienie płytki..

Choć mi kolor nie do końca pasuje, to wiem że ten lakier ma rzesze fanów ;)
I w sumie się nie dziwię,  bo gdybym takie odcienie lubiła, to na pewno byłabym w nim zakochana..
Tym niemniej u mnie będzie raczej występował w roli lakieru do stempli..
Chociaż kto wie.. Może kiedyś jako baza również go wykorzystam.. Zobaczymy ;)

Zapraszam na swatche :)












Komentarze

  1. Uwielbiam go <3 Używam zarówno solo, jak i jako bazę do zdobienia i lakier stemplujący :) Jak dla mnie to jeden z najlepszych lakierów CA :D Ciekawa jestem co z nim wymyślisz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chwilowo nic ;) Teraz rządzi Mundo de Unas i praktycznie wszystkie mani nimi stempluje.. Jak dziecko które musi się nacieszyć nową zabawką ;)

      Usuń
  2. To jeden z moich ulubionych holosi :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękny jest! Jak zresztą większość holo od colorowo ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Przyznaję, że jestem wielką fanką lakierów z CA - ich jakość i kolory zachwycają mnie za każdym razem. Bamberka jest na razie na mojej zakupowej liście. Ale na pewno w końcu trafi w moje łapki - jest piękna :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jestem fanką tego koloru tylko faktycznie nie sięgam po niego zbyt często właśnie z powodu barwienia przy zmywaniu.

    OdpowiedzUsuń
  6. Kolor jest moim ulubieńcem ;). Uwielbiam takie odcienie ;p

    OdpowiedzUsuń
  7. Ale piękny kolor! Uwielbiam takie odcienie turkusowe!

    OdpowiedzUsuń
  8. Wspaniały kolor, zakochana jestem w tych lakierach mimo, że mam dopiero 2 lakiery z tej serii :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja go uwielbiam, bo piękny, bo jednowarstwowiec, bo stempluje, bo holo, bo och i ach. No i niestety, barwi płytkę. Jak większość dobrych jednowarstwowych turkusów. Ciekawe, co ty z nim wykombinujesz :)

    OdpowiedzUsuń
  10. bardzo go lubię! do stempli jest też super :) albo teraz go pokazałam u siebie w gradiencie ;P

    OdpowiedzUsuń
  11. To jeden z moich ulubionych holo :) Uwielbiam go za kolor, krycie, błysk i "to coś"! Idealny jako baza i lakier do stempli. Faktycznie przy zmywaniu robi "trupie łapki" i okropnie barwi na zielono ale wybaczam mu <3

    OdpowiedzUsuń
  12. Świetny kolor, rzucający się w oczy, lubię takie :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Te "alajki" mają na prawdę super kolory!

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję Wam za wszystkie komentarze :) I te pozytywne i te zawierające konstruktywną krytykę.. To dzięki Wam mam motywację i siły do dalszej pracy nad moimi pazurkami :)

Popularne posty z tego bloga

Mundo de Unas - recenzja / review

Po dłuuuugim okresie wyczekiwania wreszcie mogę Wam dziś przedstawić recenzję lakierów do stempli Mundo de Unas. Będzie masa zdjęć, co by jak najlepiej pokazać kolory, będą porównania z lakierami Konad i Sally Hansen (to ze specjalną dedykacją dla Inanny), a także trochę przykładowych mani, które do tej pory zmalowałam z pomocą Mundziaków.. A więc do dzieła :) Miłej lektury życzę.   Mundo de Unas to lakiery stworzone specjalnie do stempli przez Sylvię z Meksyku. Kliknięcie w poniższy link przeniesie Was na ich stronę. Mundo de Unas Obecnie dostępne są 64 kolory w dwóch pojemnościach .. Na zdjęciu powyżej widzicie bigi liczące sobie 14 ml oraz buteleczki mini o pojemności 5 ml . Pełnowymiarowe buteleczki kosztują $3,5, czyli przy wysokim obecnie kursie dolara ok 12-13 zł. Mini to koszt $1,65, czyli ok 6 zł. Można płacić PayPalem. Na stronie znajdziecie też sety lakierów, które wychodzą odrobinę korzystniej niż kupno pojedynczych kolorów, a także p...

Wykałaczkowy mani ;)

Hej kochani.. Dziś mam dla Was mani wykonany nową dla mnie techniką, którą nazwałam sobie na własne potrzeby " wykałaczkową " ;) Pomysł podpatrzyłam u cutepolish.. Pełny tutorial znajdziecie TUTAJ Metoda jest prosta, a moim zdanie bardzo efektowna.. Oczywiście to dopiero pierwsza próba, muszę jeszcze dopracować szczegóły, jako że gdzieniegdzie kreski wyszły mi zbyt grube, ale to drobiazgi które łatwo będzie poprawić.. Jak się za to zabrać? Zaczynamy od warstwy lakieru bazowego na całej płytce. U mnie był to chyba lakier Wibo Rose #9 . Piszę chyba, bo nie wiedzieć czemu nie dodałam sobie notatek na temat tego mani.. Chyba planowałam go wrzucić od razu, a potem zwyczajnie o nim zapomniałam.. W każdym razie zanim ten pierwszy lakier całkiem wyschnie (ale też nie zupełnie od razu żeby nam się wszystko nie zmiąchało) dodajemy pasek innego koloru z boku (u mnie był to chyba China Glaze Fantsy Pants ), a potem obok niego kolejny (tutaj już na bank China Glaze Su Kissed ). Rad...

Kropki i kwadraty ;)

Dziś będzie mani, który powstał bez koncepcji.. Końcowy wzór to efekt stałego niezadowolenia i dorzucania co raz to nowych elementów ;) No cóż.. U mnie często tak to niestety bywa.. Czy wyszło? Hmm.. Sama nie wiem.. Nie byłam z niego jakoś specjalnie niezadowolona, ale powalać mnie też nie powalał.. Wyszło z pewnością niekonwencjonalnie i domyślam się, że wielu osobom takie zestawienie nie przypadnie do gustu, no ale ocenę pozostawię Wam.. Koniecznie napiszcie co sądzicie :) A teraz kwestie techniczne ;) Malowanie zaczęłam od dwóch warstw SpaRitual Garden of Eden , który solo nie podoba mi się ze względu na perłowe wykończenie.. Na SpaRitual dorzuciłam top Ebalay pokazywany wieki temu, o TUTAJ . Efekt nadal mnie nie zadowalał więc postanowiłam wypróbować wygrany niedawno u  MizzVintage   OPI The World is Not Enough . Kolejny etap to stempel z płytki Pueen02 wykonany lakierem Golden Rose Rich Color #25 . Początkowo planowałam tak to zostawić, ale mani wydawał mi się ja...